Reklama

Świętowali 150-lecie Kaszubów w Kanadzie. Delegacja z Kartuz w kanadyjskim Wilnie

20/08/2008 12:41
W tym roku mija 150. rocznica osiedlenia się Kaszubów w Kanadzie. Do dziś zachowali oni mowę i kulturę kaszubską. Dlatego też były powody do świętowania jubileuszu. Z tej okazji do Kaszubów Kanadyjskich udała się ponad dwudziestoosobowa delegacja z Polski, w tym trzech reprezentantów z Kartuz. W czasie pobytu w Kanadzie Franciszek Kwidziński, kierownik Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Kaszuby", przekazał stroje kartuskiego zespołu folklorystycznego do muzeum w Wilnie.

Delegacja z Kartuz: Jerzy Pobłocki - przewodniczący rady miejskiej, Mirosława Lehman - burmistrz gminy Kartuzy oraz Franciszek Kwidziński udała się do kanadyjskich Kaszubów, aby uczestniczyć w obchodach. Nie zabrakło również przedstawicieli Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

- Każdy z nas dostał imienne zaproszenie - oznajmiła Mirosława Lehman. - Było to dla nas ogromne wyróżnienie i cieszymy się, że mogliśmy reprezentować Kaszubów z Polski podczas świętowania 150. rocznicy osiedlenia się Kaszubów w Kanadzie.

Burmistrz Kartuz przyznała, że pobyt w Kanadzie i integrowanie się z kanadyjskimi Kaszubami zawdzięcza całemu zespołowi "Kaszuby", który już dwukrotnie tam występował.

- Mieszkający tam Kaszubi wielokrotnie podkreślali, że przyjazd naszego zespołu folklorystycznego ma dla nich ogromne znaczenie - powiedziała Mirosława Lehman. - Pozwoliło to im na odnalezienie siebie na ziemi kanadyjskiej jako Kaszubów, jak również zjednoczyć się i pokazać swoją tożsamość kulturową.

Podczas pobytu w Kanadzie delegacja z Polski miała okazję zwiedzić wiele pięknych miejsc i spotkać się z ciekawymi ludźmi, którzy przyczynili się do rozwoju kultury kaszubskiej. Między innymi poznali Annę Żurakowską, która wraz z mężem Januszem nadała swojej osadzie nazwę Kartuzy.

- Podczas kaszubskich uroczystości udostępniono do zwiedzania nowy obiekt - farmerski dom kanadyjskich Kaszubów, dom rodziny Burchat - oznajmiła pani burmistrz.

Ponadto Franciszek Kwidziński w imieniu zespołu "Kaszuby" przekazał komplet strojów do Muzeum w Wilnie, a Mirosława Lehman sprezentowała nowe stroje kanadyjskiemu kaszubskiemu zespołowi folklorystycznemu.

- Mam nadzieję, że będzie to dobry początek rozwoju tegoż zespołu - dodała Mirosława Lehman. - Miałam też okazję spotkać się z minister Diane Finley, która 1 marca br. podpisała decyzję o zniesieniu wiz dla Polaków jadących do Kanady. Od wielu lat się o to staraliśmy i nareszcie się udało.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2008-08-20 13:12:54

    Bardzo piątka, że każdy z delegatów otrzymał imienne zaproszenie do Kaszubów w Kanadzie, jeszcze piękniej byłoby gdyby ta delegacyja sama zapłaciła za tą wycieczkę ,a nie z kasy Gminy, coraz bardziej nasi włodarze utożsamiają się ze znanym w Łodzi podróżnikiem imć Jerzym Kropiwnickim, ksywka Jony Woker ,mam nadzieję że następną wizytą pani Burmistrz ze świtą nie zaszczyci antypodów ,czyli dalekiej Australi:::rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości