57-letni mężczyzna trafił do szpitala wskutek sobotniego wypadku, do którego doszło w Szarłacie. Mężczyzna wtargnął pod nadjeżdżającego opla. Był pijany.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 12.40 w Szarłacie.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 57-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego idąc w kierunku Hop, wtargnął wprost pod nadjeżdżający samochód marki opel, którym kierował 31-letni mieszkaniec powiatu chojnickiego - informuje asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Pieszy trafił do szpitala z urazem nogi. Okazało się, że był nietrzeźwy. Miał w organizmie około 1,5 promila alkoholu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To mój sąsiad zawsze ma promile
Trzeźwy czy nietrzeźwy, ale o tym, że kierujący jechał ponad dozwoloną prędkość, mimo ograniczeń i ciężarnej pasażerki w samochodzie, to nikt nie napisze? Jakby jechał wolniej- może zdążyłby wyhamować? Dziś poszkodowany "pod wpływem", jutro czyjeś dziecko ????
Miał togę?
Kiedyś sam poszkodowany jeździł samochodem pod wpływem alkoholu ,a teraz chodzi pieszo bo nie ma prawka kto wie co jego rodzinka powie
Z tego co widziałam jak przebiegał wypadek to mężczyzna poszkodowany szedł bokiem jezdni przechodząc na drugą stronę jezdni samochód wjechał w niego z impetem. Prędkość ponad dozwolona A na pytanie czymu tak szybko jechał odpowiedział że spieszy się na pierwszą komunię święta, kobieta obok w ciąży. Gdyby nie interwencja jednego że swiatkow to kierowca odjechał by. Ale jak napisano już wcześniej dzisiaj piany Pan, a jutro dziecko które może nie dorzyć pierwszej komunii świętej.
Jeździł po pijaku kiedyś sam aż prawko mu wzięli trzeba tępić pijaków i ten sklep zacny , rodziny cierpią a tam chlanie
Za ten sklep powinien się wziąć ,bo pełen pijaków a sprzedawczyni siedzi z nimi i nowinki zbiera
Wszędzie są wypadki, bo znak jest 50, ale jadą 80, tylko jak stoi policja to zwalniają, na trasie Grzybno - Hopy jest tak wąsko i trzeba bardzo uważać ile razy wracam z pracy i patrzę w lewo potem w prawo i lewo nie ma auta.. Ruszam a tu nagle leci jakiś szaleniec który nawet nie jest w stanie się zatrzymać i wyprzedza a z przeciwka prawidłowo jedzie pojazd i żeby nie było czołówki to zmusza mnie do hamowania żeby szaleniec się zmieścił, pozdrawiam
To mój sąsiad zawsze ma promile
Trzeźwy czy nietrzeźwy, ale o tym, że kierujący jechał ponad dozwoloną prędkość, mimo ograniczeń i ciężarnej pasażerki w samochodzie, to nikt nie napisze? Jakby jechał wolniej- może zdążyłby wyhamować? Dziś poszkodowany "pod wpływem", jutro czyjeś dziecko ????
Miał togę?