W Stężycy wiosnę przywitano z powieścią Aleksandra Majkowskiego w dłoni. Tego dnia w Gminnej Bibliotece Publicznej odbyło się I Zymkòwé Czëtanié “Remùsa” – czyli I Wiosenne Czytanie “Remùsa”. Rozmowom o książce i jej autorze nie było końca, a wśród osób czytających fragmenty “Remùsa” pojawiły się osoby znane i zasłużone dla kultury kaszubskiej.
“Żëcé i przigòdë Remùsa” – bo o tej niezwykłej powieści tutaj mowa, uznawane jest za największe dzieło literatury kaszubskiej, dzieło życia Aleksandra Majkowskiego (Majkowski pisał ją przez około 30 lat). Powieść doczekała się przetłumaczenia na wiele języków, m. in. polski, francuski, niemiecki, angielski i czeski.
W Bibliotece, która zresztą nosi imię Aleksandra Majkowskiego celebrowano czytanie “Remùsa” pò kaszëbskù, jak również po polsku, serbsku, japońsku i tybetańsku. Lista lektorów była długa. Najbardziej cieszyła obecność uczniów z kilku kaszubskich szkół. “Remùsa” czytali też Wanda Lew-Kiedrowska z ZKP, ksiądz proboszcz Piotr Lipkowski, prof. Dušan Paždjerski, dyrektor Muzeum Kaszubskiego Barbara Kąkol, niezależny dziennikarz kaszubski Mateusz Bullmann, operowy śpiewak Damian Wilma (który niedawno współtworzył u boku Danuty Stenki kaszubskojęzyczny spektakl „Wòla Bòskô” w Teatrze Wielkim w Warszawie), radny Paweł Kowalewski, artystka i etnolożka Iwona Klinger, Małgorzata Węsiora z kartuskiej biblioteki, aktorka Teatru Narodowego Malwina Laska-Eichmann, Katarzyna Butowska ze Stowarzyszenia Remùsowi Drëszë a także Gracjana Pòtrëkùs z Kartuzy.info.
- Niezwykłe jest to, że żadna z osób zaproszonych na to święto nie odmówiła. Wszyscy przyklasnęli temu pomysłowi - powiedziała współorganizatorka Wanda Lew-Kiedrowska.
W programie wydarzenia pojawiło się kilka prelekcji, które niewątpliwie nasyciły ciekawość zgromadzonych. Prof. Tadeusz Linkner opowiedział o obecności wierzeń słowiańskich i motywów baśniowych w dziele Majkowskiego. Zwrócił uwagę na warstwę mityczną “Remùsa”. Zauważył, że Remus jest bohaterem solarnym, co ma wpływ na odrodzeńcze przesłanie dzieła. To przesłanie bohatera solarnego - zdaje się - doskonale rezonuje z czasem powrotu wiosny, a wraz z nią nowych sił i słońca.
- Pierwszy dzień wiosny to niezwykły czas - magiczny, jak cała powieść Majkowskiego. Kreśląc z Wandą Lew-Kiedrowską wizję wspólnego czytania “Remusa”, czuliśmy, że spotkanie osób zakochanych w tej powieści akurat tego dnia stanie się kolejnym momentem odradzania się niesamowitej Kaszubszczyzny. Chyba się nie pomyliliśmy – powiedział współorganizator wydarzenia Janusz Świątkowski.
Andrzej Busler z Oficyny Wydawniczej CZEC opowiedział o drodze do powstania pierwszego wydania powieści oraz pokazał swoją kolekcję wydań “Remùsa” – wśród nich bardzo rzadkie wydanie drukowane przed wojną przez pewnego kartuskiego drukarza (który wcale nie miał z "Remusem" łatwo, bo przy pierwszym podejściu do wydania splajtował, a kiedy podszedł do pracy po raz drugi – umarł).

Redaktor Edmund Szczesiak opowiedział o postaci “prawdziwego” Remusa, pierwowzoru postaci literackiej, którego mały Aleksander widywał w domu rodzinnym w Kościerzynie. Sławina Kosmulska, córka Lecha Bądkowskiego, opowiedziała o pracy jej ojca nad tłumaczeniem epopei na język polski. A o spotkaniach Remùsowégò Krãgù opowiedział Bronek Cirocki, trzymając w dłoni bardzo już sfatygowane wydanie, które od wielu lat czyta na comiesięcznych spotkaniach.
Na ekranie pojawiły się animacja inspirowana "Remusem" z udziałem barwnych rzeźb Ireny Brzeskiej oraz film z pozdrowieniami od ojca Janusza z Polanowa – celu wielu kaszubskich pielgrzymek – bo nawet do Polanowa Remùs wraz ze swoją “karą” dojechał i już tam pozostał w formie rzeźby.
Do akcji dołączyły kolejne osoby i instytucje udostępniając na facebooku filmiki opatrzone hasztagiem #wiosenneczytanieremusa.

Więc wraz ze słońcem i kaszubszczyzna nabrała nowego oddechu, choć organizatorzy otwarcie przyznawali, że spodziewali się obecności większej ilości uczniów.
- Wielka szkoda, że nie było szkoły z Klukowej Huty, która przecież nosi imię Aleksandra Majkowskiego – powiedziała anonimowa uczestniczka, dodając, że pojawiły się trudności z organizacją transportu. Może za rok będzie więcej czasu na sprawniejszą organizację. W końcu I Zymkòwé Czëtanié “Remùsa” jest pomysłem spontanicznym, a organizatorzy stworzyli je w zaledwie 3 tygodnie.
Wydarzenie zorganizowały: Gminna Biblioteka w Stężycy, ZKP w Stężycy, Rada Języka Kaszubskiego, Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Kaszubskiego „Remusowi Drëszë” oraz Fundacja Dialogu Kultur Aite. A poprowadzili je Janusz Świątkowski oraz Artur Zagozdon.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze