Młode siatkarki Troyana Chmielno sprawiły sporą niespodziankę awansując do wielkiego finału silnie obsadzonego turnieju, który rozegrany został w miniony weekend. Sukces tym większy, że w zawodach wystartowały m.in. półfinalistki i wielokrotne medalistki Mistrzostw Polski z Gdańska i Elbląga. Lepsze od naszych dziewcząt okazały się tylko te drugie.
Chmielno, jako gospodarz tak dużej imprezy, sprawdziło się wyśmienicie. Dość dodać, że gośćmi siatkarskich zmagań byli m.in. poseł na Sejm Stanisław Lamczyk, wójt gminy Chmielno Zbigniew Roszkowski, długoletni prezes Gedanii Gdańsk Hubert Jóskowski, a także sponsorzy i trenerzy kadr Warmińsko-Mazurskiej oraz Pomorskiej. Wszyscy jednomyślnie chwalili “Perłę Kaszub” za pełen profesjonalizm i skrupulatność w każdym najdrobniejszym szczególe imprezy.
Najważniejsza była jednak w ciągu dwóch weekendowych dni rywalizacja pod siatką, do której stanęły utytułowane i dobrze znane w środowisku marki. Poza gospodyniami do walki o puchary i medale przystąpiły również ekipy: Gedanii Gdańsk, Truso Elbląg, TPS Wybrzeże Rumia, Olimp Bartoszyce, Warmiss Volley Olsztyn, Morena Miastko oraz w miejsce nieobecnego Pałacu Bydgoszcz – druga drużyna Troyana Chmielno.
Głównymi pretendentami do końcowego triumfu od samego początku były dwa pierwsze zespoły z tej listy. Świetnie radziły też sobie jednak podopieczne Macieja Stefanowskiego, które przez grupę przeszły bez straty seta, pewnie i wysoko zwyciężając każdy pojedynek. Największy opór stawiły nam siatkarki z Bartoszyc, ale wobec skutecznej gry miejscowych potrafiły jedynie zdobyć odpowiednio 16 i 17 punktów.
Z grupy A awans do kolejnej rundy wywalczyły zgodnie z przewidywaniami dziewczęta z Gdańska i Elbąga. Wtedy też rozpoczęły się dopiero prawdziwe emocje. Troyankom w półfinale przyszło zmierzyć się z Gedanią Gdańsk. Mecz śmiało można uznać za jeden z najlepszych w całym turnieju. Pierwszego seta zwyciężyły bojowo nastawione gospodynie. W drugim nieznacznie lepsze okazały się ich rówieśniczki z Trójmiasta i o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break. Ku uciesze lokalnych kibiców zakończony triumfem naszych siatkarek 15:8.
- Dziewczyny zagrały bardzo dobrze. Zaprezentowały wiele ciekawych akcji z atakami z "podwójnej krótkiej" oraz "obiegnięcia włącznie", co świadczy o dużym zaawansowaniu technicznym zespołu – nie krył satysfakcji trener Stefanowski.
W drugim półfinale Truso nie dało najmniejszych szans Olimpowi Bartoszyce, który uległ także kilka chwil później Gedani w pojedynku o III miejsce. W drugiej partii tego pojedynku gdańszczanki zdeklasowały wręcz rywalki 25:9!
Już sam udział w finale tego turnieju był dla Troyana ogromnym sukcesem. Upatrywane w roli zdecydowanego faworyta Truso, z dwiema reprezentantkami kraju w składzie, od początku osiągnęło przewagę, którą w kolejnych minutach spokojnie kontrolowało. W szeregach pozbawionej niemal ławki rezerwowej ekipy z Chmielna było już natomiast widać zmęczenie trudami dwudniowych zmagań. Mimo to, dziewczęta ambicją i wolą walki pokazały kilka bardzo ciekawych zagrań. Na swoją korzyść zdołały też przechylić parę niezwykle długich i wyrównanych wymian. Truso okazało się jednak tego dnia zbyt mocne i zwyciężyło zasłużenie ten mecz 2:0 (25:19,25:17).
- To dla nas i tak fantastyczny wynik. Byłbym zadowolony z “czwórki”, a zagraliśmy w finale. Pod koniec turnieju odbiła się już jednak na nas konieczność wystawienia drugiego zespołu, a tym samym i brak “ławki”.Niemniej, możemy być z siebie dumni. Po raz kolejny mój zespół udowodnił, że stać go na zwycięstwa z najlepszymi – podsumował Maciej Stefanowski.
Poza pucharami dla najlepszych ekip, organizatorzy postanowili również uhonorować wyróżniające się siatkarki. Najcenniejsza nagroda - tytuł MVP Turnieju Troyan Cup 2010 powędrował w ręce atakującej Troyana, Niokoli Madej.
„Troyanki” wystąpiły w składzie:
Joanna Piotrowiak, Daria Reszka, Kinga Gizela, Nikola Madej, Joanna Kwidzińska, Karolina Kanka, Michalina Puzdrowska
Troyan II : Justyna Kręczkowska, Paulina Lubecka, Karolina Wołoszyk, Jowita Adamczyk, Julia Strzelkowska, Dominika Strzelkowska, Aneta Łaszewska, Patrycja Bela, Joanna Formela, Marta Ramczyk
Komentarze