We środę 20 maja br. w Czytelni Popularnonaukowej w Kartuzach odbyło się spotkanie ze znaną pisarką Hanną Cygler. Zostało ono zorganizowane w ramach spotkań Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego w Wypożyczalni dla dorosłych przy Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kartuzach.
Hanna Cygler pochodzi z Gdańska. Od 1993 r. zajmuje się zawodowo tłumaczeniami z języka szwedzkiego i angielskiego. Podczas spotkania bardzo ciekawie opowiadała o swoich studiach na Uniwersytecie Gdańskim na kierunku skandynawistyka oraz o swojej pracy zarobkowej w Szwecji w czasie studiów. Na spotkaniu pisarka mówiła o początkach swojej twórczości.
W swoich książkach autorka pisze o perypetiach - nie tylko miłosnych - swoich bohaterów, często powiązanych z historią Polski (II wojna światowa, Solidarność, stan wojenny). Przyznała, że wielką pomocą w przybliżeniu historii II wojny światowej okazał się p. Gerard, który posiada „niezwykły dar rozumienia ludzi”.
Na spotkaniu pojawił się także wątek związany z pisarzem Ginterem Grassem, którego „Blaszany bębenek” wywarł na naszym gościu ogromne wrażenie i pozwolił spojrzeć zupełnie inaczej na rodzimy Gdańsk. Potem zdarzyło się, że G. Grass zupełnie przypadkowo zawitał do firmy, gdzie pracowała autorka i poprosił o możliwość zobaczenia widoku z jej okna, ponieważ jego opis chce wykorzystać w nowej powieści. Opis ten ukazał się w książce „Wróżby kumaka” i jest w odbiorze naszego gościa czymś niesamowitym… Z innych twórców ceni także Jacka Dehnela oraz Borysa Akunina.
Spotkanie zgromadziło wielu miłośników i miłośniczek twórczości Cyglerowej. Z sali padało wiele pytań o plany pisarki na przyszłość, inspiracje do pisania kolejnych książek oraz o to, jak wygląda jej warsztat pracy. Hanna Cygler wyznała, że jej warsztat pracy wyglądał różnie, kiedyś miała inne przyzwyczajenia, a teraz jest to zwyczajna praca przy komputerze. Autorka głównie polega na swojej fantazji. Ważne są dla niej różne drobiazgi, które ze sobą łączy w pewną całość.
Pisarka wyznała, że pisanie sprawia jej wielką przyjemność oraz że pisze dla czystej radości pisania. Na pytanie czy w jej książkach czytelnik znajdzie wątki autobiograficzne, odpowiedziała, że czasami opisuje w książce kogoś, kogo zna, ale najczęściej ta osoba w powieści się nie rozpoznaje, poza tym w jej książkach pojawiają się miejsca, w których mieszkała, czyli Brzeźno oraz Anglia i Szwecja - gdzie bywała. Pytano się również skąd bierze pomysły na tytuły swoich książek. Autorka przyznała, że tytuły są często przypadkowe i nie jest do nich szczególnie przywiązana. Czasami w wyborze pomagają jej przyjaciółki, które są bezpośrednimi krytykami.
Autorka ma w swoim dorobku również książkę przetłumaczoną z języka angielskiego. Jest to książka jej krewnej Joanny Czechowskiej „The Black Madonna of Derby (tytuł polski: Goodbye Polsko) i opowiada o polskiej imigracji w Anglii po drugiej wojnie światowej.
Pisarka odpowiadała na wszystkie pytania. Znalazł się także czas na indywidualne rozmowy z czytelnikami oraz autografy.
Uczestnicy spotkania
Dyskusyjnego Klubu Książki
20 maja 2009 r.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze