Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
taralala a ja juz na wyspach bylem pol roku i po wakacjach lece znowu do England :twisted:
Jest jakiś błąd na forum-zapisuje ono od czasu do czasu posty x2 ;) To nie jest fajna "promocja" ;)
Bzdura.Problem lezy w systemie. Każdy zatrudniony człowiek w składce ZUS co miesiąc odprowadza pieniądze na swoje leczenie(ewentualne bo z reguły nie korzysta z usług lekarzy)...Oddaje je PRZYMUSOWO i w nadzieji że gdy będzie potrzebował to Państwo mu te pieniądze odda w postaci usługi medycznej...Tylko że te pieniądze rozpływają się gdzieś po drodze i do lekarzy trafia ich już bardzo mało...Oddajcie nam tą kasę którą zabiera ZUS to sami zapłacimy lekarzowi gdy zaistnieje taka potrzeba... Osoba z mojego otoczenia przez ileśtam lat odprowadzała tą składke, a jak teraz w okolicach 50-tki potrzebuje gastroskopii to nie dość że w szpitalu jej powiedzieli, że badanie potrzebne koniecznie ale najpierw trzeba sie zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu, potem wrócić,poczekać w kolejce i...zapłacić za tę "przyjemność"... Mamy "w realu" przykłady iż prywatne lecznictwo się sprawdza-nikt nie marudzi na weterynarzy a ostatnio również dentyści w gabinetach prywatnych idą w tym kierunku-bo nie sposób czekać od 3 w nocy "w ogonku" żeby "za darmo" wyleczyć "jedynki","dwójki" i "trojki"-a moze jeszcze zabraknie dla nas "numerków"...Poziom tej "państwowej usługi za darmo" również niejednokrotnie jest niższy od tej "za nasze pieniądze"... Wciąż każą nam ten ZUS płacić nie wiadomo za co-a my aby jakiś w miare sensowny poziom usług otrzymać leczymy sie prywatnie-dentysta,ginekolog,dermatolog...nawet porody opłacamy żeby mieć godziwy, ludzki ...A nie usłyszeć "pomoge Pani-zaopiekuje się szczególniej-ale 250 zł przed i 250 zł po..." W ostatniej "Olivii" bodajże jest artykuł o m.in. młodej lekarce córce lekarza z Kartuz. Apeluje ona do pacjentów aby nie oceniali negatywnie lekarzy, że ci "młodzi" pracują "dla idei", że się starają...Pewnie ma racje...Ale pacjenci negatywnie oceniają cały "system" często o tym nawet nie wiedząc. Gderają na lekarzy gdy tymczasem jest to wina polityków i administracji państwowej. Oczywiście że lekarz nie powinien brać po kilkanaście "nocek" w miesiącu i że ma prawo po tym byc opryskliwy i zmęczony...Kształcił się przez wiele lat i kosztowało to "darmowe" nauczanie wyższe wiele pieniędzy, stresu i nieprzespanych nocy-powinien więc móc teraz utrzymać się za swoje pieniądze i żyć na dobrym poziomie. Ale my-pacjenci-nasze pieniądze oddajemy państwu aby nam "zapewniło" godziwy poziom usług a nie takie coś.......Czyli drodzy lekarze-zrozumcie i nas-my nie krzyczymy o coś co nam nie przysługuje-my za to płacimy...
Nienormalna sytuacja pacjentów traktuje się jak chłapca na posyłki.Najpierw szpital biadoli ,że pacjentki nie zgłaszają się na darmowe badania/cytologia/ gdy przychodzą na umówiony termin /nawet upewniałam się telefonicznie rano 15.05.2007czy badania będą wykonywane/to odsyła się je z kwitkiem.Pytam gdzie tu logika,jak w Polsce traktowany jest pacjent/Chyba jak niepotrzebny intruz/Po co szpital startował do konkursu na te badania skoro nie wykonuje ich .Wydaje mi się że akurat na ta uslugę medyczną szpital ma zapewnioną stawkę i nie wykonywanie badań uważam za bezprawne.Trzeba było nie stawać do konkursu na te badania i nie wprowadzać w błąd pacjentów !!!!!!!!!!!
szpital kartuski tonie w długach i jest dalej zadłużany, może więc...? w to, że Pan Zielonka uzdrowi ten szpital wierzę równie mocno jak w to, że Fidel Castro obejmie urząd premiera V RP, służba zdrowia w tym kraju jest do d..y i żadne ruchy pozorne jej nie uzdrowią, ani profesor Relig(i)a, patrząc na kartuski szpital widać wyraźnie kto, w jaki sposób i po co do tego doprowadził(dza), w Kartuzach się położyć to naprawdę desperacja :cool: dlaczego tak powiat się boi/broni przed spółką prawa handlowego? bynajmniej długom powiedzą stop! a w Kartuzach same paradoksy, kasy nie ma, długów jak diabeł młodych, ale czyni się inwestycje, czy to nie jest równie chore jak ta służba zdrowia? :cool:
Kreciku nie na co idą , a gdzie idą lub do kogo idą , ja myślę że idą w p...u :twisted:
Przypomina mi się zdarzenie z przed roku (moze troszkę ponad) jak to kilkaset metrów od szpitala, czyli prawie na oczach pracowników szpitala- rozegrała się tragedia. Chociaż wolałabym akurat o tym nie pamiętać. Ani karetki ani lekarza..............i to nie z braku kasy w służbie zdrowia!!! :???: :???: :???:
Wyjazdy za pracą, za lepszym życiem, za normalnością, - to już nie jest jakaś moda, jakaś chwilowa pogoń ludzi za czymś innym, nowym. To jest masowy ruch społeczny, którego starają się nie zauważać politycy. Ale odbiegamy od tematu............. Służba zdrowia jest chora. To fakt znany i oczywisty od co najmniej kilku lat. Chore jest to, że nasze składki, niewspółmiernie wysokie w stosunku do dochodów idą....właśnie, na co one idą ? Może na "szybką pomoc" w razie wypadku ? Na taką ? : http://imageshack.us
każdemu wedle zasług? czy potrzeb? nienormalny kraj, nienormalna sytuacja, nauczyciele tez płaczą, płaczą rolnicy, płacze babcia w toalecie - każdemu źle, więc? ja już też czekam na wyjazd, naprawdę z utęsknieniem, ufam, że 1 czerwca pójdę już do pracy za inne pieniążki :cool: :cool: dobrze tu jest tylko nielicznym i księżom, a tym jak zwykle , nawet "panienki" muszą zarabiać w Unii, wszak Polak biedny nie ma kasy na takie ekstrasy :mrgreen: :cool:
i właśnie tutaj sie mylisz.....hihih :mrgreen: ;) ;) :razz: Ok skończmy te żarciki.........bo to nie w tym temacie (chociaz chyba nie ma takiego tematu ....ale żartujemy sobie czesto w temacie "....... a może dowcip" albo w "konkurasach" -tam zapraszam :lol: ). Niektórym może sie to nie podobać.!!!
Ta emotka z przymrużeniem oczka daje mi pewność czarodziejko że się nie mylę :oops:
ach ta męska intuicja............jakże ona zawodna!!!!! ;)
Intuicja czarodziejko, intuicja :oops:
Oj brzydalu....nie to miałam na myśli!! :mrgreen: Skąd wiesz jaki to by był widok?
Chociaż - gdyby to jednak była prawda - to czemu się tu dziwić??[/quote] Oj czarodziejko, na twój widok też by mi ręka swędziała,żeby cię uszczypnąc w tyłeczek :grin:
zgadzam się z Tobą Miras...........to jest bardzo smutne :lol: A tak a pro po chorej sytuacji w służbie zdrowia to powtórzę tutaj moje pytanie zadane w innym temacie: Chociaż - gdyby to jednak była prawda - to czemu się tu dziwić??
spierd... za granice i miec to chore panstwo w dupie :razz: tu coraz mniej ludzi w moim wieku w tych Kartuzach, gdzie sie padzialy te ludziska - wyspy, holandia bo niemcy juz nie bo powiedzialy STOP :twisted:
Jakby tu nie patrzeć to wielu ludziom się należy.......... ale skąd to brać? Dajac komus więcej zabiera sie coś komuś innemu. I potem i tak tym, którym zabrano i tym, którym dano będą musieli płacąc podatki, oddać taką czy inną część . Tak czy inaczej będzie niesprawiedliwie. Trzeba coś innego wymyśleć!! :lol:
Im się wszystko należy, ale jakoś policji czy straży nie. Tyrają za grosze ale nikt się nad nimi nie lituje :???:
ale badz co badz to im sie naleza te grebi milione bardziej niz tej "bandzie jelopow" w rzadzie :lol: :cool:
Jakie zrozumienie pacjentów...Kasy w budżecie nie ma czyli albo sie nas obciąży kolejnymi podatkami albo...UPR...Innego wyjścia nie widzę... No chyba że lekarze chcą zedrzeć z nas te kolejne pieniądze w postaci podatków żeby się im dostały...Ciekawe tylko czy np głód za te większe pieniądze tez będa potrafili uleczyć... to do was drodzy lekarze i pielęgniarki: http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=75&aid=5372
taralala a ja juz na wyspach bylem pol roku i po wakacjach lece znowu do England :twisted:
Jest jakiś błąd na forum-zapisuje ono od czasu do czasu posty x2 ;) To nie jest fajna "promocja" ;)
Bzdura.Problem lezy w systemie. Każdy zatrudniony człowiek w składce ZUS co miesiąc odprowadza pieniądze na swoje leczenie(ewentualne bo z reguły nie korzysta z usług lekarzy)...Oddaje je PRZYMUSOWO i w nadzieji że gdy będzie potrzebował to Państwo mu te pieniądze odda w postaci usługi medycznej...Tylko że te pieniądze rozpływają się gdzieś po drodze i do lekarzy trafia ich już bardzo mało...Oddajcie nam tą kasę którą zabiera ZUS to sami zapłacimy lekarzowi gdy zaistnieje taka potrzeba... Osoba z mojego otoczenia przez ileśtam lat odprowadzała tą składke, a jak teraz w okolicach 50-tki potrzebuje gastroskopii to nie dość że w szpitalu jej powiedzieli, że badanie potrzebne koniecznie ale najpierw trzeba sie zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu, potem wrócić,poczekać w kolejce i...zapłacić za tę "przyjemność"... Mamy "w realu" przykłady iż prywatne lecznictwo się sprawdza-nikt nie marudzi na weterynarzy a ostatnio również dentyści w gabinetach prywatnych idą w tym kierunku-bo nie sposób czekać od 3 w nocy "w ogonku" żeby "za darmo" wyleczyć "jedynki","dwójki" i "trojki"-a moze jeszcze zabraknie dla nas "numerków"...Poziom tej "państwowej usługi za darmo" również niejednokrotnie jest niższy od tej "za nasze pieniądze"... Wciąż każą nam ten ZUS płacić nie wiadomo za co-a my aby jakiś w miare sensowny poziom usług otrzymać leczymy sie prywatnie-dentysta,ginekolog,dermatolog...nawet porody opłacamy żeby mieć godziwy, ludzki ...A nie usłyszeć "pomoge Pani-zaopiekuje się szczególniej-ale 250 zł przed i 250 zł po..." W ostatniej "Olivii" bodajże jest artykuł o m.in. młodej lekarce córce lekarza z Kartuz. Apeluje ona do pacjentów aby nie oceniali negatywnie lekarzy, że ci "młodzi" pracują "dla idei", że się starają...Pewnie ma racje...Ale pacjenci negatywnie oceniają cały "system" często o tym nawet nie wiedząc. Gderają na lekarzy gdy tymczasem jest to wina polityków i administracji państwowej. Oczywiście że lekarz nie powinien brać po kilkanaście "nocek" w miesiącu i że ma prawo po tym byc opryskliwy i zmęczony...Kształcił się przez wiele lat i kosztowało to "darmowe" nauczanie wyższe wiele pieniędzy, stresu i nieprzespanych nocy-powinien więc móc teraz utrzymać się za swoje pieniądze i żyć na dobrym poziomie. Ale my-pacjenci-nasze pieniądze oddajemy państwu aby nam "zapewniło" godziwy poziom usług a nie takie coś.......Czyli drodzy lekarze-zrozumcie i nas-my nie krzyczymy o coś co nam nie przysługuje-my za to płacimy...