Rok 2019 pod względem ilości zdarzeń upłynął strażakom najspokojniej od 2010 roku. Interweniowali blisko 1.940 razy. O podejmowanych w ubiegłym roku działaniach i osiągnięciach strażaków debatowano podczas Rocznej Narady w Zakresie Ochrony Przeciwpożarowej Powiatu Kartuskiego, która w sobotę odbyła się w Żukowie. Nie obyło się też bez strażackich jubileuszy.
Omówienie zdarzeń, z jakimi mierzyli się strażacy w minionych dwunastu miesiącach, podsumowanie poziomu ich wyszkolenia, wyposażenia jednostek i działań podejmowanych w ubiegłym roku to tematy, które poruszono podczas sobotniego spotkania strażackiej braci.
Na doroczną naradę tradycyjnie stawili się druhowie z jednostek OSP działających na terenie powiatu kartuskiego, Edmund Kwidziński, prezes Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach i dyrektor Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, Romuald Pituła, komendant KP PSP w Kartuzach, przedstawiciele władz samorządowych oraz senator Stanisław Lamczyk.
- Głównym zadaniem Ochotniczych Straży Pożarnych było, jest i będzie niesienie pomocy ludziom zagrożonym lub poszkodowanym w różnego rodzaju nieprzewidzianych, a niekiedy tragicznych w skutkach zdarzeniach. Udział w akcjach ratowniczych, których przebieg jest zawsze inny, za każdym razem może nieść zagrożenie dla strażaków-ratowników. Dlatego tak znaczącą rolę w przygotowaniach do działań ratowniczych we wszystkich jednostkach, odgrywać powinny elementy mające na celu zapewnienie odpowiedniej gotowości bojowej, tzn. odpowiedni stan organizacyjny, bazę lokalową, maksymalne usprzętowienie dostosowane do występujących zagrożeń i prowadzeniem systematycznego szkolenia - podkreślał dh Edmund Kwidziński, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach.
- Rok 2019, który minął, to pracowity okres. Obok działalności ratowniczej prowadzono intensywne prace organizacyjno - techniczne zmierzające do zapewnienia jak najwyższego poziomu przygotowań naszych własnych sił i środków ratowniczych w powiecie, zarówno na dziś, jak i na jutro - kontynuował.
Dh Edmund Kwidziński zreferował zebranym to, czym mierzyli się ochotnicy w 2019 roku, prezentując ich dokonania w sporcie pożarniczym, osiągnięcia w turniejach wiedzy pożarniczej, jak i wyposażania swoich jednostek w sprzęt ratowniczo-gaśniczy. Z kolei dh Jarosław Wydrowski przedstawił sprawozdanie finansowe za ubiegły rok.
Głos podczas narady zabrał też st. bryg. Romuald Pituła, Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach, którzy skupił się głównie na działaniach ratowniczo-gaśniczych strażaków w minionym roku.
W 2019 roku strażacy interweniowali 1.934 razy, a więc najmniej od 2010 roku, kiedy to liczba zdarzeń przekroczyła liczbę nieco ponad 1.500. W kolejnych latach kartuscy strażacy wyjeżdżali do akcji ponad 2.000 razy. Najwięcej zdarzeń tradycyjnie dotyczyło miejscowych zagrożeń - odnotowano ich 1.488. Przy pożarach interweniowano 317 razy, z kolei liczba 71 stanowiła alarmy fałszywe. Tym samym w minionych dwunastu miesiącach strażacy interweniowali co 4 godziny 30 minut. Do miejscowych zagrożeń wyjeżdżali średnio co 5 godzin 53 minut, a pożarów 23 godziny 14 minut. Najczęściej strażacy interweniowali w czerwcu, kiedy to odnotowano łącznie 307 zdarzeń.
W powiecie kartuskim w działaniach ratowniczo-gaśniczych może brać udział 1.422 strażaków-ochotników. 486 posiada też aktualne uprawnienia do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. Łącznie przy obsłudze zdarzeń brało udział 10.563 strażaków-ochotników i 3.348 funkcjonariuszy PSP. Najczęściej interweniowali strażacy z OSP Żukowo. Dlatego też od stycznia tego roku w tamtejszej strażnicy w godzinach 8 do 16 dyżurują strażacy.
Sobotnia narada była też okazją do uczczenia dwóch wyjątkowych jubileuszy. Dh Wojciech Dułak świętował 45-lecie służby w szeregach OSP, natomiast dh Zygfryd Pituła obchodził 80. urodziny. W kierunku obu posypało się moc podziękowań i życzeń i odśpiewane wspólnie przy akompaniamencie orkiestry dętej z OSP Miszewo "sto lat".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PSP to srednio wyjeżdżają raz na dobę nie przepracowuja się.
PSP to srednio wyjeżdżają raz na dobę nie przepracowuja się.