Pięć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem, do którego doszło w piątkowy poranek w Smolnikach (gm. Sierakowice). Pożar pojawił się tam w kurniku. Spaleniu uległa ściółka, podbitka sufitowa i instalacja elektryczna. Straty wstępnie oszacowano na około 200.000 zł.
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 7. w Smolnikach. Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów stwierdzono, że pali się kurnik. Pożar swym zasięgiem obejmował około 200 m kw. Paliła się słomiana ściółka. Spaleniu uległo około 250 metrów kw ściółki, podbitka sufitowa w całym obiekcie, instalacja elektryczna wraz z urządzenia instalacji będącymi na wyposażeniu obiektu. Straty wstępnie oszacowano na około 200. 000 zł.
W wyniku pożaru poszkodowany został właściciel kurnika, który próbował gasić pożar przed przybyciem strażaków. Na miejsce zadysponowano zespół ratownictwa medycznego, który opatrzył mężczyznę.
Działania trwały nieco ponad dwie godziny, a wzięło w nich udział pięć zastępów straży pożarnej, w tym dwa zastępy z JRG Kartuzy, dwa zastępy z OSP Sierakowice i OSP Gowidlino.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze