Kartuscy policjanci poszukują osoby podróżujące pociągiem, który na przejeździe w Mezowie zderzył się z samochodem osobowym. W pojeździe, jak ustalono kilka godzin później, znajdowała się zamordowana 31-letnia kobieta. Jej mąż zabił ją w salonie kosmetycznym, a następnie upozorował wypadek. Osoby, które podróżowały tym pociągiem, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kartuzach.
Kartuscy policjanci poszukują osób-świadków zderzenia pociągu z pojazdem osobowym.
- O kontakt prosimy osoby, które podróżowały pociągiem relacji Kartuzy-Gdańsk Wrzeszcz w dniu 10 stycznia 2024 roku. Pociąg wyruszał o godzinie 20:31 ze stacji Kartuzy w kierunku Gdańska. W związku z tym zwracamy się z prośbą o kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach pod nr 47 74 22 103 lub Oficerem Dyżurnym pod nr 47 74 22 222 - informuje sierż. Aldona Naczk, rzecznik kartuskiej policji.
Reklama
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w środę, 10 stycznia w godzinach wieczornych. Wówczas służby otrzymały informację o wypadku, do którego doszło na niestrzeżonym, oznaczonym przejeździe kolejowym, gdzie pociąg zderzył się z pojazdem osobowym. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W wyniku odniesionych obrażeń śmierć na miejscu poniosła 31-letnia kobieta, która znajdowała się w pojeździe. Mundurowi zabezpieczyli miejsce wypadku oraz pod nadzorem prokuratora wykonali czynności procesowe. Badanie alkomatem wykazało, że maszynista i kierownik pociągu byli trzeźwi.
Szybko jednak śledczy nabrali podejrzeń, że nie mają do czynienia ze zwykłym wypadkiem komunikacyjnym. W bagażniku pojazdu znaleziono krew 31-latki, a to poskutkowało kolejnymi czynnościami i działaniami policjantów i prokuratury. Ich ustalenia zaprowadziły ich do salonu kosmetyczno-fryzjerskiego, który prowadziła mieszkanka powiatu kartuskiego. Już w czwartek w związku ze sprawą zatrzymano mężczyznę - męża denatki i jak się później potwierdziło - zabójcę 31-letniej kobiety.
Przeprowadzona sekcja zwłok 31-letniej mieszkanki powiatu kartuskiego potwierdziła przypuszczenia śledczych. Jak informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, sekcja zwłok wskazała, że obrażenia, jakie odniosła kobieta, nie nastąpiły w następstwie wypadku komunikacyjnego, a od zadanych obcą ręką ciosów tępym narzędziem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze