Reklama

Slalom Gigant w Koszałkowie. I Puchar Wieżycy za nami

11/03/2010 20:48
Przeszło 100 zawodników wystartowało w I Pucharze Wieżycy w slalomie gigancie. Najmłodszy miał 4, zaś najstarszy 74 lata. Na liście startowej nie zabrakło ani tych, którzy do rywalizacji podeszli niezwykle poważnie, jak i tych, którzy potraktowali ją jako dobrą zabawę.

Tak dużego zainteresowania organizatorzy pierwszych tego typu zawodów na Kaszubach się nie spodziewali. Z uwagi na liczbę chętnych konieczna była zmiana systemu rozegrania slalomu. Zamiast dwóch przejazdów, każdy z uczestników mógł pokonać wyznaczoną trasę tylko raz. Uzyskany w nim czas decydował natomiast o miejscu w klasyfikacji końcowej. A skąd w ogóle pomysł, aby na Pomorzy robić zawody w slalomie gigancie?

- Właściciel stoku oraz działająca tu szkółka nauki jazdy na nartach Mixtura uznali wspólnie, że warto byłoby wykorzystać przedłużający się sezon zimowy i zorganizować coś ciekawego dla narciarzy, których przyjeżdża tu bardzo dużo. Tak zrodził się pomysł na Puchar Wieżycy. Udało się pozyskać sponsorów i przedsięwzięcie można było zrealizować – wyjaśnia krótko Elżbieta Szwichtenberg z wyciągu narciarskiego „Koszałkowo” w Wieżycy.

Jak się okazało był to strzał w „dziesiątkę”, a zapotrzebowanie na tego typu atrakcje jest u nas ogromne. Odzew miłośników sportów zimowych przerósł najśmielsze oczekiwania nie tylko organizatorów. Mimo to, wszystko udało się znakomicie. Trasy przygotowane były wzorcowo, a natłok uczestników nie sprawił praktycznie żadnych problemów organizacyjnych.

Przeszło setka niedoszłych „alpejczyków” podzielona została aż na dziesięć kategorii wiekowych, osobno dla kobiet i mężczyzn. Wszyscy mieli jednak do pokonania tą samą trasę. Teoretycznie niezbyt wymagającą, bo z szeroko rozstawionymi bramkami na górze i już nieco mniej wymagającym, ale za to szybszym odcinkiem tuż przed metą. Osiągane czasy pokazały jednak, że nawet doświadczonym już narciarzom ciężko jest zejść poniżej 20 sekund. Sztuka ta udała się zaledwie pięciu zawodnikom i to oni sięgnęli po najwyższe laury w Pucharze Wieżycy. Do mety docierali jednak i tacy, dla których już sam udział był frajdą i świetną zabawą. Wśród nich znaleźli się m.in. 4-letni Jan Koszowski czy o 70 lat starszy Andrzej Apollo.

Pomysłodawcy zawodów już teraz nie ukrywają, że chcieliby, aby impreza na stałe zagościła w kalendarzu imprez sportowych powiatu kartuskiego.

Wyniki I Pucharu Wieżycy w slalomie gigancie:
Dziewczęta od 1995:
1. Maria Tarnowska – 22,70
2. Dominika Kulesza – 27,17
3. Anna Świątkiewicz – 29,93

Dziewczęta 1991-1994:
1. Zuzanna Pikiel – 22,52
2. Barbara Karmolińska – 22,88
3. Maria Czyżewska – 22,89

Kobiety 1976-1990:
1. Kalina Dziubczyńska – 21,08
2. Aleksandra Zapolska – 21,22
3. Monika Dziubczyńska – 21,46

Kobiety do 1975:
1. Dominika Karolińska – 22,26
2. Katarzyna Duska – 26,27
3. Krystyna Cygert – 32,79

Chłopcy od 2000:
1. Stanisław Karoliński – 24,21
2. Patryk Świątkiewicz – 27,14
3. Jacek Łukowski – 27,26

Chłopcy 1995-1999:
1. Bartosz Gliszczyński – 20,46
2. Marcin Senkus – 21,22
3. Michał Ostrowski – 22,48

Mężczyźni 1991-1994:
1. Paweł Tarnowski – 19,76
2. Paul Witecki – 19,90
3. Wojciech Brzeski – 21,84

Mężczyźni 1976-1990:
1. Piotr Markowski – 19,77
2. Maciej Marczewski – 19,88
3. Wojciech Jędrusiak – 19,97

Mężczyźni 1965-1975:
1. Tomasz Golonka – 20,38
2. Sławomir Gliszczyński – 20,73
3. Krzysztof Lewandowski – 20,84

Mężczyźni do 1964:
1. Jerzy Laube – 20,77
2. Wacław Gan – 21,43
3. Adam Suska – 22,61

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości