Reklama

Sprawca wypadku pod Gowidlinem miał być pijany, a jednak był trzeźwy

48-letni mężczyzna kierując VW T4 miał spowodować wypadek będąc pod wpływem alkoholu. O tym, że był pijany informowali nie tylko świadkowie zdarzenia, ale również policja. Z wyników badania krwi wynika jednak, że był trzeźwy. Prowadzący postępowanie odmawiają udzielania informacji.

Do wypadku doszło na początku listopada na drodze wojewódzkiej między Gowidlinem a Rokitkami. Na skutek zdarzenia do szpitala przetransportowano aż cztery osoby, w tym kierujący VW T4 48-letniego mężczyznę, który ze wstępnych ustaleń miał zjechać na przeciwny pas ruchu i doprowadzić do zderzenia z jadącym prawidłowo Oplem Astrą.

Zarówno świadkowie zdarzenia, jak i policja informowali o tym, że sprawca wypadku był pijany. Stwierdzono to nie tylko po jego zachowaniu, ale także, jak podawała również rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta, wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu.

Ze względu jednak na odniesione obrażenia twarzy, nie można było poddać go na miejscu zdarzenia badaniu alkotestem. Kierowcy w szpitalu pobrano więc krew do badań. W świetle wcześniejszych informacji, ich wyniki są co najmniej zaskakujące. Z Komisariatu Policji w Sierakowicach, który prowadzi postępowanie w tej sprawie, dowiedzieliśmy się, że 48-letni kierowca busa miał mieć we krwi 0.09 mg/l alkoholu, a więc dopuszczalną ilość.

W związku z rozbieżnością wyniku badania z relacjami świadków, zadaliśmy szczegółowe pytania dotyczące okoliczności poddania kierowcy badaniu na zawartość alkoholu. Komendant Krzysztof Krużycki podał jedynie, że we krwi kierowcy nie stwierdzono obecności alkoholu, a o szczegółach prowadzonego postępowania nie może informować zgodnie z polecenia prokuratora.

Dodał jedynie, że 48-letniemu kierowcy VW T4, zgodnie z pierwotnymi ustaleniami, postawiono zarzut spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu.

Prokurator Marcin Lubiński odmówił udzielania jakichkolwiek informacji na temat prowadzonego postępowania. Poinformował jedynie, że może ono potrwać nawet kilka miesięcy.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-12-18 16:27:34

    No to teraz polecą odszkodowanka za pomówienia, oj polecą ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-12-18 16:21:37

    A może policjanci, rzecznik policji i pomagający byli pijani?? A może na miejscu wypadku był RAMBO z Sierakowic?? Cuda Panie Cuda, a może nastąpiła cudowna przemiana wódy w wodę i sprawcę w.g. P. rzecznik pora kanonizować??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    frugo - niezalogowany 2015-12-18 14:30:10

    Jak się ma w rodzinie prokuratora to wszytko idzie załatwić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości