Człowiek nie żyje - to jak na razie jedyne, co możemy stwierdzić na pewno. Zmarł po przewiezieniu do szpitala. Dotarły jednak do nas informacje od naszego czytelnika, że przyczyną śmierci mieszkańca Węsior mogło być pobicie przez jednego z krewnych. Sprawę bada już kartuska prokuratura.
14 kwietnia br. do miejscowości Węsiory w gminie Sulęczyno wezwano pogotowie. Czterdziestokilkuletni mężczyzna został zabrany do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach, skąd przewieziono go później do szpitala w Gdańsku. Tam zmarł. Kilka dni później został pochowany i tu się sprawa właściwie powinna zakończyć...
Jeden z czytelników doniósł nam jednak, że zgon mógł nastąpić w następstwie bójki z innym mieszkańcem miejscowości. Po opinię zgłosiliśmy się do kartuskiej prokuratury.
- O zaistniałej sytuacji dowiedzieliśmy się dopiero po pogrzebie mężczyzny - powiedział nam w rozmowie telefonicznej Remigiusz Signerski, zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach. - Szpital nie zawiadomił nas o tym zajściu.
- Postępowanie wszczęto już po pogrzebie - kontynuował prokurator. - Wiemy, że zmarły nie miał na ciele żadnych śladów obrażeń zewnętrznych. Ustaliliśmy do tej pory, że w dniu śmierci doszło do nieporozumienia między nieżyjącym mężczyzną, a jego bliskim krewnym. W tej chwili czekamy na dokumentacje lekarskie. - Prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną zgonu był krwiak podtwardówkowy - dodał Signerski.
Prokuratura wyraziła nadzieję, że jeśli ktokolwiek wie więcej o zajściu, zgłosi się do niej ze stosownymi informacjami.
- Musieliśmy przekazać tego pacjenta szpitalowi w Gdańsku - powiedział Karol Góralski ze szpitala w Kartuzach. - Razem z nim trafiła tam dokumentacja oraz obowiązek powiadomienia właściwych organów o ewentualnym podejrzeniu ingerencji osób trzecich w stan zdrowia pacjenta.
Jak możemy przeczytać w serwisie pl.wikipedia.org krwiak podtwardówkowy jest zazwyczaj następstwem ciężkiego uszkodzenia środkowego układu nerwowego. W 30-50 procentach towarzyszy złamaniom kości czaszki. Najczęściej dochodzi do niego wskutek przerwania żył górnych mózgu.
Mikołaj Podolski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze