Święta za parę dni! W wielu szkołach już rozbrzmiewają kolędy grane i śpiewane przez uczniów na uroczystych jasełkach. Niektóre przedstawienia okazały się prawdziwymi koncertami, na których zabrakło miejsc dla tłumnie przybyłej publiczności.
Prawdziwe oblężenie przeżyła w niedzielne popołudnie aula Szkoły Muzycznej w Kartuzach. Na koncercie jasełkowym "Jest taki dzień" pojawili się nie tylko rodzice występujących uczniów, ale także sympatycy szkoły i... pięknej muzyki.
- Widzę, że zainteresowanie tymi pięknymi jasełkami jest każdego roku coraz większe. Powinniśmy zrobić wszystko, by następne wystawić w dużej sali Domu Rzemiosła. - powiedziała burmistrz Kartuz Mirosława Lehman, zwracając się do Krystyny Gryz, dyrektor szkoły muzycznej oraz do publiczności.
Pani dyrektor zanim podziękowała gościom niedzielnego koncertu wystąpiła... na scenie, w jego finale. Do wspólnego śpiewania kolęd włączyli się wszyscy rodzice i uczniowie. Zanim jednak do tego doszło, zebrani mogli zobaczyć pełną humoru inscenizację wieczoru wigilijnego w rodzinie muzyków. Śpiewał i grał na akordeonie tata, czyli Grzegorz Borsuk, występowała mama - Bogna Wosińska, ciocia z wujkiem - a więc Joanna Iisińska i Sebastian Szuman oraz cała gromada "dzieci" wykonujących kolędy na swoich instrumentach.
Koncert przygotowany przez Annę Barańską i Wandę Walenczak prowadziła akompaniatorka Anna Wołczecka. "Życzę wszystkim, żebyśmy tak jak opłatkiem dzielili się marzeniami" - zwróciła się do obecnych.
Równie ciepłą atmosferę stworzyły dzieci ze Szkoły Podstawowej w Kożyczkowie, występujące na wtorkowych gminnych jasełkach w Chmielnie. Dzieci odegrały biblijne sceny Narodzenia Pańskiego, przeplatając je śpiewaniem tradycyjnych kolęd i współczesnych pastorałek. Po zakończeniu części artystycznej wszyscy goście łamali się opłatkiem.
- Jest wiele nowych utworów związanych ze świętami, najważniejsze, byśmy te nowsze i te tradycyjne potrafili zaśpiewać wspólnie w naszych domach - mówił po występie Grzegorz Puzdrowski, nauczyciel muzyki, który przygotował program wspólnie z Ireną Kitowską.
Jasełka w Chmielnie oglądało ponad dwieście osób. Goście z trudem zmieścili się w dużej sali Domu Kultury. Wszyscy uczniowie szkoły, którzy na przedstawienie przyszli razem z całymi rodzinami, otrzymali paczki. O upominkach dla małych artystów pamiętał wójt Chmielna Zbigniew Roszkowski.
j
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze