Cztery zastępy strażaków walczyło z pożarem, do którego doszło w środowe południe w Sulęczynie. Ogień pojawił się tam w domku letniskowym. Dzięki natychmiastowym i sprawnym działaniom strażaków, szybko udało się opanować zagrożenie i uniemożliwić dalsze rozprzestrzenianie się ognia.
W środę około godziny 12.50 dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze, do którego doszło w domku letniskowym w Sulęczynie. Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów strażaków zastano objętą ogniem ścianę domku letniskowego. Płomienie przedostawały się już na dach obiektu.
Dzięki natychmiastowym i sprawnym działaniom strażaków, szybko udało się opanować zagrożenie i uniemożliwić dalsze rozprzestrzenianie się ognia. Spaleniu uległo około około dwóch metrów drewnianej boazerii ściany budynku.
Nikt nie ucierpiał w zdarzeniu. Właścicielka obiektu opuściła go jeszcze przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej.
Wstępnie jako przyczynę zaistnienia ognia podaje się nieprawidłowe zabezpieczenie przewodu kominowego, usytuowanego bezpośrednio przy materiałach palnych.
W działaniach gaśniczych wzięli udział strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulęczynie, Ochotniczej Straży Pożarnej w Mściszewicach i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze