Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To samo mamy na Boże Narodzenie i Wielkanoc. To się nazywa świętowanie. Nie zjadłem ani jednego pączka, ale się nie dziwię. Mamy wszystkiego powyżej uszu, ale od czasu do czasu tradycja bierze górę :D
Ja się zawsze dziwiłam tej pączkowej i chrustowej zbiorowej "fascynacji" "histerii"(?) (sama nie wiem jak to nazwać). Jakby przez cały rok nie było pączków w cukierni .... hmmm. Jakby się trzeba było ich najeść na zapas... na cały rok z góry ;) .
To samo mamy na Boże Narodzenie i Wielkanoc. To się nazywa świętowanie. Nie zjadłem ani jednego pączka, ale się nie dziwię. Mamy wszystkiego powyżej uszu, ale od czasu do czasu tradycja bierze górę :D
Ja się zawsze dziwiłam tej pączkowej i chrustowej zbiorowej "fascynacji" "histerii"(?) (sama nie wiem jak to nazwać). Jakby przez cały rok nie było pączków w cukierni .... hmmm. Jakby się trzeba było ich najeść na zapas... na cały rok z góry ;) .