Reklama

Spółdzielnia socjalna remedium na brak pracy

16/03/2010 10:15
Szesnaście pań z sulęczyńskiej gminy przez dwa miesiące realizowało projekt pod nazwą "Spółdzielnia socjalna". Wczoraj jego uczestniczki spotkały się na podsumowaniu w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Otrzymały certyfikaty, listy gratulacyjne oraz upominki.

Wspominany projekt powstał pod egidą Fundacji Edukacji i Działań Społecznych, która przystąpiła do konkursu "Europejski Fundusz Społeczny w Województwie Pomorskim - ciekawe pomysły, dobre praktyki" w kategorii projektów z priorytetu VII. Projekt ten zdobył główną nagrodę marszałka w 2009 roku.

- To wyróżnienie, a także inicjatywa pań z sulęczyńskiej gminy, które brały udział w tym przedsięwzięciu, zaowocowała możliwością powołania spółdzielni socjalnej – powiedział Tadeusz Podymiak, prezes fundacji. - Byłaby to pierwsza spółdzielnia w powiecie kartuskim i ósma w województwie pomorskim. W tej chwili przygotowywane są dokumenty do jej rejestracji.

- Celem głównym jest próba znalezienia dla pań z terenów rolniczych możliwości znalezienie zatrudnienia poza rolnictwem – stwierdził wicemarszałek Wiesław Byczkowski. – Taką szansę daje właśnie spółdzielnia socjalna, która przetrwa tam, gdzie władza publiczna udziela jej wsparcia. - Wiedza i umiejętności, które uzyskałyście panie podczas tego programu na pewno pozwolą wam lepiej i bardziej dynamicznie szukać miejsca na rynku pracy - dodał wicemarszałek.

Helena Węsierska jedna z uczestniczek szkolenia stwierdziła, że jest zadowolona z uzyskanej na warsztatach wiedzy. Uczono się pisania biznes planu, było spotkanie z księgowym, psychologiem, doradcą zawodowym i wizażystką.

Kamilia Rompa wyznała, iż lubi nowe wyzwania, więc udział w projekcie potraktowała jako próbę czegoś nowego w swoim życiu. Nauczyła się m. in. tego, jak współpracować ze sobą jako zespół oraz jak zdobywać rynek zleceń. – Z ta grupą, która brała udział w projekcie, nie waham się założyć spółdzielni socjalnej – powiedziała moja rozmówczyni. – A pomysłów nam nie brakuje.

- Uczestnictwo w szkoleniu przygotowało panie do prowadzenia spółdzielni socjalnej, co daje możliwość przygotowania nowych miejsc pracy dla siebie i koleżanek – wyjaśniła Katarzyna Witkowska, koordynatorka przedsięwzięcia. - Jest szansą na zatrudnienie związane z wytwarzaniem produktów regionalnych. Warto zaznaczyć, że zdobycie nowych umiejętności zawodowych w tym kierunku nie wymaga wyższego wykształcenia ani długotrwałego przygotowania zawodowego.

Część szkoleń odbyła się w ośrodku szkoleniowym w Łapinie, a część w Mściszewicach. Zajęcia prowadzili - Tadeusz Podymiak, Beata Pawłowicz, Hanna Zacharewicz, Jerzy Boczoń, guru polskiej ekonomi społecznej, Ryszard Wiczling, Gabriela Gołata oraz Grzegorz Mikiciuk.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    alica - niezalogowany 2010-03-16 19:17:06

    Gratulacje!! Tak trzymać!! Dacie radę!! Trzymamy za was kciuki!! :) A dla tych którzy jeszcze nie wiedzą czemu spółdzielnia jest lepsza od indywidualnej działalności czy spółki kapitałowej zapraszam m.in. na www.KaszebskoRewolucejo.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości