Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ehhh.... Witamy w "kartuskim piekiełku" Panowie i Panie.... :sad: ps. więcej ogłady na przyszłość :mrgreen: + więcej taktu, a mniej ironii...
Zgoda zgoda i jeszcze raz zgoda - jak u Fredry :grin:
Mufko, proszę bardzo: słowo na "p". Przepraszam. Przepraszam, że zająłem się tu polemiką z Robertem Gembalem. Właściwie to on pierwszy mnie zaatakował, bo poczuł się dotknięty moją uwagą o namiocie p. Zielonki, który stał rozwalony na środku rynku, a który powinien być następnego dnia po wichurze albo naprawiony albo usunięty. Polemika przeszła w pyskówkę a mój oponent stracił panowanie nad sobą do tego stopnia, że chciał mnie pobić. I to za co? Za to, że go nie znam! Musi być wprawiony w tych bojach, bo jak sam napisał ma "swojego" adwokata, który go chce wesprzeć i chcą mnie pobić obaj. Niech się teraz obaj modlą, żeby mi nie spadł włos z głowy, bo mam wielu świadków, że mi grozili :lol: A ja tego pana na prawdę nie znam, nie wiem kto zacz, od forumowiczów wiem tylko, że chciał być radnym ale nie miał go kto wybrać. Ale do rzeczy. Nie zaogniajmy faktycznie tutaj dyskusji, bo jak widać niektórym puszczają nerwy i chcą iść na noże. Wylejmy sobie wszyscy kubeł zimnej wody na głowę i ochłońmy. Pan także panie Robercie. Pozdrawiam.
Szanuję ludzi, którzy potrafią powiedzieć "przepraszam". ;) Droga miss yogi, miło by było żeby taki sherr potrafił tak jak Ty użyć tego trudnego słowa na p. I proszę nie ulegaj destrukcyjnemu wpływowi sherr ;)
Cieszę się że będę mógł sie z "Sherr" spotkać w Sądzie. Choć nie wiem, który sąd sie zajmie sprawą. Dzwoniłem już do swojego adwokata i powiedział mi że za takie coś, nawet on by spoliczkował osobę, która go obraża. Zresztą jest to obrona konieczna dobrego imienia, co nowy kodeks Ziobry wprowadza. OTO MOE MOTO: MIŁOŚĆ, SPRAWIDLIWOŚĆ, DOBRO, NASZYM SZCZĘŚCIEM JEST PAN ZIOBRO! [ Dodano: Czw 23 Lis, 2006 14:59 ] Szanowny WK, polecam także inne pozycje na ten temat, ponieważ ta wypowiedź jest oparta o funkcjonujące stereotypy, które tylko oględnie oddają temat, a jest to rzecz jak każda bardziej złożona na przestrzeni historii swego rozwoju. Jest to wypowiedź "encyklopedyczna", utwierdzjąca fałszywe stereotypy w tym temacie. Tak się składa, że 17-19.11.2006 w Chmielnie organizowałem dyskusje panelowe na temat samurajskiej kinematografii japońskiej z projekcjami przykładowych ujęć tematu przez japońskich reżyserów. (Nie było tam Kurosowy z dwóch powodów: bo jego filmy są znane oraz bo Kurosawa jest najmniej japoński, a chodziło o kino japońskie (hermetyczne), którego symbolika jest zrozumiała dla japończyków. Kurosawa był "internacjonałe" z poglądów i jego kino jest japońskie, ale dostosowane do przekazu "uniwersalnego" w naszym mniemaniu, czyli zachodniego (Szekspir, itp) Dyskusje prowadzili moi uczniowie, doktoranci z UG od prof. Włodarskiego, który jest dziekanem wydz humanistycznego i wielu z tych którzy studiowali na tym wydziale go zna. No szkoda że pan tam nie było panie WK bo widzę że pan tematem zainteresowany...
Ja przedstawiłam co by zrobił mój mąż i nazwałam to prawie po imieniu. Ja tak nie jestem ale on tak. Jeżeli poza tym jednym sformułowaniem "zaje.." użyłam innych wulgaryzmów to żałuję. A pana Gembal obraziłam bo go nie lubię i mam prawo mu zarzucić cokolwiek w imię netykiety. nauczyłam sie tego od "sherr" i widzę że bardzo łatwe jest pofolgowanie sobie i wyżyganie się na kogoś ot tak , pod pseudonimem. Do tej pory tego nie potrafiłam i jednak okazuje się że także mam ciemne strony. Jeszcze raz przepraszam, bo WK i wielu innych to rzeczywiście ciekawi i normalni rozmówcy. I am so sorry :oops:
Przeczytałam sobie wszystkie opinie i przedstawił mi się obraz ludzi plujących żółcią. Miss yogi , którą uważałam za dość inteligentną osobę odsłoniła swoje oblicze. Jestem rozczarowana brakiem kultury wypowiedzi oraz brakiem umiejętności powstrzymywania emocji. O Sherr nie wspomnę ale jego wypowiedzi nieodparcie przypominają mi styl forumowicza, który jakoś tajemniczo zniknął. Czy nosicie szmatkę przy sobie żeby tę żółć zetrzeć z ekranu :?: :?: :?: Można przecież dyskutować w sposób cywilizowany. WK jest tego doskonałym przykładem. Może czas zacząć się uczyć pewnych zachowań od mądrzejszych a nie zacietrzewiać, pluć i obrażać. Chyba tracę czas na apelowanie o nieco kultury. Skoro inni to robili już to przede mną i nic :cry:
Osoba która to pisała ma dobre przygotowanie prawne, ale jest najwyraźniej "sherr" przestraszył się groźby Gembala w związku z obrażaniem jego osoby. Jeśli mój mężczyzna szedłby ulicą i jakiś koleś zaczepił go i zwrócił się do mojego męża w takim trybie i w takiej formie, to mój mąż by go zajeb... dokończcie sami. NIestety dziś z chamstwem jedzie się krótko i popieram w tym i Prezydenta i Romka Giertycha. Na chamskie zwroty i odzywki trzeba reagować stanowczo.
Panie Sherr Zawartość każdego postu na tym forum wyraża poglądy i opinie jego autora, a nie redakcji portalu Kartuzy.info, firmy Wise Software, administratorów czy moderatorów (poza wiadomościami pisanymi przez nich) i nie ponoszą oni za te treści odpowiedzialności. Przypominamy, że każdy ponosi odpowiedzialność za treść swoich własnych wypowiedzi. Prosimy o zgłaszanie treści uznawanych za obraźliwe w celu moderacji. Jeżeli ktoś poczuje się urażony lub pomówiony wypowiedziami dotyczącymi jego osoby, może także dochodzić swoich praw drogą przewidzianą przez polskie prawo. PS-ta informacja znajduje się "na dole" forum
Nie masz pan prawa panie Gembal się wypowiadać publicznie, bo zdobyłeś pan niewiele głosów i nieusprawiedliwia pana fakt że jest pan obcy i nie robił kampanii. To jest skandaliczne. Wypowiadać w tym kraju autorytatywnie może się prędzej Andrzej Lepper niż pan. Pan na pewno jest niespełna rozumu, jakimś ćwierćinteligentem, a może Piotrusiem Panem, któremu niepodoba się taka a nie inna rzeczywistość. Będę pana obrażał ile tylko wlezie bo na to pozwala mi i moja kultura i mój styl. Taka wiesz pan netykieta, czyli brak etykiety. Pan jest do du...py Spieprzaj dziadu! Po co pan takie cyrki robisz, jako polityk powinien pan zachować konwencję i robić jak inni. A pan o jakiejś "dynamicznej przestrzeni konfrontacji". Nic nie rozumię!
"CHYBA KPISZ ŻE NIE WIESZ KIM JESTEM - PRZECIEŻ SIĘ PRZEDSTAWIŁEM. A JAKBYŚ MI TAK POWIEDZIAŁ W TWARZ TO BYŚ LIŚCIA ZALICZYŁ BO Z CHAMAMI JADĘ KRÓTKO!" Do admina: jeżeli redakcja nie zareaguje w sposób stanowczy na powyższy wpis, zawiadomię prokuraturę o popelnieniu przestępstwa. Według Słownika Gwar Środowisk Dewiacyjnych "zaliczyć liścia" to zostać uderzonym w twarz. Osoba posługująca się nickiem "Robert Gembal" dopuścila się na forum groźby karalnej pod moim adresem, co jest zagrożone sankcjami z kodeksu karnego.
DOBRY TEN CYTAT PODOBA MI SIĘ I MYŚLĘ ŻE CZAS TO PORZĄDKOWAĆ NIE JESTEM "POWAŻNYM" POLITYKIEM. pLatforma została zaatakowana i jej bronię bo znam sprawę i wiem kto zaatakował i dlaczego. MYLNE TO WRAŻENIE - KTO PANI POWIEDZIAŁ ŻE LEHMANOWA JEST ZŁA, A PiS w kartuzach myli się pani z PS (bez i w środku :o ) [ Dodano: Czw 23 Lis, 2006 00:28 ] To nieścisłe informacje. Kodeks bushido nie przestał istnieć, bo po upadku dyktatury Tokugawów przestał być obowiązującym kastę samurajów prawem, ale niektórzy chętnie wybierali i wybierają ten kodeks (np. Yukio Mishima, który po nieudanej próbie zamachu stanu (symbolicznego) popełnił seppuku w 1968 bodajże). Kodeks jest jednak kultywowany w różnych formach (nie był nigdy spisany) przez "wyższe warstwy społeczne" Japonii i kompromitacja z powodu korupcji lub malwersacji politycznych kończy się często samobójstwem z powodu utraty honoru. [ Dodano: Czw 23 Lis, 2006 00:35 ] CHYBA KPISZ ŻE NIE WIESZ KIM JESTEM - PRZECIEŻ SIĘ PRZEDSTAWIŁEM. A JAKBYŚ MI TAK POWIEDZIAŁ W TWARZ TO BYŚ LIŚCIA ZALICZYŁ BO Z CHAMAMI JADĘ KRÓTKO!
Bushido przejęło od zen ideę surowej samokontroli. To właśnie panowanie nad sobą i swoimi emocjami uważane było powszechnie za najcenniejsze przymioty charakteru samuraja. Do głównych zasad samurajskiej moralności zaliczano: wierność wobec pana, męstwo, odwagę i bezpośrednio związany z tym wysoki kunszt wojenny; uczciwość i prawość, prostotę i pow- ściągliwość, pogardę dla wygód osobistych i pieniędzy. Umiejętność panowania nad sobą i kierowania nad swoimi uczuciami była u samurajów doprowadzona do doskonałości. Nierzadko z powodu jednego słowa, które urażało dumę rycerza w ruch szły miecze Po rewolucji 1868 roku i zniesieniu stanu rycerskiego, kodeks bushido również przestał istnieć czyli nie mylilem sie ,ze chodzi o jakies ostre sprawy.na szczescie ten kodeks juz nie istnieje.uff mnie najbardziej podoba sie ta pogarda dla wygod osobistych i pieniedzy.
Myślałem że "Robert Gembal" to jakiś nick, pseudonim, a ty się na prawdę tak nazywasz jak twierdzisz? Nie wiem koleś kim jesteś ale jesteś dość pyskaty na tym forum. O polityce z tobą nie będę dyskutował bo czytając twoje wcześniejsze wypociny doszedłem do wniosku że nie specjalnie się na niej wyznajesz. To nie wstyd, przecież nie każdy musi politykować. Z resztą zastanów się. Jeżeli 40 głosów w wyborach ciebie nie kompromituje to jesteś dość impregnowany. Zniknij na jakiś czas z życia publicznego, jedź gdzieś, odpocznij a potem weź się za jakąś pożyteczną robotę a nie rób sobie wiochy na tym forum bo wychodzi ci to dość żałośnie. I nie odpowiadaj mi i tak tego nie przeczytam, idę na inne forum.
Witus ... nie czuje sie urażona .. po prostu taki nasz los kobiet .. nikt nas nie rozumie o co nam chodzi :cry:
napisalem ,ze ja na swojej drodze (tyczylo to okresu LWP)SPOTKALEM MALO HONOROWYCH LUDZI W MUNDURACH PO ZASTANOWIENIU COFAM to I UZNAJE ZA POCHOPNE i nieprzemyslane.w sumie to o malo co bym urazil wszystkich kolejarzy ,wszystkich wojskowych ,wszystkich policjantow,wszystkich strazakow ,wszystkich listonoszow czy kominiarzy .sorki ,za szybko mi sie napisalo a za wolno myslalo
fiona! Wybacz jeżeli Cię obraziłem :oops: być może naprawdę nie zrozumiałem sensu Twojej wypowiedzi !
Witus prawda miałam 0000 głosów ... mamy cię .. złapałeś mnie .. szkoda, że nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. :cry:
I dobrze Pan robi że się nie tłumaczy,bo nie warto. Ja mam dla Pana szacunek :!: bo taki wynik i tak jest lepszy od fiony który miała 000 .
hmmmm ale sie zrobiło gorąco... Po pierwsze plus dla Pana Roberta za ujawnienie się ... niestety to jedyny plus dalszą częścią wypowiedzi jestem rozczarowana i zdegustowana. Panie Robercie na forum można pisać pod pseudonimem i mi to odpowiada a nawet mi się to podoba. Ma to swoje plusy i minusy jednym z plusów jest fakt, że jak napisze, że mam na nazwisko .... hmmmm dla przykładu Gołuńska to co bym tu napisała dobrego na temat Burmistrza Gołuńskiego byłoby odebrane jako kryptoreklama bo szybko bym została zaszufladkowana. Oczywiście z tym nazwiskiem to był żart. To Pan się zalogował na forum i zaakceptował te warunki jeśli Panu Towarzystwo nie odpowiada .. nikt na siłe Pana tutaj nie trzyma.. to tyle Niedawno czytałam Pana wypowiedź w gazecie, w której Pan zaatakowł kartuski PiS,że taki skłócony i rozłam i wielkie Halo ... no jak patrzę na kartuską Platformę to ciśnie mi sie jeden cytat ze Seksmisji " niezły burdel tutaj siostro macie". Żeby tak wystepować przeciwko własnym członkom PO. Proponuje uporządkować wewnętrzne sprawy PO i nie prać Waszych brudów na forum ...a feeee... to nie przystoi poważnemu politykowi.... Czy Wy też macie takie wrażenie, że próbują nam wmówić, że ta koalicja została zawarta w naszym interesie żeby uchronic nas przed złym PISEm i Lehmanową .. śmieszne. Czy Was uczą na pamieć tych Tuskowych sformułowań.???? Ostatnio słyszałam podobne sformułowanie z ust Tuska. Po pierwsze PiS ma tylko dwa mandaty w Radzie Powiatu i żadne to zagrożenie dla Powiatu. czas skończyć te bzdury. Ciągle tylko słyszę sfrustrowanych polityków PO. Podejrzewam, że jak PiS nie miałby żadnego mandatu to uzasadnienie ze strony PO byłoby takie same. Jesli tak dobrze się rozumiecie i tyle Was łączy wspólnego ze Strażakami .. trzeba było się z nimi zblokować przynajmniej Wyborcy by się nie czuli oszukani. Najbardziej jestem wkurzona na myśl, że głosując na człowieka z Waszej listy ... przyczyniłam się do tego, że stary układ bedzie trwał dalej .... i to mnie tak wkurza. Zdradziliscie i oszukaliście .. . Tak to sie nazywa. Oczywiście zmienię zdanie na temat radnych powiatowych z PO jak sie okaże, że wszyscy zawarli ta koalicje zupełnie bezinteresownie i zrezygnowali ze stołków bo robili to dla idei a nie dla interesu jak próbuje nam to Pan wmówić... zobaczymy jutro...
panie Robercie o ile ja sie orientuje to netykieta zezwala na polsugiwanie sie nickiem na forach czy czatach. po wielokroc pisalem,ze jesli ktos poczuje sie obrazony jakims postem ,slowem mojego autorstwa to ujawnie swoje dane tej osobie bezdyskusyjnie gdyz uwazam ,ze powinnismy odpowiadac za swoje czyny i slowa. stawie sie przed kazdym sadem jesli ktos uzna ,ze go pomowilem czy obrazilem.TAK MUSI BYC. PISZE POD NICKIEM BO TO DOPUSZCZALNE I OGOLNIE PRZYJETE I NIE MA NIC WSPOLNEGO Z MESKOSCIA.nawet nie pomyslalem ,ze ktos moze taka teze postawic skoro wszem i wobec zawsze deklaruje ujawnienie bez problemow swoich danych.(np na potrzeby sadu ) nie wiem co to jest kodeks busido.prawdopodobnie to oznacza ,ze zna pan dzudo czy inne przewracanki lub ma miecz i moze mi sciac leb jak cos bedzie nie tak.to swiadczy ze sprawy honoru traktuje pan powaznie i mnie sie podoba. ja mam swoj kodeks ,ktory mowi ze bycie mezczyzna to bycie dobrym mezem,ojcem,troszczacym sie o rodzine,starajacym sie postepowac uczciwie ,nie krasc itp.mniej wiecej staram sie to realizowac.ale skoro pan uwaza ,ze jestem baba z cyckami to panska sprawa. co do obrazania.ja pana ani nie obrazam ani nie staram sie obrazic.mam nadzieje na rozmowe ale widze ,ze pan nerwowy wiec pewnie dam sobie spokoj bo mieczem nie jest przyjemnie dostac,a ja swoja glowe lubie nosic jeszcze.moze pisze w irytujacy sposob ale zapewniam pana ,ze tak samo mowie jak pisze i przy blizszym poznaniu raczej zyskuje nic trace. na koniec panie Robercie prosze o odrobine looooooozu.zapewniam pana ,jak pana spotkam to sie przedstawie . [ Dodano: Sro 22 Lis, 2006 17:48 ] a co do przecinania wstazek to powiazanie tego z honorem nie jest najszczesliwsze a mnie bardziej chodzilo ,ze wchodzi pan Juliusz w uklad z panem EK,ktory moim zdanie nastawiony jest na kariere a nie na prace.stad te wstazki i salony.moge to rozszerzyc ale mysle ,ze miejscowi wiedza o co chodzi i nie trzeba pisac po raz wtory tego samego.
NIe wiem o co Panu chodzi co to ma wspólnego, że przecina wstęgi. A kto nie przecina? Taka tradycja nic Pan nie zrobisz. [ Dodano: Sro 22 Lis, 2006 17:23 ] Co pod pseudonimem się ukrywasz? Jestem człowiekiem, który na polityce nie zarabia a ty prawdopodobnie jestes na jakimś urzędniczym etacie w Starostwie i śmiesz insynuować cokolwiek. To jest dopiero podłość i draństwo!!! Proszę panie Szerrer czy jak ci tam dano, takie zarzutu popierać chociaż minimalnymi faktami. Widzę, że będę tu z rozmawiał z ludźmi, którzy mają jedynie odwagę obrażać mnie pod pseudonimem. Jaki sens ma dyskusja kogoś kto uczciwie wychodzi, odsłania się i mówi co myśli, z kimś, kto w dyskusji obraża go byle stwierdzeniem, ukrywając się pod pseudonimem. Możecie mnie nie lubić, ale jeśli mnie zamierzacie obrażać to się pod tym podpiszcie i możemy dyskutować o waszych zarzutach.
Poparciu dla Lehmanowej - czytać sie naucz! Dziury w całym szukasz i chyba to włąsną krwią pisałeś boś takie bukfy nasadził :o Panie Gembal! Nie jestem z panem po imieniu i nigdy nie będę boś pan .. (dokończ se pan sam, nic tu nie napiszę bo mi tego nie puszczą). Nie dziwię się że nawet nie zbliżył się pan ilością głosów do wyniku Kononowicza w Białymstoku, bo on przy panu to szczyt intelektu, jego eminencja elegancji i grzeczności. Do pięt mu pan nie dorastasz panie Gembalu. A jeżeli chodzi o namiot, to ktoś kto chce zostać gospodarzem miasta i gminy i wystawia swoje popiersie na rozwalonym namiocie i raczy nas tym widokiem ponad tydzień, to lepiej niech już tym gospodarzem nie zostaje. Jak nie szanuje własnego wizerunku to co tu mówić o wizerunku gminy. Jak pan sam panie Gembalu tego nie czujesz i nie widzisz to nie bierz się pan do roboty w samorządach. Siedź pan w domu i nie kombinuj pan z kumplami jak tu zarobić na "polityce".
Szanowny WK trudno mi dyskutować o honorze z osobą ukrywającą sie pod pseudonimem. Oczywiście kodeks Boziewicza znam, znam także kodeks Bushido. To tyle o kodeksach. Cieszę się że jesteś Pan mężczyzną i jak prawdziwy mężczyzna ukrywasz sie Pan pod pseudonimem jak na "prawdziwego mężcznę" przystało. Gratuluję odwagi Szanownemu Panu.
Nie ma się honoru jako cechy immanentnej, istniejącej niejako z założenia, która podlegałaby późniejszemu potwierdzeniu (lub też utracie). To, czy ktoś jest honorowy, można stwierdzić dopiero na podstawie oceny jego zachowania (w sytuacji, w której dana osoba udowadnia czynem deklarowane przez nią wartości, zdając w pewnym sensie "praktyczny egzamin z honoru"). Równocześnie oznacza to, że pojęcie honoru jest subiektywne to panie Robercie o honorze ,o ktorym pan pisze,ze jest przypisany do munduru.dodam ,ze ze 20 lat temu sluzylem ponad 700 dni w roznych jednostkach wojskowych i zapewniam pana ,ze malo na swojej drodze spotkalem tych"honorowych".na strazakach sie nie znam ale pan Edmund z tego co wiem lubi blyszczec,przecinac,otwierac i ogolnie "salonowac.podobno ciezko przezyl slabe poparcie w tych wyborach.o tym o czym bylo glosno swego czasu (lewe swiadectwa) nie bede sie rozpisywal. gratuluje proby wytlumaczenia ze okragle jest kwadratowe. tego nie rozumie ,chyba ,ze chodzi o to iz pan dunst jest niesympatyczny bo pisze pan NA POZOR co ja odczytuje jako pozornie sympatyczny.ale wtedy sensu malo w tym jest chyba? tego tez nie pojmuje.albo to literowka i mialo byc ,ze ma pan nos (jako czesc ciala)ale tym bym sie nie chwalil bo wszyscy ludzie maja nosy :razz: albo ,ze "ma pan nosa" bo potrafi pan przewidywac przyszlosc ale wtedy bym prosil o konkrety z czego to wynika. o honorze pisalem (patrz wyzej)ja dodam od siebie,ze w moim odczuciu pan Juliusz zawiodl mnie jako wyborce ,ktory oddal glos na niego do rady powiatu.moim zdaniem panu zielonce zalezy na stanowisku etatowego czlonka zarzadu powiatu i stad taki postepek.odszczekam to jesli sie tak nie stanie.ale dzisiaj w windzie w starostwie uslyszalem ,ze tak ma byc i to zwykle kupczenie posadkami.JESTEM ROZCZAROWANY. SERDECZNIE WITAM badzcie czujni bo Robert nadchodzi?czytal pan w ogole kodeks Boziewicza? Kodeks Boziewicza (fragment) Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua następujące: 1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu; 2. denuncjant i zdrajca; 3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy; 4. homoseksualista; 5. dezerter z armii polskiej; 6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka honorowego; 7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji honorowych; 8;. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie pierwszą wymianą strzałów; 9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi; 10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją; 11. notorycznie łamiący słowo honoru; 12. zeznający fałsz przed sądem honorowym; 13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym mieszkaniu; 14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających; 15. piszący anonimy; 16. oszczerca; 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające go w opinii społecznej 18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów; 19. fałszywy gracz w hazardzie; 20. lichwiarz i "p.askarz"; 21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego; 22. rozszerzający paszkwile; 23. szantażysta; 24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia; 25. obcujący ustawicznie ludźmi notorycznie nie niehonorowymi; 26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.); 27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta; 28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich podtrzymania przed sądem honorowym. z uklonami WK [ Dodano: Sro 22 Lis, 2006 16:49 ] JESLI MOZNA PROSZE MNIE NIE GANIC ZA BRAK POLSKICH LITER gdyz jestem leniem i nie chce mi sie pisac z ogonkami.ewentualne bledy i jak pan to nazywa bukfy klade na karb slabego wyksztalcenia (ukonczony zaledwie kurs strozow budowlanych).za zrozumienie z gory dziekuje.
cyt "było jedynie zapisem "intencji dla prowadzenia rozmów o szerokiej koalicji". Jeżeli to są słowa pana Juliusza Zielonki, to Juliusz Zielonka jest kłamcą (adminowi na jego prosbe podam swoje dane), jako kłamca powinien być wykluczony ze społecznosci lokalnej. Przypominam poraz kolejny , ze w umowie był zapis zobowiazujacy do podpisania umowy koalicyjnej
Trochę jaśniej proszę bo jest to tylko rzucona obelga, która nie jest poparta czymkolwiek. Nie wiem skąd te informacje, rozmowy były prowadzone i z jednym ugrupowaniem samorządowym i z drugim. Decyzja widocznie była taka aby poprzeć IRKę w Gminie, a ponieważ IRKI nie było w powiecie, zdecydowaliśmy w powiecie poprzeć Samorządne Kaszuby, ponieważ lider PS (Pobłocki) jest jednocześnie liderem PO nie mogliśmy, bo byłoby to uznane za kumoterstwo i przyczynilibyśmy sie do stworzenia układu petardy , z którym mógłby mieć kłopoty sam Macierewicz żeby go w Kartuzach rozbroić. Samorządne Kaszuby są silne w terenie a celem PO jest wspieranie zmian, których poptrzebuje polska wieś, nie można mysleć jedynie o Kartuzach. Zrażenie sił Samorządnych Kaszub byłoby błędem dla powiatu. Nie można patrzeć tu na własny interes, choć propozycje Porozumienia Samorządowego co do stanowisk były korzystniejsze wybraliśmy dobro całego powiatu a nie kolesiostwo. "Ugadywanie się" to słowo pochodzące ze złej tradycji przywilejów szlacheckich, gdzie szlachta wiecznie ugadując się blokowała rozwój kraju. PO podpisało umowę kooalicyjną z ludźmi, którzy z racji tego że noszą mundur są honorowi. Osoba która to pisała ma język polskiego antysemity, a pan Peek nawet Żydem nie jest. Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę... bo ci resztki mózgu wiaterek wywieje" - jak mówią słowa piosenki. Poparciu dla Lehmanowej - czytać sie naucz! Dziury w całym szukasz i chyba to włąsną krwią pisałeś boś takie bukfy nasadził :o Nie patrzcie na powiat z pryzmatu Kartuz. Ktoś kto to pisał nie wie jak groźna by powstała sytuacja, gdyby doszło do dominacji PS nad wszystkim. Po drugie powiat to nie gmina Kartuzy. Gdyby w powiecie byli przedstawiciele IRKI to kto wie, ale Porozumienie przyczyniło się do osłabienia i podważenia autorytetu PO (oświadczenia pana Szylera przeciwko Zielonce). Ja słyszałem że pan Michał zdradził PO bo pani Lehman obiecała mu wysokie stanowisko w Gminie (może to plotka, ale wiele okoliczności wskazuje na to że niestety pan Szyler i pan Pobłocki bardzo liczą na panią Lehman) Ja pamiętam że mój stosunek do pana Dunsta był ukształtowany przez kategoryczne opinie pana Pobłockiego że Dunst go oszukał i nigdy więcej itd... Tymczasem poznałem pana Dunsta i jest na pozór sympatycznym człowiekiem, a mnie oszukał Pobłocki, który stracił dla mnie twarz. "Obóz strażaków" to bardzo pogardliwa nazwa ugrupowania na które zawsze w PO nastawiał wszystkich Pobłocki. Ta manipulacja służy zdobyciu władzy. Nie będę tłumaczył mojego wyniku bo jest rzeczywiście mały. Oznacza to dla mnie że nie jestem osobą znaną wyborcom w Kartuzach, ale to nic dziwnego bo nigdy tu nie mieszkałem. Te czterdzieści głosów to niespodzianka ponieważ wogóle nie włączyłem się w kampanię wyborczą i nie miałem żadnych indywidualnych materiałów. Rodziny tu nie mam więc "obcy głosowali na obcego". A że jestem doradcą, który ma nosa to inna rzecz, jakże cenna. Dutkiewicz by tu tez nie wygrał. Ja w wasze gry póki co nie wchodzę, przyglądam się i kreuję rzeczywistość na tyle na ile daje mi to przyjemność. Nie mam w tym celu jak wielu ale mam twarz i honor. Natomiast wypowiadam się po raz pierwszy na tym forum i gdyby cytowana opinia pochodziła od mężczyzny to pamiętajcie o kodeksie Boziewicza i bądźcie czujni !
Ja się też palę ze wstydu za ilość głosów oddanych na mnie :mrgreen: Pan Szyler nie powinien się czuć aż tak bardzo oszukany. W końcu to między innymi on rozpuszczał plotę, że nasza Pani Marusik jest jakimś trojanem MGG... Wielu osobom nie podoba się obecne działanie Zielonki. Mnie osobiście także... Może chodzi mu o tą posadkę "etatowego członka zarządu powiatu"? 4 lata temu ktoś inny bratał się z "czerwonymi" i jakoś czkawką tej osobie się tamte działania nie odbijają... A może po prostu znowu się okazuje, że to wszystko to "jedna du.pa", tyle że wyborcy muszą zadecydować, kto będzie dzielił stołki między "swoich kolesiów"?
Jak miło poczytać, że i inni czują sie rozczarowani postawą kartuskiego PO. Jeszcze kilka tygodni temu mówiłam, że nawet ten Zielonka to mi sie widzi na stanowisko vice starosty .. odwołuje wszystko com mówiła wcześniej... zdrajcy i tyle. Skoro sie zblokowali z porozumieniem samorządowym i checzą to wyborcy liczyli i głosowali na ten blok jako alternatywę dla tzw strażaków czyli obóz strażaka Sama.... i to nie jest zdrada???? ... Zdrajcy i kupczyki!!! A Pan Panie Gembal lepiej sie zamknij i nie komentuj juz niczego .. kończ waść wstydu oszczędź ... zdobyłeś w wyborach 40 głosów z czego pewnie połowa to głosy rodziny .. więc nie masz Pan żadnego prawa pouczać innych. Z takim wynikiem powinieneś sie ze wstydu spalić!!!!!!
Braku koncepcji na jego posprzątanie !
PO zaczyna być partią w której ludzie mają za nic wcześniej dane słowo, w której są ludzie potrafiący zdradzić byle tylko załapać się do koryta,chyba to już koniec tej partii,która nie potrafi zgromadzić ludzi potrafiących mówić jednym głosem jeszcze kilka dni temu platformersi byli ugadani z Porozumieniem Samorządowym, i co się takiego stało że zmienili zdanie i zdradzili,niestety tam gdzie wtyka swoje chytre paluszki Ryszard Peek tam wszystko wywraca do góry nogami,knuje i podjudza jednych przeciw drugim,tylko dlaczego ludzie idą na to ,czyżby dostawali tzw."małpiego rozumu"
Proszę o dokończenie zdania: ROZWALONY NAMIOT WYBORCZY JULIUSZA ZIELONKI, NA ŚRODKU RYNKU, TYDZIEŃ PO PRZEGRANYCH PRZEZ NIEGO WYBORACH NA BURMISTRZA KARTUZ ŚWIADCZY O ....
to jest żenada... osobiście nic nie mam przeciwko pani Kwiecień ... i dla mnie była pewnym kandydatem na Starostę, ale ludzie chcieli zmian co do pozostałych twarzy, nie chcieli ogladać tej samej osoby na stanowisku vice i przewodniczącego rady.... a jednak. Panie Zielonka i reszta co wam obiecano za to poparcie bo jeszcze kilka dni temu staliście po drugiej stronie szeregu... Marnośc nad marnościami.... Mam nadzieję, że ta koalicja nie wyjdzie Wam na dobre.[/scroll]
Napisał pan że "miłosnicy straży pożarnych"... jest to złośliwe na równi z powedzeniem że PiS to miłośnicy Matki Boskiej Sianowskiej. Po drugie, czy panią Kwiecień uważa pan za przedstawicielke straży pożarnych? Po trzecie, okazuje sie że w Samorządnych Kaszubach jest więcej zwolenników PO niż w niej samej w Kartuzach, mimo członkostwa - taki wniosek tez można wysnuć, nieprawdaż? Po czwarte, równowaga to bardzo ładne słowo, a demokracja lubi równowagę i niedobrze byłoby gdyby jedna brygada przeprowadziła swoje wszystkie pomysły łącznie z obsadzeniem p. Szylera na stanowisku Sekretarza Kartuz (obecnie p. Szyler jest "człowiekiem do zadań specjalnych" w Wydziale KOmunikacji u p. Pobłockiego). Temu macherowi przydałaby się dobra wtyka u boku Lehman, a i pan MIchał jest ambitny i też chciałby więcej zarabiać. Pan Michał Szyler wypowiada sie w artykule w imieniu Porozumienia, ale całkiem niedawno składał oświadczenia jako członek PO, dyskredytujące pana Zielonkę, który jest tylko przewodniczącym PO. Wiemy że pan Szyler, Pobłocki, Lipkowski, Sekuła, Łapa są lojalni wobec siebie, ale własnie dlatego że są lojalni wobec siebie a nielojalni partii do której należą, dlatego koledzy z partii oraz partia nie mają obowiązku realizować planu tej grupy, która wystarczająco zabezpieczy swój interes.
ehhh.... Witamy w "kartuskim piekiełku" Panowie i Panie.... :sad: ps. więcej ogłady na przyszłość :mrgreen: + więcej taktu, a mniej ironii...
Zgoda zgoda i jeszcze raz zgoda - jak u Fredry :grin:
Mufko, proszę bardzo: słowo na "p". Przepraszam. Przepraszam, że zająłem się tu polemiką z Robertem Gembalem. Właściwie to on pierwszy mnie zaatakował, bo poczuł się dotknięty moją uwagą o namiocie p. Zielonki, który stał rozwalony na środku rynku, a który powinien być następnego dnia po wichurze albo naprawiony albo usunięty. Polemika przeszła w pyskówkę a mój oponent stracił panowanie nad sobą do tego stopnia, że chciał mnie pobić. I to za co? Za to, że go nie znam! Musi być wprawiony w tych bojach, bo jak sam napisał ma "swojego" adwokata, który go chce wesprzeć i chcą mnie pobić obaj. Niech się teraz obaj modlą, żeby mi nie spadł włos z głowy, bo mam wielu świadków, że mi grozili :lol: A ja tego pana na prawdę nie znam, nie wiem kto zacz, od forumowiczów wiem tylko, że chciał być radnym ale nie miał go kto wybrać. Ale do rzeczy. Nie zaogniajmy faktycznie tutaj dyskusji, bo jak widać niektórym puszczają nerwy i chcą iść na noże. Wylejmy sobie wszyscy kubeł zimnej wody na głowę i ochłońmy. Pan także panie Robercie. Pozdrawiam.