Reklama

Święta Wielkanocne oczami milusińskich z Akademii Przedszkolaka

Wielkanoc to dla chrześcijan najważniejsze święta w roku. Pamiątce ukrzyżowania i zmartwychwstania Chrystusa towarzyszy bogata tradycja - święcenie pokarmu, nabożeństwa Triduum Paschalnego, rezurekcja. Wiele zwyczajów szczególną radość sprawia najmłodszym: malowanie pisanek, śmigus - dyngus czy zajączek przynoszący upominki. Przedszkolaki z Akademii Przedszkolaka w Kartuzach zapytaliśmy, czym są święta Wielkanocne i o co w nich chodzi.

Poprosiliśmy sześciolatków z Akademii Przedszkolaka w Kartuzach, by podzieliły się z nami swoją wiedzą na temat świąt Wielkanocnych. Szybko okazało się, że dzieci są świetnie przygotowane i na świętach, a zwłaszcza w temacie zajączka znają się całkiem nieźle.

Wielkanoc wymyślili Polacy
Na pytanie o to, skąd się wzięła Wielkanoc przedszkolaki najpierw stwierdziły, że wymyślił ją zając, zaraz potem zreflektowali się i stwierdzili, że jednak wymyślili ją Polacy:). W zgiełku różnych pomysłów cicho odezwała się Maja, nieśmiało mówiąc, że święta są, dlatego, że Jezus wstał z grobu i w święta idzie się do kościoła. Podczas rozmowy wspólnie z dziećmi ustaliliśmy, że Wielkanoc trwa dwa dni. Nim jednak udało nam się dojść do tego wniosku, przedszkolaki dawały różne odpowiedzi. Według maluchów święta trwają: godzinę, sto minut, sześćdziesiąt lat, pięć i pięć dni, jeden dzień, dwadzieścia dni, dwa dni

Prawda o Zajączku Wielkanocnym
Gdzie zajączek chowa prezenty? W pierwszej wersji przedszkolaki ze śmiechem stwierdziły, że pod choinką. Potem okazało się jednak, że szarak z Mikołajem nie ma nic wspólnego i chowa prezenty w pokoju, albo w ogrodzie. Istotą zabawy z zajączkiem jest szukanie upominku od niego. Może go schować w domu, albo w ogrodzie, w lesie lub pod krzaczkiem. Upominki zając wkłada do koszyczka, jednakże koszyczek nie może być byle jaki: "nie może być stary, musi być ładny i wystrojony, musi wyglądać pięknie, żeby zajączek był zadowolony".

Zwyczaje wielkanocne
W tej dziedzinie przedszkolaki nie miały sobie równych. Dzięki nim dowiedzieliśmy się, że w Wielkanoc maluje się Jajka i nosi się koszyki do kościoła.

- Idzie się z koszykiem i z rodzicami do kościoła i tam go święci. Potem zabiera się koszyk do domu i później je się wielkanocne śniadanko. Koszyczka nie zjadamy, tylko to, co jest w nim.W koszyczkach jest kiełbaska, chleb, babeczki, masło, bazie kotki i listki i baranek cukrowy - opowiadały dzieci.

Przedszkolaki przyznały, że na święta przygotowuje się też ciasta. Dla niewtajemniczonych - ciasta robi się z jajek i z mąki. "Jedno z nich wygląda jak wulkan! Może to baba wielkanocna? Tak, tak babka. I robi się też takie kolorowe ciasta, mogą być nimi mazurki".

Po co malujemy jajka?
Na to pytanie sprytne przedszkolaki szybko odpowiedziały, że na Wielkanoc. Jeden z przedszkolaków stwierdził, że pisanki malujemy, bo zajączek chce, a jedna z dziewczynek stwierdziła, że po to, by zajączek się ucieszył. Jak radziły przedszkolaki,pisanki należy przygotowywać ostrożnie, uważać, by jajko się nie stłukło, a "Jak się przygotowuje pisankę to trzeba poczekać aż wyschnie". Zgodnie z radami maluchów jajek wcześniej lepiej nie gotować, bo mogą się spalić, ale można z nich zrobić wydmuszki, tylko trzeba uważać, by przy ich robieniu nie pękły policzki.

Na Wielkanoc można też oblewać się wodą, jak radzą dzieci można do tego użyć pistoletu na wodę lub specjalnych jajeczek. O kłującym jałowcu dzieci nie słyszały, nie uwierzyły, że można nim "łaskotać" nogi, " W Wielkanoc pryska się wodą, to śmigus dyngus, ja sobie na ten dzień kupiłam pistolet na wodę".

Życzenia do zajączka
Kajetan chciałby dostać od zajączka Lego Nexo Knight, a Małgosia marzy o rowerze. Olaf bardzo chciałby dostać drugą hulajnogę. Paweł zajączka prosi o szczoteczkę elektryczną, a Milena o lalkę Syrenkę Dorę. Iza chciałaby otrzymać maszynkę, która sama puszcza bańki, wlewa się do niej płyn i bańki same latają. Ksawery marzy o prawdziwym stworku z Angrybirds, a o Agata hulajnodze. Mateusz prosił o auto na pilota. Sprytny Maks chciałby dostać prawdziwego zająca, żeby mu prezenty potem codziennie przynosił. Nikodem marzy o aucie na pilota, ale nie byle jakim, musi być ze znaczkiem BMW. Mateusz chciałby Zig Zaca na pilota, a Lena płytę z księżniczki Śnieżki i jeszcze jedną bajkę "Podróże Guliwera", Aleks marzy o Lego Ninja. Kasia, Maja i Ula podczas naszej rozmowy nie miały jeszcze sprecyzowanych życzeń.

Razem z przedszkolakami z Akademii wybraliśmy się na poszukiwanie zajączka. Fotorelacja z wyprawy w naszym portalu pojawi się Poniedziałek Wielkanocny.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości