W środę po południu w Stężyckiej Hucie na terenie jednego z gospodarstw pies znajdujący się na podwórku dotkliwie pogryzł pięcioletniego chłopca. Z obrażeniami szyi i głowy został on przetransportowany śmigłowcem go gdańskiego szpitala.
Do nieszczęścia doszło gdy chłopiec bawił się na podwórku dziadków. Gdy zbliżył się do psiej budy został zaatakowany przez jednego z dwóch psów znajdujących się w pobliżu. W wyniku pogryzienia chłopiec doznał obrażeń szyi i głowy. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Gdańsku. Na chwilę obecną wiadomo, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Szczegółowe okoliczności sprawy bada policja. Nie ma jednak pewności, że podczas zdarzenia chłopiec znajdował się pod opieką rodziców bądź opiekunów. Jeśli okaże się, że nie został on przez nich dopilnowany, mogą odpowiadać za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.
Justyna Marszk
Współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze