Bardzo uroczyście na Kaszubach obchodzi się Dzień Babci i Dziadka. Co roku 21 i 22 stycznia wnuczęta, jeszcze bardziej niż na co dzień, starają się wyrazić swoją miłość. Wręczają prezenty, kwiaty, przygotowują laurki, aby ich ukochane babcie i dziadkowie czuli, że są dla nich najważniejszymi osobami na świecie.
W Zespole Kształcenia i Wychowania w Klukowej Hucie zebrało się około stu seniorów. Najmłodsze dzieci przygotowały specjalnie dla nich wierszyki i piosenki. Ponadto przedszkolaki przedstawiły jasełka pod tytułem "Mały pastuszek i wielki rozbójnik", a uczniowie trzeciej klasy podczas części artystycznej zaprezentowali seniorom jaki powinien być wzorowy wnuczek i wnuczka.
- W tutejszej szkole obchodzę Dzień Babci już po raz ósmy i za każdym razem jest bardzo miło - oznajmiła Jadwiga Dunst z Klukowej Huty. - Moje wnuki zawsze są grzeczne. Bardzo je kocham, a mam ich już trzynaścioro. Często do mnie przyjeżdżają i dzisiaj na pewno też będą. Moja wnuczka Klaudia z okazji święta specjalnie dla mnie powiedziała piękny wierszyk - dodała pani Jadwiga.
W miłej i rodzinnej atmosferze, przy kawie i pysznych ciastach, babcie i dziadkowie z zaciekawieniem oglądali jasełka. Natomiast wzruszenie malujące się na twarzach babć i dziadków udowodniło po raz kolejny, że takie spotkania, chociażby raz w roku, są bardzo potrzebne, ponieważ sprawiają im wielką radość.
- Moja babcia Teresa zawsze jest wesoła i uśmiechnięta - powiedziała Ewelina Czapiewska z Gapowa. - Jeżeli tylko nadarza się ku temu okazja, to jest skłonna do różnych psikusów. Umie chyba wszystko - najlepiej gotuje, wyszywa i... ma bardzo dobre serce. Jest najukochańszą babcią pod słońcem.
Wioleta Ciegert
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze