Reklama

Święto pączka, czyli ostatni czwartek karnawału

W tłusty czwartek nie liczymy kalorii i to widać w cukierniach, sklepach spożywczych i wszędzie tam, gdzie oferują pączki, faworki i chruściki. A co tam, raz w roku warto nieco poszaleć.

W cukierni Czernis otwartej od godziny 6. oferowano dzisiaj klasyczne pączki z nadzieniem wieloowocowym i faworki. - Zdecydowanym jednak zainteresowaniem cieszyły się te pierwsze - powiedziała Alicja Frączak. - Niektórzy klienci kupowali nawet 50 sztuk. Jeżeli trafi się klient, który nabędzie ich 100 otrzyma rabat.

Robert Redlicki wybrał się do cukierni na prośbę żony Na jego zakupy czeka córka i jej koleżanki, które zrobią sobie w domu pączkoparty. Sam planuje skusić się na dwa, może trzy pączki.

Mirosław Kreft, jak sam wyznał, jest za utrzymywaniem tradycji, więc wizyta w cukierni była dla niego oczywistością. Nasz rozmówca zamierza zjeść tylko jednego pączka, gdyż zdaje sobie sprawę z konsekwencji spożywania tego typu smakołyków.

W niedalekim sąsiedztwie od cukierni w tłustoczwartkowe rarytasy można było zaopatrzyć się w minidelikatesach, w których do kupna pączków zachęcały ekspedientki: Wiesława Richert i Marzena Szylka.

Krystyna Gruchała przyszła specjalnie tylko po pączki, wybierała się bowiem na koleżeńskie spotkanie. - Chyba tu jeszcze wrócę, by w drodze powrotnej zaopatrzyć swoją rodzinę - stwierdziła.

Maria Malz przyznała, że bardzo pączki lubi i często je kupuje. Zdecydowanie preferuje te z nadzieniem. Nie wyobraża więc sobie, aby nie było ich w domu w tłusty czwartek.

- Dzisiaj oferujemy dwa rodzaje pączków, z nadzieniem różanym i z adwokatem - powiedziała Wiesława Richert. - Klienci w większości kupują od sześciu do dziesięciu pączków. Tradycyjnie sprzedajemy w tłusty czwartek kilkanaście razy więcej niż w inne dni roku. - Nie trudno zauważyć, że w tym dniu nasi klienci nie liczą kalorii - dodała.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-02-12 21:40:12

    To samo mamy na Boże Narodzenie i Wielkanoc. To się nazywa świętowanie. Nie zjadłem ani jednego pączka, ale się nie dziwię. Mamy wszystkiego powyżej uszu, ale od czasu do czasu tradycja bierze górę :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    violka1 - niezalogowany 2015-02-12 18:43:15

    Ja się zawsze dziwiłam tej pączkowej i chrustowej zbiorowej "fascynacji" "histerii"(?) (sama nie wiem jak to nazwać). Jakby przez cały rok nie było pączków w cukierni .... hmmm. Jakby się trzeba było ich najeść na zapas... na cały rok z góry ;) .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości