Jak przekonują lokalni strażacy, miniony weekend należał do wyjątkowo spokojnych. Zgłoszeń było jak na lekarstwo i gdyby nie kolizja w Stężycy oraz konieczność ścięcia pochylonego drzewa wyjeżdżać z jednostki nie byłoby praktycznie po co.
Oba wspomniane zdarzenia miały miejsce w piątek. Pierwsze ze zgłoszeń dotyczyło pochylonego drzewa, które stanowiło zagrożenie dla budynku remontowanego Refektarza przy kartuskiej kolegiacie. Szybka interwencja miejscowych strażaków pozwoliła jednak zażegnać niebezpieczeństwo. Przy pomocy podnośnika obcięto najpierw gałęzie, a potem całe schorowane drzewo.
Tego samego dnia wczesnym popołudniem doszło też do niegroźnej kolizji w Stężycy. Na drodze powiatowej zderzyły się dwa pojazdy jadące w kierunku Zgorzałego. W wyniku nie zachowania należytej ostrożności kierujący VW Golfem najechał na tył ciężarowego Mana. Poza drobnymi uszkodzeniami w obu samochodach nic poważnego na szczęście się nie stało.
Barek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze