Szesnastu z dwudziestu czterech uczestników, którzy wzięli udział w castingu do Kaszubskiego Idola 2008 w Kartuzach, dostało się do drugiego etapu. Pomimo tego, że zaprezentowali się oni bardzo dobrze, to zdaniem jednego z jurorów rewelacji nie było.
Janusz Świątkowski, który zasiadał w jury podczas przesłuchań do Kaszubskiego Idola 2008 w Kartuzach, nie ukrywa, że ma kilku swoich faworytów.
- Nie chciałbym jednak ich wymieniać, ponieważ wyróżnionych zostało szesnaście osób, które znajdą się w drugim etapie - oznajmił juror. - Oni wszyscy mają w sobie iskrę Bożą, jeśli chodzi o śpiewanie. Rewelacji jednak tego dnia nie było.
Zdaniem jurorów pomimo tego, że w Wejherowie wystąpiło tylko trzynaście osób, zaprezentowały one wyższy poziom. Byli tam też śpiewacy z ogromnym doświadczeniem wokalnym i z wieloma wyróżnieniami.
- Tu w Kartuzach była jedna dziewczyna, która pobierała lekcje śpiewu operowego - stwierdził Janusz Świątkowski. - Była dobrze przygotowana, jednak gdy została poproszona o zaśpiewanie innej piosenki, wówczas dało się usłyszeć nieładną manierę wokalną. W moim odczuciu popsuło to jej występ. - Pomimo tego fajnie, że tyle osób zgłosiło się do konkursu. Pokazali oni, że są w Kartuzach ludzie odważni - dodał.
Do drugiego etapu zakwalifikowały się następujące osoby: Karolina Stankowska, Natalia Krauza, Alicja Trybek, Agnieszka Walkusz, Dominika Wrońska, Irena Jackowiak, Martyna Kaczmarek, Izabela Kąkol, Klaudia Kuchtyk, Natalia Drawc, Natalia Dera, Michał Knut, Ewelina Chordińska, Mirela Bojke, Michał Lange oraz Patryk Przewoski.
Piotr Borycki
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze