Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie obserwatorze-tym razem chyba się nie zrozumieliśmy-ale nie chce mi sie tlumaczyć...nie mam czasu<br /> Takjuz nas od malego wychowano wśród apeli-raz w roku-Cieszmy sie ze jesteśmy wolnii -możemy obchodzić co tam chcemy...<br /> A spędów to juz Pan sie wyjątkowo czepia-to przenośnia... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-17-11 09:41 z [83.25.241.227]
Dotąd uważałem, że Panna jest obiektywna, jednak po wcześniejszej Panny wypowiedzi musze stwierdzić, że nie umie Panna zrozumieć niektórych wypowiedzi.<br /> <br /> Jak napisałem, szłem z kościoła i widziałem co się tam działo. Panna też osądza niektóre sprawy negatywnie, a ja się wtedy nie czepiam. Nadal sądzę, że Dzień Niepodległości to szopka w wykonaniu władz. Jeżeli chodzi o "spędy", to nie uważam ludzi, którzy uczestniczyli w uroczystościach za zwierzęta...<br /> Dodano przez obserwator <> w 2004-16-11 20:01 z [80.48.139.167]
Ja nie chodzę do miejsc ,których nie lubię (dlatego pod pomnikeim mnie nie było-chociaż żałuję bardzo że nie poszłam na requiem)...<br /> Po co więc tam poszliście...żeby innych osądzać negatywnie?<br /> może dla uczestników tego spedu to ma znaczenie... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-15-11 22:56 z [195.116.202.13]
To co widziałem w Dzień Niepodległości jak szłem z kościoła, to była farsa. Niedobrze mi się robi o takiego patriotyzmu. Lepsza jest szczera modlitwa niż te wszystkie bukiety kwiatów. Dodano przez obserwator <> w 2004-15-11 19:57 z [80.48.139.167]
Często chodzę na cmentarz, bo lubię posiedzieć przy grobie bliskiej osoby. Dla mnie to chwila zadumy nad tym wszystkim co chrzanie w życiu i nad tym z czego się cieszę. Nie robie tego, bo jestem "nawiedzony", ale dlatego, że cmentarz jest czasem jest jedynym miejscem, gdzie jest spokój. Dodano przez obserwator <> w 2004-15-11 19:55 z [80.48.139.167]
A ciekawe jak Państwo często odwiedzaja groby bliskich... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-15-11 11:42 z [83.25.254.3]
zeby zmienić ponurą atmosfere 11 listopada trzebaby zmienić nastawienie ludzi. Listopad jest takim szarym miesiącem, zaduszki. To o czym pisze Bernstein, o świętowaniu naszej niepodleglości, ma racje. Tak "ponure" obchodzenie święta niepodleglości może świadczyć o małej świadmości historycznej mieszkańców lub o ignoranckim doń podejściu. <br /> <br /> Myśle, że trzebaby w szkołach zaprzestać apeli w smutnym tonie. Dodano przez Hilgard <> w 2004-14-11 22:10 z [83.25.203.115]
Taki jest wlaśnie 11 listopada, wymarsze przemarsze,delegacje groby....I tak co roku a gdzie ta euforia???wkoncu odzyskalismy niepodleglosc po 123 latach. Uwazam ze powinno się swietowac wielka feta tak jak na "Sylwestra" a nie dołować przy programach telewizyjnych programcach... Dodano przez Bernstein <> w 2004-14-11 15:33 z [83.25.221.190]
świeto niepodleglosci jest tak na prawde tylko przez niewielu obchodzone z jakims szacunkiem. dal wiekszoisci ludzi to jest po prosyu dzien wolny od pracy. wlasciwie nikt nie zdaje sobie sprawy ze gdyby kiedys nie odzyskoano niepodleglosci, to teraz byloby inaczej. wszystko jest robione na pokaz, jakies wielkie uroczystosci, kwiaty, przemownienia... ale tak na prawde nikt nie pomysli dlaczego Dodano przez no name <> w 2004-14-11 13:30 z [80.48.139.74]
Uczono mnie w szkole że to dobrze że mlode pokolenia wychowuja sie bez zaszlości ,czarnych kruków przeszlości ,bez nienawiści...<br /> obejrzyjcie "Upadek" -- może jest troche banalny...ale można posluchac co ludzie, walczącypo str Hiltlera ,mysla o tym ,co robili-teraz...Troche to,co sie obejrzalo-daje do myslenia ....<br /> Moja rodzina spędzila wczorajszy dzien m.in. przed telewizorem-na dwójce byl "Śpiewnik Polaka"-śpiewaliśmy wszyscy ,nie mieliśmy problemów ze slowami...<br /> Ja szanuję pamieć mojego pradziadka - partyzanta AK tak samo jak dziadka-który byl żolnierzem poprzedniego systemu...dużo o nich obu slyszalam...Bardzo kocham też drugiego dziadka ,który pomagal w odbudowie Warzszawy i np Zoo W Oliwie...<br /> Nie mogęteż dokuczać osobie-jednej z tych najblizszych sercu-z powodu iż jej dziadek byl oficerem Vermachtu... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-12-11 15:11 z [83.25.241.41]
Wczoraj obchodziliśmy Święto Niepodległości.<br /> Uważam, że młodsze pokolenia nie czują przynależności do swojej Ojczyzny, tak jak nasze, starsze pokolenie. Nasi rodzice pamiętają jako było wtedy cieżko, jak nie znało się dnia ani godziny, kiedy mogli niespodziewanie przyjść Niemcy i pozbawić wszystkiego na co człowiek pracował całe życie. <br /> <br /> Teraz się o tym nie pamięta i nie szanuje się pamięci o tych, którzy zginęli za to, że jesteśmy dziś wolni. Denerwuje mnie to, że dopiero Święto Niepodległości skłania władze do tego żeby pod pomnikiem postawić znicz i kwiaty, a takich dni powinno być więcej. <br /> <br /> Wracając jeszcze do młodych ludzi, nie wszyscy oczywiście, ale zdarzają się tacy, którzy nie mają respektu dla własnych rodziców i ludzi starszych, to co dopiero do historii...<br /> Dodano przez obserwator <> w 2004-12-11 13:18 z [80.48.139.167]
Panie obserwatorze-tym razem chyba się nie zrozumieliśmy-ale nie chce mi sie tlumaczyć...nie mam czasu<br /> Takjuz nas od malego wychowano wśród apeli-raz w roku-Cieszmy sie ze jesteśmy wolnii -możemy obchodzić co tam chcemy...<br /> A spędów to juz Pan sie wyjątkowo czepia-to przenośnia... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-17-11 09:41 z [83.25.241.227]
Dotąd uważałem, że Panna jest obiektywna, jednak po wcześniejszej Panny wypowiedzi musze stwierdzić, że nie umie Panna zrozumieć niektórych wypowiedzi.<br /> <br /> Jak napisałem, szłem z kościoła i widziałem co się tam działo. Panna też osądza niektóre sprawy negatywnie, a ja się wtedy nie czepiam. Nadal sądzę, że Dzień Niepodległości to szopka w wykonaniu władz. Jeżeli chodzi o "spędy", to nie uważam ludzi, którzy uczestniczyli w uroczystościach za zwierzęta...<br /> Dodano przez obserwator <> w 2004-16-11 20:01 z [80.48.139.167]
Ja nie chodzę do miejsc ,których nie lubię (dlatego pod pomnikeim mnie nie było-chociaż żałuję bardzo że nie poszłam na requiem)...<br /> Po co więc tam poszliście...żeby innych osądzać negatywnie?<br /> może dla uczestników tego spedu to ma znaczenie... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-15-11 22:56 z [195.116.202.13]