Reklama

Szkoła w Glinczu się rozrośnie

Malutkie sale lekcyjne, w tym jedna na poddaszu. Korytarz przerobiony na szatnie dla dzieci. Z dwóch toalet korzysta ponad 90 osób. Zajęcia wychowania fizycznego odbywają się na dworze, nawet przy niepogodzie, bo szkoła nie ma sali gimnastycznej. Taki stan rzeczy doskwiera zarówno uczniom, jak i nauczycielom. Jest jednak nadzieja na zmianę, gdyż placówka niedługo się rozrośnie.

Budynkowi w ubiegłym roku stuknęło sto lat. W drugiej połowie lat 40. dobudowano drugą część. W 1995 roku przeprowadzono remont generalny obiektu, a niespełna dwa lata temu wyremontowano poddasze. Okazuje się, że to ciągle za mało. Potwierdzają to statystki. W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkańców Glincza wzrosła o ponad 30 procent.

- Do Urzędu Marszałkowskiego został złożony wniosek w 2009 roku na rozbudowę szkoły w Glinczu, a dokładnie na oddziały przedszkolne i świetlicę - powiedziała Ewa Pieczora, kierowniczka referatu polityki rozwoju gminy. - Wniosek przeszedł trzy oceny, ale ze względu na ich dużą ilość, został umieszczony na liście rezerwowej. Dwa lata później gmina wystąpiła z kolejnym wnioskiem do zarządu województwa. Tym razem odpowiedź była pozytywna i przedsięwzięcie znalazło się na liście do dofinansowania.

Dyrektorka szkoły, sołtys Glincza i przewodnicząca rady rodziców również nie zasypiały gruszek w popiele. Osobiście stukały do marszałkowskich drzwi. Wspólne działania zakończyły się sukcesem.

- Nasza determinacja wynika z tego, że stan faktyczny na pewno nie spełnia naszych oczekiwań - powiedziała Aleksandra Ramza, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Glinczu. - Największa nasza sala ma 33 metry kw. W tym pomieszczeniu odbywają się wszystkie uroczystości szkolne, imprezy okolicznościowe dla całego sołectwa, a także zebrania wiejskie. Na przykład na Dzień Seniora musi się w nim zmieścić około 100 osób.

Na szczęście przy szkole jest jeszcze sporo miejsca, gdzie można obiekt rozbudować. Nowe pomieszczenia, które będą spełniać funkcje przedszkolne i społeczno - kulturalne, powiększą placówkę o około 220 metrów kw. Koszt tego zadania szacowany jest na ponad 680 tys. złotych. Dofinansowanie wynosi 85 procent wartości. Pozostałą część, niewiele ponad 104 tys. złotych, wyłoży żukowski samorząd.

- Gmina jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji, czy zadanie to realizowane będzie w programie funkcjonalno - użytkowym "Zaprojektuj i wybuduj" - dodała Ewa Pieczora. - Wystąpiliśmy do urzędu marszałkowskiego z następującym pytaniem. Czy istnieje możliwość w pierwszej kolejności zlecić wykonanie dokumentacji projektowej wraz ze wszystkimi pozwoleniami i uzgodnieniami, a potem będzie przeprowadzona druga procedura przetargowa na wykonanie usługi budowlanej. To jest na razie w trakcie uzgodnień z urzędem marszałkowskim.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości