Reklama

Sokół – Neptun 113:74. Koszykarze nie do zatrzymania

19/01/2010 12:21
Siódmy mecz i siódme zwycięstwo. Koszykarze Sokoła Kartuzy nie zwalniają tempa i po świątecznej przerwie wciąż błyszczą formą. W miniony weekend pokonali przed własną publicznością Neptuna Gdańsk 113:74, po raz kolejny udowadniając, że ciężko będzie im w tym sezonie odebrać jakiekolwiek punkty.

Sobotni mecz niewiele różnił się od poprzednich wyczynów podopiecznych Tomasza Sikory. Dość zaawansowani wiekowo goście tylko na początku pierwszej kwarty byli w stanie nawiązać z gospodarzami wyrównaną walkę. Po czterech minutach było bowiem 7:6. Potem miejscowi zdobyli jednak 21 punktów z rzędu (!), ustawiając już praktycznie dalszy przebieg spotkania. Dopiero w końcówce Sokół odpuścił nieco, dzięki czemu goście zdołali odrobić część strat. Wynik na pierwszej przerwie – 30:15 nie pozostawiał jednak złudzeń kto w tej rywalizacji jest zespołem lepszym.

Druga kwarta była w naszym wykonaniu niewiele gorsza. Zamiast jednej 20-punktowej serii, kartuzianie zaserwowali swoim kibicom kilka skromniejszych. Miejsce rzucającego jak z automatu w pierwszych 10 minutach Szmeltera tym razem zajął Kryszewski, a przewaga lidera wzrosła do stanu 56:29! W zespole Neptuna pojedynczymi akcjami popisywali się na zmianę Norbert Samson i Rafał Gerlewicz, ale wobec znakomitej postawy całego Sokoła na niewiele się te wysiłki zdawały.

Gładkie prowadzenie sprawiło, że w szeregi miejscowych wkradło się po przerwie zbyt duże rozluźnienie, co goście momentalnie wykorzystali. Na domiar złego już na samym początku piąty faul zanotował Mariusz Redek, kończąc tym samym swój udział w tym meczu. Gra dość niespodziewanie się wyrównała, szczególnie pod koniec kwarty. Gdańszczanie wygrali nawet tą partię 28:27, choć gdyby nie fantastyczna skuteczność naszego zespoły zza linii 6,25 m, różnica ta mogłaby być znacznie większa. Dość dodać, że w odsłonie tej Sokół zaaplikował rywalom aż sześć "trójek". W całym meczu natomiast uczynił to aż dwanaście razy.

Czwarta i ostatnia kwarta była już praktycznie formalnością. Neptun grał nerwowo, odpuścił niemal całkowicie obronę i większą uwagę skupiał na dyskusjach z sędziami, aniżeli grze w koszykówkę. Sokół natomiast popisał się kilkoma efektownymi kontrami i ostatecznie jak najbardziej zasłużenie zwyciężył 113:74.

KSS Sokół Kartuzy – Neptun Gdańsk 113:74 (30:15, 26:14, 27:28, 30:17)

Sokół: Szmelter 29, Pawlak 23, Kryszewski 15, Wróbel 14, Drywa 13, Regliński 6, Masiulaniec 4, Wójcik 3, Birn 2, Redek 2, Szymichowski 2

Neptun: Gerlewicz 22, Podolski 14, Samson 11, Ignerowicz 6, Stankiewicz 6, Oleszkiewicz 5, Brenk 4, Harczyński 4, Szpanel 2, Szatkowski, Wojtasik.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości