W piątkowy wieczór w smołdzińskiej OSP zapachniało międzynarodową kuchnią. Panie ze Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych „Jezioranki” w Smołdzinie przygotowały bardziej i mniej znane dania. Na stołach były takie rarytasy jak francuski Crème brûlée , hiszpańska tortilla de patatas, etiopska indżera, australijski tort pavlova, rosyjskie bliny, węgierskie pogacze serowe, meksykańskie chili con carne. Do tego polski barszcz, grecka sałatka i niemiecka golonka po bawarsku.
Zanim panie zaprezentowały przygotowane przez siebie smakołyki, odbył się minikoncert w wykonaniu Teresy Skrzypkowskiej. Zaśpiewała ona m. in. włoskie „O sole mio”, hiszpańskie „Jaleo de Jerez”, a wspólnie zaśpiewano piosenkę „Jak nie my, to kto”, którą panie prezentowały podczas turnieju KGW.
Rozpoczęto główną część spotkania. Każda z pań w strojach charakterystycznych dla danego państwa, przedstawiała swój wyrób i podawała też przepis. Było ich kilkanaście. Na każdej potrawie były miniflagi wybranego państwa.
Mariola Stasik zdecydowała się na danie japońskie, Maria Kowalska – na litewskie, Alicja Milisiewicz – Szulc – na rosyjskie, Danuta Rzepka – na australijskie, Teresa Skrzypkowska – na hiszpańskie, Edyta Skrzypkowska – na francuskie, Maria Wilczewska – na meksykańskie, Bernadeta Browarczyk – na polskie, Teresa Scheffel – na szwedzkie, Magdalena Pikarska na niemieckie, Justyna Goszka – na greckie, Beata i Weronika Krauza – na etiopskie, Mariola Cyranek – na danie z RPA, Ewa Pawluk – na włoskie, a Stefania Loroff – na austriackie.
Po prezentacji rozwiązywano jeszcze krzyżówkę kulinarną. Na finał była degustacja. Każdy mógł skosztować tyle, ile uznał za stosowne. Było w czym wybierać. Każdy znalazł coś smakowitego dla podniebienia.
- „Widelcem po mapie” zrealizowaliśmy w ramach projektu „Baby z pasją”. W tym roku zrobiłyśmy już trzy spotkania nie związane z dzisiejszym projektem. Były to „Czerwień kolor miłości”, „Zielono mi” i „Słoneczny patrol”. Te działania wynikają z tego, że lubimy być ze sobą i chcemy się spotykać. Szukałam tematu dzisiejszego przedsięwzięcia, a że wszystkie lubimy gotować, stąd pomysł na „Widelcem po mapie”. Nie musiałam żadną z członkiń Jezioranek namawiać do dzisiejszego spotkania. Byłam zaskoczona tym, co przygotowały – powiedziała Mariola Stasik, przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych „Jezioranki” w Smołdzinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze