Boże Narodzenie to okres w którym całe rodziny siadają razem do wspólnej wieczerzy, ale też czas który ma ciekawe tradycje. Mieliśmy przyjemność porozmawiać o tym z dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach - Barbarą Kąkol. Z rozmowy dowiecie się, jakie są najciekawsze świąteczne obrzędy, jakie potrawy są najbardziej popularne i wiele więcej.
Świąteczny czas to nie tylko prezenty i kolędy, ale też bogata historia o której nie wszyscy wiedzą. Chciałabym zapytać między innymi o to, czym różnią się tradycje i obrzędy stricte kaszubskie od tych, które można spotkać w innych regionach Polski. Myślę że to bardzo ciekawy temat o którym wiele osób chętnie dowie się nieco więcej.
Sama Wigilia była dla Kaszubów czasem wyczekiwania. do dzisiaj zachował się zwyczaj kolędowania, czyli Gwiôzdka. Do niedawna taki zespół kolędniczy w wigilijny wieczór można było spotkać na przykład w Kczewie, a wśród nich 12 postaci z różnymi maszkaronami. , kaszubska tradycja, której nie wszędzie można było uświadczyć.
Dzisiaj, aby zasiąść do wigilijnej wieczerzy wypatrujemy pierwszej gwiazdki. Dawniej również na nią czekano, jednak sama kolacja była skromna i postna. Ten zwyczaj także staramy się podtrzymywać dzisiaj, Co należy jednak zauważyć to fakt, że sam posiłek wówczas nie różnił się zbytnio od tego spożywanego na co dzień. To nie musiałby być 12 potraw, najczęściej było ich 9, czasami 10. Były to przede wszystkim potrawy rybne. Na północy Kaszub oczywiście ryby morskie, były też węgorz, który dzisiaj uchodzi za rarytas. Kaszuby środkowe to oczywiście ryby jeziorne. Bardzo modny dziś śledź tutaj nie docierał i był bardzo kosztowny. Poza tym była tradycyjna zupa brzadowa (połączenie suszonych owoców i grzybów) lub owocowa. Nie znano na Kaszubach barszczu z uszkami, czy też barszczu ukraińskiego. Na stole nie brakowało także fasoli, grochu, klusek z makiem, czyli tego, co dała wcześniej matka ziemia.
Chciałabym poruszyć głębiej temat kolędowania na Kaszubach, bardzo często można spotkać się tutaj z określeniem gwiôzdek, czyli osób, które chodzą od domu do domu wypełniając ten czas jeszcze większą magią .
Zwyczaj kolędowania znany jest nie tylko na Kaszubach, ale tutaj przybiera on inną formę. A nazwa Gwiôzdka wzięła się od gwiazdy niesionej przez pierwszego kolędnika. Grupy chodziły od domu do domu, głosząc Dobrą Nowinę, a w zamian otrzymując podarki - ciasta, słodycze, bómczi dla dzieci. Życzono sobie dobrze, sąsiadom, rodzinie… Ta bliskość także była bardzo ważna, podtrzymywano w taki sposób relacje międzyludzkie. A przy okazji była to zabawa. Również postaci Gwiôzdki nie były przypadkowe. Był Gwiazdor, o którym już rozmawiałyśmy, a który przynosił prezenty. Był on przewiązany słomianymi powrozami ( z tej słomy, która spadała z gwiazdora, owiązywano drzewka owocowe w wigilię, w celu wywołania urodzaju). Policjant, któremu zdawało się karać, kominiarz, który sprawdzał, czy w popielniku wysypany jest popiół, a jeśli był, to kominiarz wysypywał go, a niedźwiedź się w nim wytarzał, robiąc przy tym bałagan. Ważną postacią był też koń. Kaszubi wierzyli, że ten przeczuwa zjawiska nadprzyrodzone. Jeśli był narowisty, to w domu znajdowała się dusza bliskiej zamarłej osoby. Generalnie wiara w dusze była wyjątkowo mocna i głęboko wierzono w to, że szczególnie w Wigilię zmarli łączą się ze swoimi bliskimi, są wręcz obecne. Bardzo często zostawiano więc dla nich posiłek. Dzisiaj zostawiamy więc miejsce dla zbłąkanego wędrowca, a dawniej posiłki dla zmarłych dusz.
Czy tradycje na terenie Kartuz i w okolicach są podtrzymywane do dnia dzisiejszego czy pomału idę w zapomnienie?
Boże Narodzenie obchodzono w przeszłości różnie, zawsze jednak związany był z radością, barwnymi pochodami, zabawami, wróżbami, życzeniami i spotkaniami z bliskimi. Są to święta rodzinne i tak staramy się spędzać je do dzisiaj. Święta kojarzą Nam się obecnie z prezentami i choinką. Należy jednak pamiętać, że ta jest XIX- wiecznym elementem tych Świąt, który wyparł który snop słomy lub zboża- dawniej, symbol obfitości, stawiany w izbie podczas Wigilii. Niemniej w tej późniejszej tradycji kaszubskiej, świąteczna choinka- zwana danką, przystrajana była własnoręcznie wykonanymi ozdobami w dzień Wigilii. Ozdoby te tworzyły głównie dzieci. Myślę że w wielu domach zwyczaj dekorowania choinki, mimo że importowany, odbywa się dokładnie w Wigilię i to jest już pewnego rodzaju wytworzona tradycja. Warto też wspomnieć o Sylwestrze i Nowym Roku, bo Kaszubi zwykli sobie robić w tym czasie psikusy. Sąsiadom zdarzało się rano obudzić, a na podwórku brakowało furty lub bramy, którą sąsiad gdzieś chował. Takie żarty wykonywano jeszcze nie tak dawno. Ludzie odbierali to jako serdeczność, a śmiechu było co nie miara.
Czym różnią się święta współczesne a te, które były obchodzone kiedyś? Czy są jakieś bardzo widoczne różnice czy raczej nie?
Współczesne święta z pewnością różnią się od tych obchodzonych dawniej przez Kaszubów, ale można też zaobserwować pewne elementy wspólne. To co pozostaje wspólne, to na pewno wiara w to, że w wigilijną noc zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Co ciekawe, przekonanie to przetrwało nawet w wśród mieszkańców miast. Wciąż wierzymy w przekazy naszych dziadków, że w noc między Wigilią a Bożym Narodzeniem nie należy podsłuchiwać zwierząt, które ze sobą rozmawiają i to pod groźbą śmierci.
Dawniej nie dzielono się też opłatkiem. To zwyczaj dopiero początku XX wieku. Na Kaszubach dzielono się chlebem. Ten opłatek dopiero później przenikał do kaszubskich domostw. Tak samo było z choinką. Te dwa zwyczaje - symbole współczesnych, polskich świąt - nie są typowo polskie.
Na Kaszubach choinka pojawiła się dopiero w XIX wieku za sprawą pruskich osadników. To właśnie oni w swoich domach stawiali świerkowe drzewko. Kaszubi zauważyli, że świerk nie tylko ładnie wygląda, ale także pięknie pachnie. Przedtem w rogu izby stawiano po prostu snop słomy.
Jestem ciekawa, czy nazewnictwo świąteczne w okresie Bożego Narodzenia bardzo się różni jeśli chodzi o Kaszuby a inne regiony?
To pytanie jest właściwie do językoznawców. Nie jestem specjalistką od języka kaszubskiego. Wydaje mi się jednak, że każdym domu kaszubskim na choinkę mówi się danka, więc z innych regionów Polski mogą nie wiedzieć o co chodzi. Tradycją kiedyś było, że szło się do lasu po chujkę, więc też przybysze z innych stron Polski mogą mieć różne skojarzenia. Dzisiaj malujemy kugle, czyli bombki, pieczemy młodzowy kuch, czy też jemy pomuchla- dorsza. Na święta Bożego Narodzenia zaś mówimy Gode i ta nazwa pojawia się gdzieniegdzie, nazwa ta oznacza okres od Świąt Bożego Narodzenia do Święta Trzech Króli. Ta nazwa to pozostałość po czasach pogańskich. Od tego określenia pochodzi w języku kaszubskim nazwa miesiąca grudnia – gòdnik. Pierwotnie, kaszubskie Gòdë miały głównie charakter agrarny, a częściowo także zaduszny. W czasach pogańskich mianem gody, określano uroczystości mające charakter bogatej uczty. Stąd nazwy: gody weselne, gody plonów i gody dobrych urodzajów.
Ostatnie pytanie, które chciałabym Pani zadać, to zagadnienie dotyczące dzieci i młodzieży. Co można by zrobić, by zarażać młode pokolenia i doinformować młodych ludzi w tej dziedzinie?
Pierwszym krokiem w przekazywaniu tradycji związanych z Bożym Narodzeniem z pokolenia na pokolenie jest bycie wychowywanym w tradycjach. Ważne, aby tradycja towarzyszyła nam co roku i aby umieć angażować młodych ludzi do udziału w przygotowaniu świąt. Powinniśmy skupić się na ciągłym budowaniu zaufania do młodego pokolenia, stwarzać atmosferę serdeczności, życzliwości, szacunku dla tradycji naszych przodków. Ważne, żeby ciekawie im pokazać jak bogate były zwyczaje i kultura naszych przodków. Podkreślać jak ważna jest tradycja dla naszej tożsamości jak nas wyróżnia i ubogaca. Ważne jest aby świadomie przekazywać zwyczaje. Możemy dostarczać dzieciom doświadczeń, przedmiotów, których używano lub wymieniać wspomnienia z dzieciństwa. Przykładem może być spożywanie tradycyjnych posiłków, wspólne śpiewanie kolęd, opowiadanie legend i wspólnych zabaw dostosowanych do lokalnych tradycji.
Dziękuję za rozmowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze