Reklama

Słodka motocyklowa niespodzianka dla milusińskich z gminy Sulęczyno

Mimo wciąż trwającej pandemii dzieci z gminy Sulęczyno, a szczególnie te z sołectw Żakowo i Borek przeddzień Dnia Dziecka zapamiętają na długo. A wszystko za sprawą radnego rady gminy Sulęczyno Piotrowi Szucie i radnemu Rady Powiatu Kartuskiego Andrzejowi Potracowi, którzy wspólnie z innymi motocyklistami odwiedzili milusińskich ze słodkościami. Frajdy było co nie miara, a radowali się nie tylko najmłodsi, ale też i ci nieco starsi.

Piotr Szuta na WSK-a, Andrzej Potrac na kawasaki, Wojciech Labuda na MZ, Jurek Krefta na Suzuki, Witold Gawin na BMW, Kazimierz Kreft na SKL, Grzegorz Dalecki na Crossie i Marcin Gawin na WSK - ta ekipa wraz ze swoimi maszynami sprawili najmłodszym mieszkańcom gminy Sulęczyno nie lada niespodziankę. W przeddzień Dnia Dziecka odwiedzili ich na jednośladach fundując im słodką i motorową przygodę. Pokazali, że nawet w dobie koronawirusa można sprawić, że na twarzach dzieci zapanuje uśmiech. 

- Rok temu udało nam się zorganizować festyn, który cieszył się dużym zainteresowaniem wśród dzieci, jak i całych rodzin. W tym roku z uwagi na epidemię koronawirusa nie mogliśmy zorganizować festynu, a chcieliśmy zrobić jakąś niespodziankę dzieciom. Wspólnie z radnym Rady Powiatu Kartuskiego Andrzejem Potracem wpadliśmy więc na pomysł, by przygotować słodkości i rozwieść je dzieciom na motocyklach - przyznaje Piotr Szuta, radny Rady Gminy Sulęczyno. 

Reklama

Jak pomyśleli, tak zrobili. Skrzyknęli ekipę, która nie tylko podarowała swój wolny czas i maszynę, ale także dorzuciła się finansowo do zakupu upominków dla milusińskich. W niedzielę ruszyli w trasę, głównie po sołectwach Żakowo i Borek, ale odwiedzili też dzieci z Podjazów, Kistowa, Sulęczyna, Węsior i Borowca. 

Ryk silników już z daleka oznajamiał nadjeżdżającą słodką i motorową niespodziankę. I rzeczywiście motocyklowa ekipa sprawiła wiele frajdy i to nie tylko tym najmłodszych, ale też i nieco starszym. Do dzieci trafiały upominki, wywołując radość i malując uśmiech na ich twarzach. Fani dwóch kółek mieli też co podziwiać. Największą furorę wywołał cross Grzegorza Daleckiego i stare oldtimery. Najstarszy motor Kazimierza Krefty miał 57 lat, a swoim wyglądem mógłby zawstydzić nie jednego jednoślada wprost z taśmy produkcyjnej. 

Reklama

Jak przyznaje ekipa motocyklowa, dla nich niedzielna akcja też była wielką przyjemnością. 

- Ta akcja sprawiła nam wiele radości. Cieszymy się, że mogliśmy odwiedzić dzieci i sprawić im frajdę z okazji Dnia Dziecka, ale my też się dobrze bawiliśmy - podsumowuje radny Piotr Szuta. 

Takich przedsięwzięć, nie tylko w dobie koronawirusa, oby jak najwięcej. Dodajmy, że zakup upominków dla dzieci dofinansowali też Katarzyna i Wiesław Makuratowie, oraz Violetta i Piotr Mrozowiczowie oraz gminna komisja ds. rozwiązywania problemów alkoholowych . 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gościu - niezalogowany 2020-06-01 16:24:52

    Rody nie było to się nie liczy, trzeba jeszcze raz zrobić objazd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wściekły - niezalogowany 2020-06-01 20:46:28

    Na Borowcu? Bo chyba nas coś ominęło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-06-01 22:05:07

    U nas byli synek zaskoczony nie wiedział co się dzieje my również wspaniała inicjatywa... na pewno na długo zapadnie w pamięci najmniejszych pociech ponieważ wszystkim dzieciom się chwali że u niego byli na dzień dziecka na motorach ???????????? z niespodziankami gwizdek przebija wszystko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości