W minionym tygodniu w wieku 82 lat na wieczną służbę odszedł zasłużony strażak, wieloletni członek i prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Stężycy, jak i prezes gminny OSP w Stężycy, człowiek czynu o wielkim sercu dla bliźnich - dh Jan Cichosz. W poniedziałek na miejsce wiecznego spoczynku odprowadzili go rodzina, przyjaciele oraz licznie zgromadzona brać strażacka.
Uroczystości pogrzebowe druha Jana Cichosza odbyły się w poniedziałek, 23 listopada. Uczestniczyli w nich rodzina, przyjaciele, przedstawiciele oraz brać strażacka, w tym poczty sztandarowe jednostek OSP z ternu gminy Stężyca.
- W imieniu tu obecnych strażaków pragnę Cię pożegnać i wyrazić nasz ból w sercu, smutek tych co w mundurach, ludzi odpornych na wszystkie przeciwności losu, ale nie możemy bez głębokiej zadumy, bez wzruszenia tu być spokojni. Żegnamy Ciebie pochylając nad trumną swoje strażackie sztandary. Spotykamy się tu dzisiaj aby pożegnać dha Jana Cichosza, który zakończył swoje pielgrzymowanie w wieku 82 lat – członek OSP w Stężycy, do której wstąpił w 1957 roku jako członek czynny. W swojej jednostce pełnił między innymi funkcję prezesa, a następnie nieprzerwanie do końca swojego życia funkcję prezesa zarządu oddziału Gminnego ZOSP RP w Stężycy, funkcję sekretarza i skarbnika Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach oraz członka Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP województwa pomorskiego - mówił w imieniu strażaków dh Andrzej Roda, wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach.
- Swą działalność społeczną w OSP umiejętnie łączył z pracą zawodową. Druh Jan poświęcił się pasji społecznego działania i niesienia pomocy ludziom zagrożonym przez pożar i inne klęski żywiołowe – swą społeczną służbę w ochronie przeciwpożarowej aktywnie pełnił do ostatnich dni. Aktywnie włączał się w działania mające na celu właściwe wyposażenie jednostek OSP w gminie Stężyca. Widząc również potrzebę odpowiedniej bazy lokalowej na działalność statutową, był inicjatorem i wspierał prace przy budowie, rozbudowie, modernizacji i remoncie strażnic w tej gminie - kontynuował.
Dh Jan Cichosz angażował się w organizację różnych form szkolenia – takich jak zawody sportowo-pożarnicze, ćwiczenia na obiektach a dla młodzieży był współorganizatorem Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej. Pomagał wszystkim, którzy od niego tego oczekiwali, tak jak umiał i potrafił i miał możliwości. Był zaangażowany w organizację uroczystości związanej z wręczeniem sztandaru, oddaniem do użytku strażnicy i uroczystości państwowych i jubileuszowych.
- Przyjmując na siebie obowiązki kierowania pracami Zarządu Gminnego i Powiatowego cechowała Cię szczególnie zaangażowana postawa w wykonywaniu dobrowolnie przyjętych zadań w realizacji założeń statutu. W tym zakresie byłeś zawsze sumienny, solidny, skrupulatny i terminowy. Wypełniając wymagane dokumenty organizacyjne i finansowe zawsze otrzymywałeś wsparcie małżonki. Nie sposób dla nas w tym dniu oddać pełną działalność zmarłego przez ponad 60 lat jego szlachetnej, bezgranicznej i bezinteresownej pracy. Pozostanie wspomnienie wśród rodziny, druhów i przyjaciół zmarłego, że jeszcze jeden prawy człowiek odszedł od nas na zawsze. Pozostawił pożegnanie, które skłania nas do refleksji i zadumy. Jest nam niezwykle ciężko rozstać się z człowiekiem, którego życie i praca tak wiele wniosły w naszą codzienną społeczną służbę - akcentował dh Andrzej Roda.
- Strażacka rodzina będzie Cię wspominać jako wspaniałego człowieka pełnego pomysłów. Spędziliśmy z Tobą wiele dobrych i trudnych lat zarówno na płaszczyźnie społecznej i prywatnej. Każdy z nas jest tyle wart, ile może pomóc drugiemu człowiekowi i takie wartości reprezentował dh Jan. Dlatego poprzez swoją obecność wyrażamy wdzięczność i podziękowanie - dodawał.
W uznaniu swoich zasług odznaczony był: Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi nadany przez Prezydenta RP, Złotym Znakiem Związku, Medalem Honorowym im. Bolesława Chomicza, Brązowym, Srebrnym, Złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa oraz wieloma innymi odznaczeniami i wyróżnieniami.
- Obecność delegacji i pocztów sztandarowych na dzisiejszej uroczystości pogrzebowej zaświadczają o tym, że dh Jan w pełni był oddany społecznej pasji pożarnika. W imieniu zebranych delegacji, pocztów sztandarowych, szczególnie druhów z OSP Stężyca, Zarządu Oddziału Wojewódzkiego w Gdańsku, Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach, Zarządu Gminnego ZOSP w Stężycy, Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach i swoim własnym na ręce żony Małgorzaty i córki Danuty z rodziną składam serdeczne wyrazy współczucia i żalu - mówił dh Andrzej Roda.
- Druhu Janie, Druhu Prezesie ! Twoja ziemska wędrówka dobiegła końca, jednak na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci jako dobro, dzięki któremu czuliśmy się lepsi, szczęśliwsi i bezpieczniejsi. Będziesz na zawsze z nami, mimo, że do domu już nie wrócisz. Zapewne chciałbyś jeszcze coś do Nas powiedzieć, lecz nie możesz. Myślę, że Jego myśli wyrażą słowa: „Jeśli mnie szukacie, szukajcie mnie w Waszych sercach, u tych, którzy mnie kochali żyd będę najdłużej”. Jesteśmy tu, aby oddać Ci ostatnią posługę, na którą w pełni zasłużyłeś. Dla jednostki OSP w Stężycy i gminie Stężyca i powiatu kartuskiego byłeś druhem, na którego zawsze można było liczyć - podsumował wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach.
Dh Jan Cichosz zmarł w środę, 18 listopada w wieku 82 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panuje pandemia a na pogrzebach tłumy ? O co tu chodzi ?
Drajwer a co cie to kur.... obchodzi jestes frajerem wszedzie tylko wstawiasz te swoje kom.
Panuje pandemia a na pogrzebach tłumy ? O co tu chodzi ?
Drajwer a co cie to kur.... obchodzi jestes frajerem wszedzie tylko wstawiasz te swoje kom.