Reklama

Spotkanie z pisarką Ewą Lenarczyk

Znana i lubiana pisarka Ewa Lenarczyk była gościem czwartkowego spotkania w bibliotece w Przodkowie. Autorka "Zojdy z Bieszczad" opowiedziała o swojej najnowszej książce "Nasza klasa i co dalej". Tego wieczoru nie zabrakło również wróżb andrzejkowych.

Spotkanie rozpoczęło się niezwykłym akcentem - w ciemnościach rozświetlonych jedynie blaskiem świec uczestnicy odsłuchali piosenki Ireny Santor "Jaka szkoda, że nie wcześniej". Umilkły rozmowy, goście pogrążyli się w melancholijnej ciszy.

Następnie gość wieczoru, pisarka Ewa Lenarczyk, odczytała zebranym fragmenty swojej najnowszej powieści "Nasza klasa i co dalej". Książka opowiada losy małżeństw, które na popularnym portalu społecznościowym odnalazły swoje pierwsze miłości. Odważyły się postawić cały swój świat do góry nogami i zacząć życie od nowa.

- Zawsze warto walczyć o miłość - stwierdziła pisarka. I właśnie takie przesłanie zawarła na kartach swojej powieści.

Na spotkaniu można było kupić nie tylko wspomnianą książkę, ale też pierwsze wydane dzieło Ewy Lenarczyk "Zojda z Bieszczad". Zainteresowanie było spore - najnowsza powieść dopiero ukazała się na rynku.

Spotkanie w Przodkowie było pierwszym, jakie Ewa Lenarczyk zaplanowała po swoim powrocie z Nowego Jorku. Najbliższe tygodnie natomiast będą bardzo pracowite - spotka się z czytelnikami w Gdańsku, Elblągu i innych polskich miastach.

Nie był to koniec atrakcji tego wieczora. Gdy zakończyło się spotkanie autorskie, dyrektor biblioteki Danuta Rzepka rozpoczęła część magiczną. Z okazji nadchodzących Andrzejek obecni w czytelni goście próbowali wywróżyć sobie przyszłość. Były wróżby zarówno te bardziej poważne, jak i humorystyczne.

Czas umiliła gra na akordeonie pana Konrada Miłosza. Wieczór upłynął w przyjemnej, sympatycznej atmosferze.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czarny_aniolek - niezalogowany 2010-11-28 21:24:42

    Czy dwoje ludzi może być ze sobą szczęśliwych bez miłości? Mimo starań: nie. Ale mogą być razem dla wyższego dobra. I jakoś ułożą sobie to wspólne życie. Jednak kiedy się pozna miłość... prawdziwą miłość... bratnią duszę... Kogoś z kim jest ci dobrze, nawet, gdy świat się wali na głowę... Cóż, czasem właściwa droga niekoniecznie jest najłatwiejsza. Historie w książce "Nasza klasa..." w sporej części są autentyczne. Bohaterom zazdroszczę, że poznali miłość. Odwzajemnioną miłość. Szkoda, że nie każdy może usłyszeć od ukochanej osoby "Między nami jest coś. Nie zaprzeczaj mi..."

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2010-11-27 23:00:40

    @malwa: młody wiek przez te słowa przemawia :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    malwa - niezalogowany 2010-11-27 22:29:10

    Nasza klasa - portal który w rękach nieodpowiedzialnych stwarza właśnie takie sytuacje. Ale ...... Czy można budować swoje szczęście a rujnować życie najbliższych, innych i oczywiście swoje? Czynią to osoby nie do końca zrównoważone psychicznie.:(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości