Reklama

Spokojne uroczystości pod pomnikiem Józefa Dambka

Zgodnie z dotychczasową tradycją członkowie stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Pomorski" uczcili rocznicę śmierci swojego legendarnego dowódcy, por. Józefa Dambka pod krzyżem stojącym nad Jeziorem Dąbrowskim w Gołubiu. Uroczystość przebiegła tym razem wyjątkowo spokojnie.

Józef Dambek zasłużył się jako działacz konspiracyjny i dywersyjny w czasie niemieckiej okupacji. W marcu 1944 roku został zastrzelony przez ścigające go Gestapo, właśnie nad brzegiem Jeziora Dąbrowskiego w Gołubiu. Tu też przez wiele lat stał pomnik i krzyż upamiętniający postać porucznika. W tym też miejscu członkowie stowarzyszenia organizowali co roku obchody rocznicy śmierci bohatera.

Problem tkwił jednak w tym, że obelisk znajdował się na prywatnej działce, na której właściciele chcieli wybudować dom. Mimo ich licznych próśb i apeli o przeniesienie pomnika w inne miejsce, nikt tematu nawet nie podjął. W końcu sami zdecydowali się go zdemontować. To wywołało istną burzę, doszło do przepychanek, musiała też interweniować policja. Ostatecznie miejsce pamięci porucznika Dambka przeniesiono pod budynek szkoły w Gołubiu, ale członkowie stowarzyszenia nigdy nowej lokalizacji nie zaakceptowali. W 2008 roku, niedaleko spornej działki postawili nowy krzyż i tam postanowili organizować kolejne uroczystości.

Tak też się stało, a niedzielne obchody były już trzecimi w tym miejscu. Uczestnikom nie przeszkadza nawet fakt, że krzyż w dalszym ciągu nie został zalegalizowany i formalnie stanowi on samowolę budowlaną. O pomoc i wsparcie w jak najszybszym uregulowaniu tej kwestii zaapelował do samorządowców i parlamentarzystów Grzegorz Zwara, jeden z członków stowarzyszenia i radny gminy Stężyca.

Roman Dambek, szef stowarzyszenia i bratanek Józefa Dambka przybliżył z kolei okoliczności śmierci swojego wuja i akcentował konieczność podtrzymania pamięci lokalnych bohaterów okresu II wojny światowej.

Generalnie uroczystość przebiegła nad wyraz spokojnie, czym znacznie różniła się od poprzednich. W pamięci obserwatorów zapadły z pewnością najwyraźniej wydarzenia sprzed trzech lat. Obchody pod krzyżem przerodziły się wówczas w istną manifestację. Nie zabrakło politycznych wystąpień, posypały się też wyzwiska pod adresem właścicieli działki, z której usunięto pomnik. Konflikt zakończył się w sądzie, a niektóre procesy ciągną się do dziś.

Tym razem uroczystości przebiegły wręcz przykładnie. Po mszy świętej uczestnicy przeszli w spokoju pod krzyż nad jeziorem, gdzie złożyli kwiaty i odmówili modlitwę w intencji porucznika Dambka i jego podkomendnych, którzy także oddali życia za ojczyznę. Wśród zaproszonych gości pojawiła się m.in. senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk, starosta Janina Kwiecień, a także radni powiatowi Andrzej Klasa i Andrzej Pryczkowski.

Następnie uroczystości przeniosły się do Szymbarku, na teren Centrum Edukacji i Promocji Regionu. Tam również złożono symboliczne wieńce kwiatów pod pomnikiem "Gryfa Pomorskiego". Była też okazja skosztowania partyzanckiego poczęstunku, obejrzenia rekonstrukcji historycznej. Rocznicę śmierci por. Dambka zakończyła biesiada patriotyczna.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wnkulo - niezalogowany 2011-03-07 08:32:30

    Niech wkońcu wyjanią wątpliwości związane z tą postacią.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości