Nie mogli sobie wymarzyć lepszej inauguracji sezonu koszykarze kartuskiego Sokoła. We własne hali pokonali oni ekipę ŻTS Nowy Dwór Gdański 92:72, od zwycięstwa rozpoczynając rywalizacją w III lidze mężczyzn.
Właściwa nazwa rozgrywek to „liga o wejście do II ligi”, która z uwagi na niewielką liczbę zgłoszonych zespołów połączona została w tym roku z Okręgową Ligą Seniorów. Tą, w której Sokół uplasował się na przedostatnim miejscu, notując zaledwie cztery wygrane przy czternastu porażkach. Obecny sezon ma być jednak zupełnie inny, czego dowodem jest już chociażby skład drużyny kartuskich koszykarzy. Z ubiegłego roku pozostało w niej zaledwie kilku graczy. Nowe twarze udowodniły jednak w weekend, że ich ściągniecie do Sokoła było słuszną decyzją.
Sokół wybiegł na parkiet w następującym składzie: Birn, Ochal, Drywa, Kryszewski i Pawlak. Szczególną uwagę należy zwrócić na tego ostatniego, gdyż w swoim debiecie w barwach Kartuz rzucił aż 30 punktów! Dla odmiany najlepszy nasz strzelec poprzedniego sezonu, Piotr Kryszewski, zakończył spotkanie z zerowym dorobkiem punktowym.
Choć podopieczni Tomasza Sikory byli lepsi w każdej z czterech kwart meczu, losy spotkania rozstrzygnęły się właściwie dopiero w ostatniej odsłonie. Pierwsza pełna była jeszcze nerwowości, niedokładnych zagrań i problemów z koncentracją. Świadczyć o tym może choćby zmieniający się jak w kalejdoskopie wynik. Po pięciu minutach gry Sokół wyszedł na kilkupunktowe prowadzenie. Po upływie kolejnych trzech przegrywał już jednak różnicą sześciu oczek. „Trójki” Ochala i Pawlaka oraz sześć punktów Redka w samej końcówce sprawiły jednak, że na pierwszą przerwę w lepszych humorach schodzili miejscowi.
W drugiej kwarcie przyjezdni szybko odrobili niewielkie straty i na krótko wyszli nawet na prowadzenie 37:34. Sześć kolejnych punktów zdobytych przez Pawlaka i cztery Redka pozwoliły jednak zakończyć kartuzianom pierwszą połowę z niewielką zaliczką 46:41.
Po zmianie stron Sokół systematycznie powiększał już tyko przewagę. W trzeciej kwarcie o trzy, zaś w czwartej o kolejnych dwanaście oczek. Dość ciekawy przebieg miała szczególnie trzecia odsłona meczu, w której punkty dla naszej drużyny zdobywali tylko dwaj zawodnicy: Jacek Szmelter – 10 i wspomniany już Piotr Pawlak – 6. Jak się później okazało, obaj byli tez najskuteczniejszymi naszymi koszykarzami w całym meczu, rzucając wspólnie aż 51 punktów!
Gdy na początku ostatniej, decydującej partii spotkania podopieczni Tomasza Sikory zdobyli osiem pierwszych punktów, goście odpuścili, tracąc już resztki nadziei na wywalczenie w Kartuzach korzystnego rezultatu. Ostatecznie Sokół zwyciężył w tej części gry 30:18, a w całym meczu 92:72. Wygrana nad ŻTS smakuje tym bardziej, że w poprzednim sezonie drużyna ta okazała się od nas lepsza w obu ligowych potyczkach.
Z dobrej strony pokazał się też w weekend drugi z naszych przedstawicieli w koszykarskich rozgrywkach. Bat Sierakowice w Kolbudach odniósł przekonywujące zwycięstwo nad miejscowym UKS Bryza 101:87, choć do przegrywał jeszcze 54:43.
Za tydzień w Sopocie Sokół zmierzy z najgorszą ekipą poprzedniego sezonu – TKKF Neptun Gdańsk, zaś sierakowicki Bat u siebie podejmie LKS Pogoń Lębork.
Sokół Kartuzy – ŻTS Nowy Dwór Gd. 92:72 (26:24, 20:17, 16:13, 30:18)
Komentarze