Piłkarze ręczni UKS Heweliusz Żukowo ostatni tydzień sierpnia spędzili na wyjątkowo intensywnym treningu. Kiedy ich rówieśnicy spędzali czas przy komputerze lub na dyskotece, oni spotykali się dwa razy dziennie w hali sportowej żukowskiego gimnazjum. Postawili sobie określony cel – znaleźć się w czołówce pod koniec ligowego sezonu. I mają na to bardzo duże szanse.
Żukowscy szczypiorniści to chłopcy z tego samego rocznika, urodzili się bowiem w 1991 roku. Ich przygoda ze sportem zaczęła się już w podstawówce. Tam trenowali pod okiem Marka Marchewicza, nauczyciela wychowania fizycznego. Ponownie spotkali się w Publicznym Gimnazjum nr 2 im. Jana Heweliusza w Żukowie. Od tej pory zaczęły się pierwsze znaczące sukcesy.
W 2006 roku drużyna zajęła V miejsce w Wojewódzkiej Lidze Piłki Ręcznej Młodzików, a w tym roku wywalczyli VII miejsce w tej samej lidze, ale już jako juniorzy młodsi. Na swoim koncie mają też IV miejsce w Wojewódzkiej Gimnazjadzie Młodzieży Szkolnej.
- Nie ukrywam, że do tej drużyny mam szczególny sentyment, gdyż jednym z jej zawodników jest mój syn Szymon – powiedział Marek Marchewicz, drugi trener i kierownik UKS Heweliusz. – Pamiętam też chłopców z rocznika 1986. Tej drużynie dziewięć lat temu udało się zdobyć brązowy medal podczas Wojewódzkich Igrzysk Młodzieży Szkolnej, a w 2001 roku wrócili z Wojewódzkiej Gimnazjady Młodzieży Szkolnej ze srebrnym medalem. Mam także satysfakcję z tego, iż Daniel Trylski, aktualny trener UKS Heweliusz, to mój wychowanek.
W minionym sezonie w ligowych rozgrywkach uczestniczyło dziesięć drużyn. Królem strzelców został Krzysztof Cirocki, lewoskrzydłowy UKS Heweliusz Żukowo.
- Chciałem grać w piłkę nożną, ale za namową kolegi Bartka Fularczyka zostałem szczypiornistą – wyznał Krzysztof Cirocki. – Jako uczeń podstawówki w Borkowie dojeżdżałem na treningi do Żukowa, ale nie sprawiało mi to żadnego problemu. Po prostu lubię sport, a on niekiedy wymaga wyrzeczeń. Muszę dodać, że moja mama Renata też kiedyś grała w piłkę ręczną, więc miałem się na kim wzorować. W tej chwili moim sportowym idolem jest Mateusz Jachlewski.
Chęci, zaangażowania i talentu na pewno nie brakuje też Szymonowi Marchewiczowi. Miał to szczęście, że od dziecka wychowywał się w sportowej atmosferze. Trudno, by było inaczej, skoro ojciec od prawie 25 lat uczy wychowania fizycznego.
- Bardzo lubię moją przygodą z piłką ręczną – stwierdził Szymon. –W tej chwili cała drużyna myśli o tym, aby w tym sezonie zakończyć rozgrywki ligowe na pierwszym lub drugim miejscu. To daje nam bowiem szansę na awans do ćwierćfinału mistrzostw Polski juniorów młodszych.. Marzę też o tym, aby w przyszłości zagrać w I lidze piłki ręcznej seniorów. - Moim idolem jest Grzegorz Tkaczyk - dodał.
W tej chwili drużyna UKS Heweliusz trenuje pod wodzą Daniela Trylskiego.
- Liga będzie bardzo wyrównana i każdy mecz będzie ważny – powiedział szkoleniowiec. – Na pewno postaramy się walczyć o najwyższe miejsce. Nie jest to niemożliwe, ponieważ ten zespół jest bardzo wyrównany, jeżeli chodzi o umiejętności, a ponadto wszyscy zawodnicy są waleczni i zaangażowani.
Skład UKS Heweliusz: Szymon Marchewicz (kapitan), Adam Sylka i Krystian Lewandowski (bramkarze) oraz Krzysztof Cirocki, Bartosz Fularczyk, Paweł Kmita, Michał Peta, Adam Syldatk, Szymon Wydrowski, Damian Gronowski, Paweł Czaja, Robert Jakubek, Arkadiusz Kosznik i Szymon Stromski.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze