W sobotę, 11 kwietnia, odbyła się coroczna akcja sprzątania terenów wzdłuż rzeki Raduni oraz miejscowości Kiełpino. Inicjatywa, która od lat integruje lokalną społeczność, zgromadziła rekordową ilość mieszkańców, wolontariuszy i osób zaangażowanych w działania na rzecz ochrony środowiska.
W akcję sprzątania licznie zaangażowali się mieszkańcy, członkowie organizacji społecznych, a także przedstawiciele samorządu i służb. Wydarzenie miało wyraźnie wspólnotowy charakter – uczestniczyły w nim całe rodziny, młodzież oraz osoby od lat aktywnie działające na rzecz lokalnego środowiska. Uczestnicy ruszyli w teren już od wczesnych godzin porannych, systematycznie porządkując wyznaczone obszary. Prace objęły okolice i sam nurt rzeki, a także pobocza dróg i tereny leśne, gdzie zalegało szczególnie dużo odpadów. Działania były prowadzone w sposób zorganizowany – poszczególne grupy otrzymały konkretne odcinki do uprzątnięcia, co pozwoliło na sprawne i efektywne przeprowadzenie całej akcji.
Dzięki wspólnemu wysiłkowi w ciągu kilku godzin udało się zebrać znaczną ilość odpadów – efektem pracy był wypełniony po brzegi kontener śmieci. Wśród zebranych odpadów dominowały plastikowe butelki, puszki oraz szkło, jednak nie brakowało również śmieci pozostawionych w trudno dostępnych miejscach, takich jak rowy, zarośla czy brzegi rzeki. Mimo, że odpadów było nieznacznie mniej niż w zeszłym roku to skala zanieczyszczeń ponownie pokazała, jak istotna jest ciągła edukacja ekologiczna mieszkańców.
- Tak dużo ludzi, jak w tym roku, jeszcze nie było. Akcję oceniam bardzo pozytywnie. Dzięki temu, że było nas tak dużo, mogliśmy oczyścić znacznie większy teren. Bardzo nas cieszy to, że śmieci było mniej niż w zeszłym roku. Uważam, że ostatnie 14 lat naszych akcji nie poszło na marne - mówi koordynator akcji Wojciech Gillmeister, Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej.
Zwieńczeniem akcji było wspólne spotkanie uczestników, które stanowiło okazję do integracji oraz podsumowania wykonanych prac. Po zakończeniu sprzątania wszyscy zgromadzili się nad Radunią, gdzie w mniej formalnej atmosferze mogli wymienić się wrażeniami, porozmawiać i odpocząć po kilku godzinach intensywnego działania w terenie. Na uczestników czekało ognisko oraz poczęstunek przygotowany przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich Kiełpinianki i z Przodkowskich Morsów, które zadbały o ciepłe posiłki i napoje.
- Co roku staramy się, żeby latem można było pospacerować nad czystą rzeką, popływać kajakiem czy powędkować w czystym otoczeniu. Wszystkim, którzy nas wsparli i którzy aktywnie uczestniczyli w tym lokalnym święcie ziemi i natury, bardzo dziękujemy. Szczególne podziękowania kierujemy do rodziców i opiekunów bardzo, jak co roku, licznej i aktywnej grupy dzieci i młodzieży. W nich nadzieja na przyszłość a nasza - dorosłych głowa w tym, żeby tego potencjału nie zmarnować - mówi Wojciech Gillmeister.Reklama
W akcji uczestniczyli mieszkańcy Somonina, Kiełpina, Kartuz, Ostrzyc, Goręczyna a także Kolbud, Gdańska, czy innych miejscowości. W działaniach wzięli udział także wędkarze i straż rybacka, myśliwi, kajakarze, strażacy zawodowi i ochotnicy, młodzieżowe grupy pożarnicze, leśnicy, straż leśna, straż parku krajobrazowego, sportowcy, uczniowie, harcerze oraz przedstawiciele samorządów z Kartuz i Somonina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze