Od 20 do 30 kwietnia trwa strażacka akcja oddawania krwi. Ochotnicy i funkcjonariusze dzielą się drogocennym płynem z okazji przypadającego za tydzień Dnia Strażaka.
4 maja przypada święto patrona strażaków św. Floriana. Tradycyjnie już od wielu lat przed tym dniem strażacy organizują zbiórkę krwi. Nawet więc samemu świętując, pomagają innym. Przez dwa tygodnie dzielą się najcenniejszym lekarstwem, jakim jest krew.
Tylko w sobotę do kartuskiego Punktu Krwiodawstwa zgłosiło się 22 strażaków. 16 z nich oddało krew, a tym samym stacja krwiodawstwa wzbogaciła się o ponad siedem litrów drogocennego płynu.
Wśród dzielących się życiodajnym surowcem był ochotnik z Łapalic, który krew oddał już po raz siódmy. W sumie przekazał już ponad trzy litry krwi.
- Po raz pierwszy krew oddałem w wojsku. Dwa lata temu przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Łapalicach założyliśmy Klub Honorowych Krwiodawców i regularnie staramy się oddawać krew - mówi Mateusz Kwidziński.
Na pytanie, czy warto oddawać krew, odpowiada bez zastanowienia, że warto.
- Bo krew ratuje życie. To nic nie kosztuje. Można oddawać krew regularnie co dwa miesiące. Kiedyś mówiono, że systematyczne oddawanie krwi wiąże się z tym, że będzie trzeba ją oddawać przez całe życie, bo w innym przypadku grozi to jakimś krwotokiem. To nieprawda. Oddaję krew od paru lat i dobrze się czuję - podkreśla ochotnik z Łapalic.
Strażacka akcja potrwa do czwartku, 30 kwietnia.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze