Reklama

Szkoła magii w łapalickim zamku - fantazja czy rzeczywistość?

Ogólnopolskie media, a w ślad za nimi lokalne poinformowały, że w Łapalicach ma powstać szkoła magii. Fani Harrego Pottera z całego świata zbierają pieniądze na zakup łapalickiego zamku, który miałby się stać ich siedzibą. Czy za inicjatywą stoją rzeczywiste plany, czy raczej jest to sprytna akcja marketingowa?

Zamek w Łapalicach przyciągnął uwagę najpierw ogólnoświatowych, później krajowych, a na końcu lokalnych mediów. Pojawiła się w nich informacja o tym, że w Łapalicach ma powstać szkoła magii. Fani Harrego Pottera z całego świata zbierają pieniądze na zakup zamku, w którym mieliby rezydować przez cały rok. Do zrealizowania tego celu miałby wystarczyć okrągły milion dolarów.

Zbiórkę pieniędzy zainicjowało duńskie stowarzyszenie "Rollespillsfabrikken" wraz z polskim "Liveform". W listopadzie ubiegłego roku fani literatury J.K. Rowling zorganizowali konwent "College of Wizardry", który odbył się na Zamku Czocha w Polsce. Uczestniczyło w nimi 180 osób z 11 krajów, którzy w ramach zabawy "live action role playing" przebrani w odpowiednie stroje odgrywali role niczym z książek o Harrym Potterze.

Konwent nie był jednak w oficjalnie powiązany z Harrym Potterem, gdyż organizatorzy nie uzyskali zgody Warner Bros na posługiwanie się należącym do wytwórni filmowej znakiem towarowym. Pozwolono im jednak kontynuować działalność po zapewnieniu, że wszystkie organizowane przez nich w przyszłości konwenty nie będą w żaden sposób powiązane z uniwersum Harrego Pottera. W przeciwieństwie do filmowców sama autorka powieści o przygodach znanego czarodzieja jak dotąd w żaden sposób nie zareagowała na organizowane przez nich konwenty.

Doniesienia medialne, jakoby zamek miałby być zakupiony i przebudowany na szkołę magii są grubo przesadzone. Inicjatorzy zbiórki zajmują się bowiem organizowaniem konwentów LARPowych. Czyli imprez dla fanów danej tematyki, którzy zbierają się raz na jakiś czas w wybranym miejscu, odgrywając role według określonego scenariusza, zazwyczaj korzystając z kostiumów i rekwizytów.

Zbiórka pieniędzy prowadzona jest na serwisie crowdfundingowym Indiegogo. Jak w każdej tego typu inicjatywie ustalane są progi finansowe, po osiągnięciu których organizatorzy zapewniają uczestnikom zbiórki różnego rodzaju korzyści. Pierwszą z nich po zebraniu 50.000 dolarów ma być kolejny zjazd na Zamku Czocha. Po zebraniu 175.000 dolarów odbędą się kolejne dwa konwenty dla fanów Robin Hooda i wojen napoleońskich.

Uruchomienie szkoły magii w łapalickim zamku zakupionym za pochodzące ze zbiórki pieniądze miałoby być możliwe po zebraniu 1 miliona dolarów.

Jeśli nawet znalazłby się sponsor gotowy pokryć resztę kosztów oraz gdyby zamek był na sprzedaż, to przed organizatorami konwentów stałoby wiele innych przeszkód.

- W tym miejscu nie można organizować żadnych imprez masowych, dopiero po ewentualnym zakończeniu robót budowlanych. Na dzień dzisiejszy zamek nie nadaje się do niczego - mówi Krzysztof Nowak, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kartuzach.

Zapowiadane kupno zamku w Łapalicach jest zatem zwyczajnym chwytem marketingowym, mającym zwrócić uwagę na organizowane przez "College of Wizardry" spotkania. Równie dobrze przecież organizatorzy mogliby dodać następny cel, którym mogłoby być rozegranie meczu quidditcha na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Oczywiście po zgromadzeniu 100.000.000 dolarów.

Póki co, fani zgromadzili 35.864 dolarów, a zbiórka pieniędzy kończy się 29 kwietnia.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usuniete nr 28 - niezalogowany 2015-03-17 20:09:00

    bedzie Łysa Góra czy zamek Drakuli ? (sic !)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości