Myśleli, że inwestują w kryptowaluty, że dzwoni pracownik banku, a ich pieniądze są zagrożone i przekazywali kody blik oszustom, którzy podszywali się pod ich bliskich na portalach społecznościowych. Inni, że znaleźli prace marzeń. W zaledwie miniony weekend mieszkańcy naszego powiatu dali się oszukać na blisko 111 tysięcy złotych. Policjanci apelują o zachowanie rozwagi w internecie.
Mimo ciągłych apeli Policji nie maleje liczba osób, które dają się podejść oszustom w internecie.
- Zaledwie w miniony weekend mieszkańcy powiatu kartuskiego dali się oszukać na łączną kwotę blisko 111 tysięcy złotych. W związku z tym ponownie przypominamy najczęstsze metody oszustw - akcentuje st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Oszustwo „na pracownika banku”
Dzwoni „pracownik banku”, który informuje o rzekomych problemach z kontem lub prosi o podanie danych logowania czy kodów SMS. Czasami twierdzi, że ktoś próbuje ukraść Wasze oszczędności i namawia do przelania ich „na bezpieczne konto”.
Jak się chronić?
Oszustwo ,,na kryptowaluty”
Sprawcy działają w ten sposób, że umieszczają na portalach społecznościowych lub na stronach internetowych intratne ogłoszenie dotyczące szybkiego i łatwego zarobku. Może być również tak, że dzwonią do pokrzywdzonego, oferując duży zysk w obrocie kryptowalutą. Oszuści manipulują swoimi ofiarami tak, aby myśleli, że będą inwestować w kryptowaluty, wykorzystując ich niewiedzę i brak doświadczenia w tej dziedzinie.
- W rzeczywistości w wyniku oszusta pokrzywdzony instaluje w swoim komputerze program umożliwiający tzw. zdalny pulpit. Następnie z pokrzywdzonym kontaktuje się przedstawiciel jakiejś „firmy”, oferując inwestycję związaną z kryptowalutą najczęściej o nazwie „Bitcoin”. Dzwoniący namawia pokrzywdzonego do pobrania aplikacji np. służącej do zainstalowania zdalnego pulpitu. Za pomocą niej oszust może wykonywać operacje na komputerze pokrzywdzonego np. zaciągać błyskawiczne pożyczki, wykonywać nieautoryzowane transakcje lub „wyprowadzać” zgromadzone oszczędności - podkreśla st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
Oszustwo ,, na blik”
Oszustwo metodą na BLIK polega na włamaniu się i przejęciu konta na portalu społecznościowym oraz proszeniu za pomocą komunikatora znajomych właściciela konta o udostępnienie kodu BLIK. Osoba, logując się do swojego banku, musi wygenerować w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go „znajomemu”. Niestety w przeciwieństwie do płatności przelewem, transakcji dokonanych za pomocą tego kodu nie można już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje podany kod BLIK w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Co prawda, właściciel konta musi potwierdzić transakcję, ale robi to wierząc, że pomaga swojemu znajomemu, który znalazł się w potrzebie.
Oszustwo ,, na szybki zarobek”
Niejednokrotnie szukając pierwszej pracy, młode osoby skuszone atrakcyjnym ogłoszeniem przesyłały swoje dane osobowe lub dokument tożsamości, nieświadomie padając ofiarom przestępstwa. Szczególnie dotyczy to absolwentów szkół średnich, którzy pierwszy raz stają przed wyzwaniem poszukiwania zatrudnienia.
Oszuści często podszywają się pod legalnie działające przedsiębiorstwa lub tworzą fikcyjne działalności, oferując na portalach społecznościowych lub sprzedażowych „pracę zdalną”, „pewny i szybki zarobek”, „praca 15 minut dziennie, "ekspresową rekrutację" oraz a czasem „pewne wygrane w zakładach bukmacherskich”.
Do najczęściej spotykanych form oszustw należą:
Wyłudzanie danych osobowych — przestępcy proszą o skan dowodu lub legitymacji, podanie numeru PESEL, miejsce zamieszkania lub dane konta bankowego.
Fałszywe opłaty rekrutacyjne — wymagają wpłaty za „przeszkolenie” lub „sprzęt potrzebny do pracy”.
Praca przy „przelewach” lub „pakowaniu przesyłek” - często spotykana przykrywka dla prania pieniędzy lub handlu narkotykami.
Przez oferty tego typu można nieświadome "wplątać się" w nielegalne działania, na których skutek grożą konsekwencje prawne, a także stracić pieniądze...
Co warto zapamiętać?
- Drodzy Seniorzy, pamiętajcie, że Wasze bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Jeśli cokolwiek wzbudzi Wasze podejrzenia, dzwońcie pod numer 112 lub skontaktujcie się z najbliższą jednostką Policji. Dbajcie o siebie i nie dajcie się oszukać! - podsumowuje st. sierż. Aleksandra Philipp.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A policja mimo zgłoszenia oszustwa umarza sprawę
To Ukraina wydzwaniała do mnie też dzwonił koleś podający się za polskiego brokera ale akcent głosu wschodni kazałem mu jechać do Niemiec na szparagi bo słabym był konsultantem ????????u
A policja mimo zgłoszenia oszustwa umarza sprawę
To Ukraina wydzwaniała do mnie też dzwonił koleś podający się za polskiego brokera ale akcent głosu wschodni kazałem mu jechać do Niemiec na szparagi bo słabym był konsultantem ????????u