Reklama

Srebrne Jabłka 2011 dla Henryki Krzywonos i Krzysztofa Strycharskiego

05/02/2011 10:43
Henryka Krzywonos wraz z mężem Krzysztofem Strychalskim z Glincza zostali laureatami tegorocznej edycji konkursu "Srebrne Jabłka" organizowanego przez miesięcznik "Pani".

Kim jest Henryka Krzywonos - to chyba wie każdy, kto mieszka w naszej gminie. To ona 15 sierpnia 1980 zatrzymała prowadzony przez siebie tramwaj. Zdarzenie to bywa określane jako początek strajku gdańskiej komunikacji publicznej w okresie wydarzeń sierpniowych.

Henryka Krzywonos mieszka z mężem, Krzysztofem Strycharskim w Glinczu, w gminie Żukowo. Ich historia małżeńska urzekła czytelników miesięcznika "Pani", którzy oddając swoje głosy na tę parę postanowili uhonorować ją statuetką "Srebrne Jabłko". Jabłko rozkłada się na dwie połówki. Na każdej z nich wygrawerowane jest imię współmałżonka.

- Nasze "jabłko" składa się z zupełnie różnych połówek - opowiada pani Henryka. - Ja jestem emocjonalna, niekonsekwentna, miękka, zwłaszcza dla dzieci. Mój mąż to wzór stanowczości i spokoju. Jesteśmy różni, dlatego się uzupełniamy.

Pani Henryka bierze łyk kawy z dużego kubka, jej opowieści przysłuchuje się syn, Tomek. Uśmiechają się do siebie, ale nagle pani Henryka poważnieje:
- Najważniejszy w małżeństwie jest wzajemny szacunek. Jest to podstawa, na której dopiero można budować to zwariowane uczucie jakim jest miłość. Szacunek i wiara w siebie. Trzeba się też lubić - zaznacza. - Wtedy każdy dzień rozłąki przypomina jak dobrze jest nam ze sobą.

Henryka Krzywonos i Krzysztof Strycharski są małżeństwem od 24 lat. Dzięki nagrodzie "Srebrne Jabłko" spędzili ze sobą "sam na sam" dwa dni w hotelu Polonia w Warszawie. Sami pierwszy raz od 21 lat. Przedtem - zawsze byli z rodziną, z dziećmi.

- O czym rozmawialiście w tym hotelu? - pytam.
Pani Henryka znów patrzy na syna, znów się uśmiecha.
- Trochę o sobie rozmawialiśmy... - zawiesza głos. - Ale głównie o...
- O dzieciach? - zgaduję.
Tomek się śmieje.
- Całe nasze wspólne życie to dzieci - wyjaśnia pani Henryka.

Henryka Krzywonos bardzo cieszy się z przyznanej nagrody. Podkreśla, że najważniejsze znaczenie ma dla niej to, że ludzie, czytelnicy zdecydowali o takim wyborze. Tak, cieszy się, ale jednocześnie żałuje pozostałych:
- Głosowałam na Andrzeja Grabowskiego i jego żonę. Szkoda, że nie wygrali...

Tradycja przyznawania statuetek sięga 1993 roku. Henryka Krzywonos i Krzysztof Strycharski zajęli pierwsze miejsce, druga nagroda powędrowała do Marii Czubaszek i Wojciecha Karolaka, trzecie miejsce zajęli Kamila i Andrzej Łapiccy.

Pani Henryka jest także nominowana przez Twój Styl do tytułu Kobiety Roku. Można oddawać głos na mieszkankę naszej gminy do 13-go lutego.

Henryka Krzywonos pomagała internowanym podczas stanu wojennego, była też kolporterką wydawnictw podziemnych. Po podpisaniu w Stoczni Gdańskiej porozumienia z dyrekcją i ogłoszeniu przez Lecha Wałęsę końca strajku wraz z Aliną Pienkowską, Anną Walentynowicz i Ewą Osowską zatrzymywała na bramach robotników opuszczających stocznię, co zapobiegło zakończeniu strajku. 31 sierpnia znalazła się wśród sygnatariuszy porozumień sierpniowych, wkrótce została odwołana z prezydium MKZ Gdańsk przez komitet założycielski NSZZ "Solidarność" w jej zakładzie pracy.

Represjonowana, objęta została nakazem opuszczenia Gdańska, pozbawiona możliwości zatrudnienia. Podczas jednej z rewizji została dotkliwie pobita, na skutek czego straciła ciążę.

Od 1994 prowadziła rodzinny dom dziecka w Gdańsku, wychowując łącznie wraz z mężem dwanaścioro dzieci.

Henryce Krzywonos został poświęcony film dokumentalny "Świat bez tajemnic - Oni zrywali Żelazną Kurtynę - Polska, Henryka Krzywonos i narodziny Solidarności" w reżyserii Małgorzaty Buckiej (produkcja Francja 2008) oraz książka Agnieszki Wiśniewskiej "Duża Solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos."

Sylwia Kubryńska/UG Żukowo
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości