Wczoraj już po raz szesnasty wolontariusze z całej Polski wyszli na ulice, by zbierać pieniądze na pomoc dla chorych dzieci. Na razie ze wstępnych obliczeń wynika, że w naszym powiecie najwięcej zebrali wolontariusze z Sierakowic. Trwa jeszcze liczenie pieniędzy w Baninie i Somoninie.
W tym roku celem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka była pomoc dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi. Zebrane pieniądze wspomogą szpitalne dziecięce oddziały laryngologiczne i otolaryngologiczne.
W całej Polsce w szesnastym finale orkiestry brało udział 120 tys. wolontariuszy. Do dzisiejszego poranka obliczono, że zebrano ponad 30 mln złotych.
W powiecie kartuskim do tej pory obliczono, że najwięcej pieniędzy zebrali wolontariusze w Sierakowicach, bo 12490,87 złotych. Trochę mniej zebrały: Stężyca - 12230,70 złotych i Kartuzy - 12297 złotych. Symboliczną kwotę zebrał GOK w Chmielnie, bo 132,19 złotych. Trwa jeszcze liczenie pieniędzy w Baninie i Somoninie.
Podczas wczorajszej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w kartuskim Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" odbyła się impreza charytatywna. Zaprezentowały sie tam kartuskie zespoły rockowe Turok, Karmacode i Young and Zgreds oraz taneczne: Fire i Pover, a także zespoły folklorystyczne. Gwiazdami wieczoru były zespoły Duo Acustic z Gdańska oraz Blue Blues z Bytowa. Odbyły się również licytacje.
Na początku impreza cieszyła się sporym zainteresowaniem publiczności. Z każdą godziną jednak sala pustoszała.
- Przypuszczam, że spowodowane jest to tym, że nie było znanego nazwiska - stwierdziła Aleksandra Maciborska-Pytka, dyrektor Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach. - Uważam jednak, że pieniądze te można wydać rozsądniej, czyli na pomoc dla dzieci, aniżeli na gwiazdę, która mogłaby zażyczyć sobie za występ więcej pieniędzy niż bylibyśmy w stanie zebrać podczas tej akcji. Było nam przykro, ponieważ na imprezę zaproszeni byli wszyscy radni, a przybyli tylko dwaj panowie - Edmund Kwidziński, przewodniczący Rady Powiatu oraz radny Piotr Serkowski.
Ponadto na sali można było zobaczyć Mirosławę Lehman, burmistrz gminy Kartuzy, w towarzystwie swojej zastępczyni - Hanny Pionk.
- Najważniejsze jest jednak to, że impreza się udała i zebraliśmy znacznie więcej pieniędzy niż roku ubiegłym - dodała Aleksandra Maciborska-Pytka.
Do tej pory fundacja Jurka Owsiaka zebrała 240 mln złotych i kupiła około 17 tys. specjalistycznych urządzeń ratujących życie najmłodszym.
Piotr Borycki i Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze