Ogień wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek w domku letniskowym w Smołdzinie. Straż pożarna nie wyklucza podpalenia. Sprawą zajmuje się policja.
W ostatnich miesiącach wyjątkowo często dochodziło do pożarów budynków gospodarczych w różnych miejscowościach na terenie gminy Żukowo. Wszystkie spowodowane były nieumyślnym, bądź celowym zaprószeniem ognia.
Tym razem pożar miał miejsce w Smołdzinie, niedaleko Żukowa w nowo wybudowanym domku letniskowym. Domek zbudowany był całkowicie z materiałów palnych, jeszcze nie został wykończony. Spłonął doszczętnie. Straty oszacowano na sto tysięcy złotych.
- Pierwsze wstępne ustalenia wskazują na to, że było to podpalenie. Nie pierwsze i obawiamy się, że niestety nie ostatnie - mówi Edmund Kwidziński, komendant PSP Kartuzy.
Co na ten temat mówi policja? O tym już niedługo.
Daria Kaszubowska
współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze