Volkswagen T6 z napędem na cztery koła trafił do Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulęczynie jako jednej z 30 jednostek z całej Polski. Samochód ma służyć ochotnikom do walki z pandemią koronawirusa, a także suszą. Pojazd został użyczony jednostce na okres sześciu miesięcy. Przez ten czas, co miesiąc, strażacy otrzymają też bon o wartości 1.000 zł na paliwo.
- Napisałem wniosek do Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Warszawie o przyznanie jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulęczynie samochodu do walki z pandemią koronawirusa i penetracji lasów w czasie suszy. Na nasz wniosek został pozytywnie zaopiniowany. Na 30 samochód w Polsce do województwa pomorskiego trafiły dwa, w tym do OSP w Skarszewach i do naszej jednostki, w Sulęczynie - podkreśla Andrzej Roda, Komendant Gminny OSP w Sulęczynie.
Nowy nabytek sulęczyńskich strażaków to sześcioosobowy Volkswagen T6 z napędem na cztery koła z miesięcznym limitem 2.500 kilometrów oraz miesięcznym bonem na paliwo o wartości 1.000 zł.
- Samochód otrzymaliśmy w użyczenie na okres pół roku. Samochód będzie służyć do wyjazdów do osób znajdujących się na kwarantannie. Nie jest to samochód uprzywilejowany, także można się nim wyjeżdżać, nie zgłaszając takiego wyjazdu. Przyjeżdżało do nas dużo osób z Trójmiasta, którzy kwarantannę odbywali na domkach letniskowych. Zgłaszali zapotrzebowanie na wodę i żywność. Dotychczas wykorzystywaliśmy w tym celu samochód marki Nissan Touran - mówi dh Marcin Gawin z OSP Sulęczyno.
- Pojazd wyposażony jest w opryskiwacz. Otrzymaliśmy też maseczki i płyn do dezynfekcji - dodaje.
Samochód ma również służyć do zapobiegania i zwalczania skutków suszy.
- Wspólnie z policją i strażą leśną będziemy przeprowadzali kontrole w lasach. W miesiącu sierpniu i wrześniu przewidywana jest duża susza - podsumowuje komendant gminny Andrzej Roda.
Przekazanie samochodów odbyło się w piątek na lotnisku Okęcie w Warszawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje dla OSP w Sulęczynie, należał im się ten samochód, wyposażenie lepsze niż niejedna PSP, oby tak dalej!
Ile to Sulęczyno ma już wozów?
Im brakuje jeszcze tylko samolotu! Wstydu nie mają! Gdzie są inne jednostki z gminy?? Im się już nic nie należy? PSP mają słabiej wyposażone jednostki niż Suleczyno. A z pompowaniem wody sobie nie radzą! Jadą do pożaru z pustym zbiornikiem na wodę, strażacy nie wiedzą jak trzyma się węże. Po prostu porażka! Ciekawe kiedy komendant z Kartuz się za nich weźmie.
psy szczekają a OSP Sulęczyno idzie dalej
Mamy więcej wozów niż strażaków ????
Pusta to Ty masz głowę, brawo dla strażaków z Suleczyna zawsze można liczyć na pomoc szkoda że nie dostali samochodu za frekfencje w wyborach.
Człowieku jeżeli jesteś taki mądry anonimowo to pokaż jak się naprawę nazywasz chętnie z Tobą porozmawiam na taki temat jaki jesteś cwaniak bo anonimowy za robotę się weź,,, BRAWO SULĘCZYNO TAK TRZYMAĆ..
To, że PSP ma słabiej wyposażone jednostkę to niech podziekuja komendantowi,, gdyby mieli takiego komendanta jak ma OSP SULĘCZYNO to by też tyle mieli, brawo dla strażaków z suleczyna jesteście zawsze tam gdzie powinniscie być.
Nie sztuka gasic wodą i wszystko zalać, sztuką jest uratować z jak najmniejszym stratami, trzeba to robić z głową a nie tylko samą wodą, swoją drogą ciekawe czy ty kiedykolwiek byłeś na jakimś pożarze, ciekawe jaki z ciebie strazak, bo widać że krytyk i cwaniak z cb niesamowity...
Gratuluję wam tego samochodu, należało się wam, nareszcie zostaliscie docenieni.
Dobrze że są takie sytuacje...jest się z czego pośmiać???? Dla przypomnienia : Iveco, Mercedes, Ford, Nissan, Skoda, Amarok, Renault (kapeo), i vw T6 do tego... Jaki jest koszt utrzymania takiego taboru hmm...na pewno grosze przecież gmina bogata????
Myślę że jeszcze jeden gasniczy by nie zaszkodzil nikomu ale tym razem ciężki, chłopacy na to zasługują, bo przecież to najdalej wysunieta jednostka w powiecie i w pobliżu nie ma żadnej beczki.
Również uważam , ze powinni mieć jeszcze samochód z drabina . Pomogli mi Ci druhowie nie raz. Do Kartuz jest stad 40 km, wiec możemy liczyć tylko na nich .
Nowy wóz do walki z koronawirusem... Buhahahahahahhahahahhahahahah a to dobre hahahahahahahahahahahaha
Szanowni Państwo. Przyglądam się tym komentarzom i chciałbym pewne kwestie wyjaśnić. Jednostka OSP Suleczyno, ktora należy do KSRG jest systematycznie doposażona w sprzęt wg normatywu, który wymusza na nas ustawodawca. To, że w jednostce stacjonuje tyle sprzętu specjalistycznego usankcjonowane jest różnymi wytycznymi KG PSP oraz fakt oddalenia JRG od miejscowości zlokalizowanych w gminie (czas dojazdu zastępów JRG przekracza 15 min.). Jednostka jest w stanie podjąć skuteczne działania we wszystkich dziedzinach ratownictwa nie tylko na poziomie podstawowym ale również specjalistycznym. Pamiętajmy, że nowoczesna straz pozarna nie zajmuje się tylko gaszeniem pożarów. Do ich obowiązków należą również działania związane z zagrożeniem biologicznym i epidemicznym (patrz epidemia koronawirusa). W związku z tym jednostka zostala doposażona przez ZGZOSP w Warszawie w samochod dedykowany do tego typu dzialan tzn. miedzy innymi Pomoc ludziom, którzy pozostają w kwarantannie. Uwagi typu ,,ze to juz przerost formy nad treścią,, jest jak najbardziej nie na miejscu. Proszę pamiętać, że w skład jednostki oprócz typowych ochotników wchodzą rowniez strażacy zawodowi reprezentujący wszystkie korpusy tzn. podoficerowie , aspiranci i oficerowie Państwowej Strazy Pozarnej. Ludzie wyksztalceni i w pełni przygotowani do realizacji profesjonalnego i nowoczesnego ratownictwa, a tego jako społeczeństwo napewno oczekujemy/oczekujecie. Pozdrawiam
Gratulacje dla OSP w Sulęczynie, należał im się ten samochód, wyposażenie lepsze niż niejedna PSP, oby tak dalej!
Ile to Sulęczyno ma już wozów?
Im brakuje jeszcze tylko samolotu! Wstydu nie mają! Gdzie są inne jednostki z gminy?? Im się już nic nie należy? PSP mają słabiej wyposażone jednostki niż Suleczyno. A z pompowaniem wody sobie nie radzą! Jadą do pożaru z pustym zbiornikiem na wodę, strażacy nie wiedzą jak trzyma się węże. Po prostu porażka! Ciekawe kiedy komendant z Kartuz się za nich weźmie.