Reklama

Sobota z dwoma pożarami samochodów

Aż dwa pożary samochodów musieli gasić w sobotę strażacy z powiatu kartuskiego. Najpierw przed południem ogień zajął auto stojące w garażu jednej z posesji w Żurominie, a już w godzinach nocnych spłonęła osobówka stojąca przed klubem w Sierakowicach.

Policja ustala okoliczności dwóch pożarów, do których doszło w sobotę. W obu przypadkach płomienie strawiły samochody osobowe.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce w Żurominie tuż przed południem. Strażacy, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi zastali kłęby dymu wydobywające się z garażu jednej z posesji. Wewnątrz znajdował się samochód i to z niego wydobywał się ogień. Po niespełna godzinie akcję gaśniczą zakończono, ale z auta niestety niewiele zostało.

Jak się wkrótce okazało, nie była to jedyna tego typu interwencja, do której musieli wyjechać strażacy. W nocy z soboty na niedzielę do podobnej sytuacji doszło w Sierakowicach, przed klubem nocnym. Pożar wybuchł na parkingu, a konkretnie w stojącym tam Fordzie Focusie. Choć z ogniem udało się uporać stosunkowo szybko, straty jakie poniósł właściciel i tak są wysokie.

Szczęśliwe w żadnym z tych przypadków nikt nie ucierpiał.

BG
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2012-12-03 18:52:10

    @Drab: Z tego co wiem to on w taki sposób rozwija swoją pasję i zapewne nie przy każdej akcji może być na miejscu. :P Czasem mam wrażenie, że do narywania filmiku cała akcja strażaków jest zatrzymywana, aby był wszędzie przed nimi, ale pewnie to tylko takie złudzenie lub trik. ;) Bo jak nakręcić fakt wyjazdu z remizy i zamykanie bramy, a zaraz moment już na miejscu zdarzenia, gdy dopiero wóz bojowy dojeżdża? (nie dotyczy tego filmiku, bo dojeżdża inna jednostka). Najprawdopodobniej na filmach inny pojazd wyjeżdża, a inny dojeżdża do zdarzenia lub wyjazd z remizy pochodzi z innego alarmu, ale o to chodzi w montażu filmu. Może się nie znam, ale autor filmów fajnie przedstawia całe akcje od samego początku do końca i widać "od podszewki" jak wygląda taka akcja zwłaszcza dla ludzi nie mających na co dzień styczności nawet z OSP. Ważne, że jest taka osoba, która chce to robić ma siły, możliwości, czas i chęci, aby w prosty sposób przedstawić funkcjonowanie "zwykłej" wiejskiej remizy OSP w czasie alarmu do akcji. ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2012-12-02 22:57:40

    @Czepacz: Czyżby OSP zatrudnia kamerzystę i bez niego akcji gaszenia pożaru nie będzie ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    batman007122 - niezalogowany 2012-12-02 22:15:32

    Idzie zima. Może przewodów dymowych w tych autach nie wyczyścili ?:lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości