Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zawsze narzekaja.
tylko o dotacje sie dobijaja, o jakies odszkodowania- a co z tymi pieniedzmi sie dzieje, skoro co roku ten sam problem? na zachodzie to uprawy sie podlewa jak jest sucho. albo sie ubezpiecza. a nie tylko lape wyciaga.
trudno...trzeba bedzie ryz jesc...tylko oczy skosne nam sie zrobia...
każdy pretekst jest dobry aby podnosić ceny pamietam kiedyś na jesień po wykopkach dymy z palonych bulewiczów rolnicy dbali aby z starego zbioru po wybraniu ziemniaków pozostałości spalić ponadto zmiane upraw na polu co kilka lat teraz wygląda na to że idą na łatwiznę, pomijam już istniejące środki ochrony własnie dla ziemniaka no bo to kosztuje ....... a pieniądze z unii to niby na co idą to prawda że nasz klimat sprzyja rozwojowi różnych chorób ziemniaka, ale nic nie dzieje się samo obcinałbym rolnikom u których stwierdzono zarazę - dotacje unijną na kolejny rok to pewnie by poskutkowało a potem się dziwią że i ziemniaki z unii importują
Zawsze narzekaja.
tylko o dotacje sie dobijaja, o jakies odszkodowania- a co z tymi pieniedzmi sie dzieje, skoro co roku ten sam problem? na zachodzie to uprawy sie podlewa jak jest sucho. albo sie ubezpiecza. a nie tylko lape wyciaga.
trudno...trzeba bedzie ryz jesc...tylko oczy skosne nam sie zrobia...