Reklama

Strażacy OSP w Skrzeszewie otrzymali nowy średni wóz bojowy

Na ten wyjątkowy dzień strażacy czekali od wielu, wielu lat. Do tej pory do swojej dyspozycji mieli tylko używane samochody. Tym razem po raz pierwszy dostali nowy średni wóz bojowy. Strażacy przywieźli go z Częstochowy, pokonując przez siedem godzin prawie 600 kilometrów. Przywitano ich z hukiem. Na drodze dojazdowej do remizy stali w szpalerze najmłodsi strażacy z zapalonymi racami, a na boisku „hałasowały” race.

Przed remizą w piątkowy wieczór czekali na nich m. in.: st. bryg. Piotr Socha, pomorski komendant wojewódzki PSP, Wojciech Kankowski, burmistrz gminy Żukowo, Edmund Kwidziński, dyrektor Zarządu Oddziału  Wojewódzkiego ZOSP RP, Zygfryd Pituła, prezes zarządu gminnego OSP, Elżbieta Klinkosz, sołtys Skrzeszewa, żukowscy radni oraz mieszkańcy wsi.  

Środki finansowe otrzymano od żukowskiego samorządu w wysokości 625 tys. złotych, 94 tys. złotych dało MSWiA, 50 tys. Starostwo Powiatowe w Kartuzach, z Nadleśnictwa Kolbudy pozyskano 11 tys. złotych. Swoja cegiełkę dorzuciła również sołtys i Rada Sołecka Skrzeszewa oraz sponsorzy. W ten sposób zebrano prawie 800 tys. złotych.

Reklama

– Cieszymy się bardzo, bo to dla nas nie tylko samochód do gaszenia pożarów, to też odnośnik dowartościowania naszych starań i naszej działalności przez żukowski samorząd i zarządy naszych zwierzchników strażackich. Bardzo mi zależało, aby pozyskać nowy samochód, a dzięki temu podnieść nasze morale. To było bardzo ważne. Patrząc na starania burmistrza Wojciecha Kankowskiego, mogę powiedzieć, że przywrócił on nam wiarę w człowieka – stwierdził Tadeusz Serkowski, prezes OSP w Skrzeszewie.  

- Chciałbym podziękować panu burmistrzowi i całej radzie, a także naszej pani sołtys oraz wszystkim którzy nas wpierali, bo zdaję sobie sprawę, że nie było to łatwe. Jesteśmy im bardzo wdzięczni, bo zrobili to dla nas - dodał prezes.

Reklama

W drodze powrotnej do Skrzeszewa strażacy byli świadkami wypadku. Kobieta prowadząca auto, wypadła z drogi i przerwała barierki. W wozie strażackim był m. in. ratownik medyczny i udzielił jej pierwszej pomocy. Druhowie zabezpieczyli ją do momentu przyjazdu miejscowej OSP.

Jednostka OSP w Skrzeszewie istniej od 1933 roku. Aktualnie należy do niej 117 członków, w tym 30 kobiet oraz 40 członków MDP. Z chwilą otrzymania nowego wozu strażackiego będą mogli się rozstać ze starym 40-letnim samochodem.  

Reklama

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-04 18:24:26

    Gratulacje tego właśnie powiat potrzebuje! 100 nowych wozów strażackich , 2 stare karetki i jeżdżący złom z lat 70 - czyli mercedes ogórek jako podstawowy transport publiczny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • # gość - niezalogowany 2020-10-04 19:19:15

    OSP jeszcze coś robi i to bez wynagrodzenia. Pytanie po co państwo trzyma PSP ? Zanim dojadą to OSP ma wszystkie ogarnięte. Tymczasem ci z PSP popracują 15 lat i emerytura. Czas skończyć z tymi przywilejami !

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-04 20:37:12

    To burmistrz zaszalał z tym dofinansowanie. Prawie całość dał. Ale co się dziwić wkoncu to mieszkaniec Skrzeszewa. Bogaty rok. Nowa remiza i nowy samochód. Żadna jednostka nigdy tak nie miała

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości