W minionym tygodniu w wieku 91 lat na wieczną służbę odszedł zasłużony strażak, wieloletni prezes i członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Pomieczyńskiej Hucie, człowiek czynu o wielkim sercu dla bliźnich - dh Czesław Szwaba. W sobotę na miejsce wiecznego spoczynku odprowadzili go rodzina, przyjaciele oraz licznie zgromadzona brać strażacka.
Uroczystości pogrzebowe druha Czesława Szwaby odbyły się w sobotę, 24 grudnia. Uczestniczyli w nich rodzina, przyjaciele oraz brać strażacka - ochotniczej straży pożarnej z terenu gminy Kartuzy i powiatu kartuskiego. Podczas uroczystości głos zabrał Prezes Zarządu Oddziału Gminnego i Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach dh Edmund Kwidziński.
- Spotykamy się tu dzisiaj, aby pożegnać druha Czesława Szwabę, który zakończył swoje ziemskie pielgrzymowanie w wieku 91 lat. Członka Ochotniczej Straży Pożarnej w Pomieczyńskiej Hucie, do której to wstąpił 23 listopada w 1964 jako jeden z inicjatorów i założycieli. Jako członek czynny w tej jednostce pełnił różne funkcje w tym od 1972 do 1979 funkcję prezesa, czyli był członkiem tej OSP przez prawie 60 lat. Druh Czesław poświecił się pasji społecznego działania i niesiania ludziom pomocy zagrożonym przez pożary i inne klęski żywiołowe. Swą aktywną społeczną służbę pełnił dod. chwili, kiedy pozwalał mu na to stan zdrowia łącząc praktycznie tą działalność z prowadzeniem własnego zakładu stolarskiego. Gdy stan zdrowia już na to nie pozwalał, lecz zawsze jako członek tej jednostki żywotnie interesował się i wspierał jej działalność - podkreślał dh Edmund Kwidziński.Reklama
- Ta pasja i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie stała się tradycją w rodzinie, gdyż jedyny syn Wojciech też jest zaangażowanym członkiem i działa również w OSP. Aby działanie było skuteczne, do zorganizowanej walki z pożarami była silna wola budowy własnej strażnicy, dlatego też przy znacznym wsparciu przy wykonywaniu wielu prac przez druha Czesława i społeczności miejscowości w 1985 roku rozpoczęto budowę nowego obiektu, który przy wielu wysiłkach materiałowych i finansowych ostatecznie zrealizowano i ten obiekt oddano do użytku 3 maja 1992. Druh Czesław poprzez swój zakład wykonał wiele prac stolarskich przy tej strażnicy. Również włączył się do pozyskania nie tylko sprzętu pożarniczego, ale również w wyposażeniu swojej jednostki w pierwszy samochód bojowy jakim był samochód dostawczy żuk, który został we własnym zakresie wyremontowany i przystosowany do celów działań ratowniczych. Został on przekazany i poświęcony 25 września 1993 roku - kontynuował.
Jak dodawał, dh Czesław wykazywał dużą ofiarność i zaangażowanie w realizacji zadań podczas akcji ratowniczych, przyczyniając się do zmniejszania strat pożarowych i działań ratujących zdrowie i życie ludzi. Wiele wysiłków i trudu włożył również w działalność profilaktyczną uczestnicząc w pracach zespołów kontrolnych ukierunkowanych na gospodarkę indywidualną i gospodarstwa domowe przyczyniając się do wyeliminowania wielu zagrożeń pożarowych.
- Był dumny i miał wielką satysfakcję, gdy jego jednostce udawało się osiągnąć wysokie oceny w akcjach ratowniczych, ale również podczas różnych zawodów i inspekcji. Był jednym z inicjatorów ważnego wydarzenia w historii jednostki, a było to wręczenie sztandaru, które miało miejsce 2 lipca 2000 roku. Wtedy to druh Czesław jako przewodniczący komitetu fundacji sztandaru przekazali sztandar dla jednostki. Pomagał wszystkim którzy od niego tego oczekiwali, tak jak umiał i potrafił i miał możliwości. W uznaniu swoich niekwestionowanych zasług odznaczony został przez władze ZOSP RP brązowym, srebrnym i złotym medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa”. Obecność członków i sztandarów gminy kartuzy uroczystości pogrzebowej zaświadczają, że Druh Czesław był w pełni oddany służbie pożarniczej. - podsumował dh Edmund Kwidziński, prezes Zarządu Oddziału Gminnego i Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze