Blisko 200 osób wzięło udział w dorocznym spotkaniu seniorów, które odbyło się w środę w Somoninie. Nie zabrakło występów, wspólnie odśpiewanych "sto lat" oraz udanej zabawy do późnych godzin popołudniowych. Uroczystość, która wpisała się w kalendarz imprez somonińskiej społeczności na długo pozostanie w pamięci mieszkańców.
Uroczystość rozpoczęła się tradycyjnie mszą św. w kościele parafialnym w Somoninie. Tam po zakończeniu nabożeństwa seniorzy mieli okazję wysłuchać pierwszego z zaplanowanych występów artystycznych.
Dalsza część świętowania miała miejsce w gimnazjum. Wszystkich przybyłych seniorów, a było ich niemal dwustu, powitali sołtys Gerard Trepczyk, wójt gminy Somonino Marian Kryszewski oraz dyrektor szkoły Jolanta
- Dobrze, że są takie dni. Bardzo dziękuję wszystkim tym, dzięki którym takie uroczystości się odbywają. Państwu dziękuję za ciepło, doświadczenie i umiejętności, którymi dzielicie się na co dzień w swoich rodzinach, sąsiedzkich stosunkach oraz za to, że jesteście wzorem dla swoich najbliższych. Życzę wam zdrowia, wszelkiej pomyślności, aby ta jesień życia trwała jak najdłużej - witał seniorów włodarz Somonina.
- Chciałbym podziękować wam seniorzy, którzy przybyliście na to spotkanie. Dzięki wam może się ono odbyć. Na dzień dzisiejszy w naszym sołectwie jest 301 seniorów. Wszystkim życzę długich lat życia, abyśmy w takim gronie spotkali się w przyszłym roku - mówił z kolei Gerard Trepczyk.
Na dobry początek seniorzy obejrzeli występy swoich wnuków. Na scenie zaprezentował się bowiem szkolny zespół folklorystyczny Zgodnie z tradycją wręczono też kwiaty najstarszym seniorom przybyłym na spotkaniu. Wśród pań dostojnym wiekiem 88 lat mogła pochwalić się Stefania Kobus, zaś najstarszym seniorem był Ambroży Szwichtenberg, który w tym roku świętuje 89 urodziny. Najstarszą mieszkanką w Somoninie jest w rzeczywistości Agnieszka Kreft, która czwartego czerwca rozpocznie drugi wiek życia.
Po powitaniach, posiłku i wspólnej kawie nadszedł czas na dobrą zabawę. W rytm przebojów wszechczasów seniorzy bawili się aż do późnych godzin popołudniowych.
- W Dniu Seniora uczestniczę już po raz dziesiąty. Z roku na rok bawimy się coraz lepiej. Jest więcej muzyki, występów, coraz więcej tańców i zabaw. Cieszę się, że są takie imprezy. Dzięki nim starsi ludzie się integrują. Możemy się spotkać, powspominać stare, dobre czasy. Jest naprawdę bardzo fajnie - mówił Jan Czapiewski.
Jak zapowiada sołtys, kolejna zabawa już za rok.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
dlaczego film jest niedostepny