Szybko udało się ustalić sprawców porannej ewakuacji w przodkowskiej szkole. Sprawcami całego zamieszania są uczniowie szkoły, którzy sami zgłosili się do dyrektora placówki. Jak informuje rzecznik kartuskiej policji, 17-latek został ukarany mandatem, a dalszym losem 16-latka zajmie się sąd rodzinny.
Przypomnijmy, że środowy dzień rozpoczął się ewakuacją dla uczniów szkoły w Przodkowie. Ktoś rozpylił w budynku nieznaną substancję, więc znajdujące się wewnątrz osoby musiały opuścić budynek. Po przewietrzeniu obiektu przed godziną 9. wszyscy mogli powrócić do budynku.
- Około godziny 7:30 oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał informację o rozpyleniu nieznanej substancji w jednej ze szkół w Przodkowie. Dyrektor placówki ogłosił ewakuację podczas, której budynek opuściło 20 uczniów i 4 pracowników szkoły. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol policji oraz straż pożarną. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Budynek został przewietrzony i przed godziną 9:00 wszyscy mogli powrócić do szkoły. Mundurowi zabezpieczają monitoring szkolny oraz ustalają świadków w celu ustalenia, a następnie ukarania sprawcy bądź sprawców rozpylenia substancji - informowała rano sierż. Aldona Naczk, rzecznik kartuskiej policji.
Szybko udało się ustalić sprawców tego zdarzenia.
- Sprawcy porannego zdarzenia w Przodkowie to uczniowie szkoły, którzy sami zgłosili się do dyrektora. Jeden ze sprawców 17-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł, a drugi sprawca to 16-latek, którego sprawą zajmie się sąd rodzinny - informuje sierż. Aldona Naczk, rzecznik kartuskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze