Cztery dni trwały zmagania w Wielkim Finale "Kinder+Sport. Do Lubuskiego zjechało 1200 uczestników, w tym team ze Stężycy, który ostatecznie uplasował się na siódmej pozycji. Mistrzostwa Polski w Minisiatkówce o Puchar Kinder+Sport są największą imprezą tego typu na świecie.
Łącznie z eliminacjami wojewódzkimi w tegorocznej edycji wzięło udział 37000 dziewcząt i chłopców. "Twarzą" tego wielkiego przedsięwzięcia jest wybitny polski siatkarz Sebastian Świderski.
W Mistrzostwach w kategorii "3" bardzo dobrze się zaprezentowały młode siatkarki ze Stężycy, które nie tak dawno zwyciężyły w Mistrzostwach Pomorza. Nasze województwo reprezentowały też zespoły Gedanii Gdańsk i MTS-u Kwidzyn.
Stężyczanki pierwsze trzy dni odnosiły same zwycięstwa, awansując do ósemki najlepszych zespołów w Polsce. Pierwszą porażkę zanotowały z Pałacem Bydgoszcz, po zaciętej walce uległy dopiero w tie-breaku. Porażka pozbawiła siatkarki Wieżycy gry o medale.
Ostatecznie Wieżyca w składzie: Paulina Reiter - kap., Aleksandra Gostkowska, Agata Piankowska i Klaudia Bronk, zajęła wysokie siódme miejsce na czterdzieści osiem zespołów startujących w finale, Gedania uplasowała się na osiemnastym miejscu, a MTS Kwidzyn na dwudziestym piątym.
Trener Maciej Stefanowski chwaląc swoje podopieczne nie ukrywał niedosytu i tłumaczył przegraną z Bydgoszczą zbyt krótką przerwą po miedzy meczami.
- W ostatnim dniu w wyniku awarii systemu przyszło nam rozegrać osiem meczów, co przy 30 stopniowych upałach było nie lada wyczynem. W ubiegłym roku zajęliśmy czternaste miejsce, a więc jest progres o siedem miejsc. Jak będzie tak za rok, to będzie pierwsze - mówi z przymrużeniem oka Maciej Stefanowski.
Jak podkreśla, udział w finale był możliwy dzięki władzom klubu wieżyca i Gminy Stężyca, za serdecznie dziękuje.
info.www.kindersport.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze