Reklama

Światełko do nieba po raz szesnasty. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka

14/01/2008 14:26
Wczoraj już po raz szesnasty wolontariusze z całej Polski wyszli na ulice, by zbierać pieniądze na pomoc dla chorych dzieci. Na razie ze wstępnych obliczeń wynika, że w naszym powiecie najwięcej zebrali wolontariusze z Sierakowic. Trwa jeszcze liczenie pieniędzy w Baninie i Somoninie.

W tym roku celem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka była pomoc dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi. Zebrane pieniądze wspomogą szpitalne dziecięce oddziały laryngologiczne i otolaryngologiczne.

W całej Polsce w szesnastym finale orkiestry brało udział 120 tys. wolontariuszy. Do dzisiejszego poranka obliczono, że zebrano ponad 30 mln złotych.

W powiecie kartuskim do tej pory obliczono, że najwięcej pieniędzy zebrali wolontariusze w Sierakowicach, bo 12490,87 złotych. Trochę mniej zebrały: Stężyca - 12230,70 złotych i Kartuzy - 12297 złotych. Symboliczną kwotę zebrał GOK w Chmielnie, bo 132,19 złotych. Trwa jeszcze liczenie pieniędzy w Baninie i Somoninie.

Podczas wczorajszej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w kartuskim Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" odbyła się impreza charytatywna. Zaprezentowały sie tam kartuskie zespoły rockowe Turok, Karmacode i Young and Zgreds oraz taneczne: Fire i Pover, a także zespoły folklorystyczne. Gwiazdami wieczoru były zespoły Duo Acustic z Gdańska oraz Blue Blues z Bytowa. Odbyły się również licytacje.

Na początku impreza cieszyła się sporym zainteresowaniem publiczności. Z każdą godziną jednak sala pustoszała.

- Przypuszczam, że spowodowane jest to tym, że nie było znanego nazwiska - stwierdziła Aleksandra Maciborska-Pytka, dyrektor Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach. - Uważam jednak, że pieniądze te można wydać rozsądniej, czyli na pomoc dla dzieci, aniżeli na gwiazdę, która mogłaby zażyczyć sobie za występ więcej pieniędzy niż bylibyśmy w stanie zebrać podczas tej akcji. Było nam przykro, ponieważ na imprezę zaproszeni byli wszyscy radni, a przybyli tylko dwaj panowie - Edmund Kwidziński, przewodniczący Rady Powiatu oraz radny Piotr Serkowski.

Ponadto na sali można było zobaczyć Mirosławę Lehman, burmistrz gminy Kartuzy, w towarzystwie swojej zastępczyni - Hanny Pionk.

- Najważniejsze jest jednak to, że impreza się udała i zebraliśmy znacznie więcej pieniędzy niż roku ubiegłym - dodała Aleksandra Maciborska-Pytka.

Do tej pory fundacja Jurka Owsiaka zebrała 240 mln złotych i kupiła około 17 tys. specjalistycznych urządzeń ratujących życie najmłodszym.

Piotr Borycki i Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości