Reklama

Szpital strajkuje

15/05/2007 11:25
Kartuski szpital jest jedną z prawie 300 placówek służby zdrowia, które przystąpiły dzisiaj do jednodniowego strajku ostrzegawczego. Zdrowiu i życiu pacjentów nic nie zagraża, wstrzymano jedynie zabiegi planowe. Jeżeli żądania lekarzy nie zostaną spełnione w przyszłym tygodniu to strajk zostanie wznowiony.

Strajk został zorganizowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL). Związek domaga się zwiększenia wynagrodzeń lekarzy (do 5-7 tys. zł brutto), dostosowania czasu pracy personelu medycznego do innych krajów UE, wprowadzenie urlopów szkoleniowych. A także zmian w systemie ochrony zdrowia - wprowadzenia konkurencyjnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych (zniesienie monopolu NFZ), co pozwoli na lepsze finansowanie usług i zwiększy dostęp do świadczeń, oraz zwiększenia nakładów na służbę zdrowia.

W ramach strajku nasz szpital został oflagowany, rozklejone zostały ulotki z postulatami, nie wykonuje się planowanych zabiegów. Bez zmian pracuje oddział ratunkowy. Strajk nie spowodował żadnych zmian w leczeniu dzieci, chorób nowotworowych oraz wypadków.

- Jest zrozumienie pacjentów, popierają strajk, bo walczymy nie tylko o nasze dobro, ale przede wszystkim o dobro pacjentów - powiedział dr. Rogala, przewodniczący OZZL w kartuskim szpitalu.

Od 21 maja akcja protestacyjna będzie stopniowo zaostrzana. Co 2-3 dni będzie się nasilać do momentu, aż lekarze uzyskają zapewnienia rządu o podjęciu kroków w celu poprawy sytuacji służby zdrowia.

olo
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miras - niezalogowany 2007-05-16 13:42:07

    taralala a ja juz na wyspach bylem pol roku i po wakacjach lece znowu do England :twisted:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2007-05-16 10:30:39

    Jest jakiś błąd na forum-zapisuje ono od czasu do czasu posty x2 ;) To nie jest fajna "promocja" ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2007-05-16 10:29:55

    Bzdura.Problem lezy w systemie. Każdy zatrudniony człowiek w składce ZUS co miesiąc odprowadza pieniądze na swoje leczenie(ewentualne bo z reguły nie korzysta z usług lekarzy)...Oddaje je PRZYMUSOWO i w nadzieji że gdy będzie potrzebował to Państwo mu te pieniądze odda w postaci usługi medycznej...Tylko że te pieniądze rozpływają się gdzieś po drodze i do lekarzy trafia ich już bardzo mało...Oddajcie nam tą kasę którą zabiera ZUS to sami zapłacimy lekarzowi gdy zaistnieje taka potrzeba... Osoba z mojego otoczenia przez ileśtam lat odprowadzała tą składke, a jak teraz w okolicach 50-tki potrzebuje gastroskopii to nie dość że w szpitalu jej powiedzieli, że badanie potrzebne koniecznie ale najpierw trzeba sie zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu, potem wrócić,poczekać w kolejce i...zapłacić za tę "przyjemność"... Mamy "w realu" przykłady iż prywatne lecznictwo się sprawdza-nikt nie marudzi na weterynarzy a ostatnio również dentyści w gabinetach prywatnych idą w tym kierunku-bo nie sposób czekać od 3 w nocy "w ogonku" żeby "za darmo" wyleczyć "jedynki","dwójki" i "trojki"-a moze jeszcze zabraknie dla nas "numerków"...Poziom tej "państwowej usługi za darmo" również niejednokrotnie jest niższy od tej "za nasze pieniądze"... Wciąż każą nam ten ZUS płacić nie wiadomo za co-a my aby jakiś w miare sensowny poziom usług otrzymać leczymy sie prywatnie-dentysta,ginekolog,dermatolog...nawet porody opłacamy żeby mieć godziwy, ludzki ...A nie usłyszeć "pomoge Pani-zaopiekuje się szczególniej-ale 250 zł przed i 250 zł po..." W ostatniej "Olivii" bodajże jest artykuł o m.in. młodej lekarce córce lekarza z Kartuz. Apeluje ona do pacjentów aby nie oceniali negatywnie lekarzy, że ci "młodzi" pracują "dla idei", że się starają...Pewnie ma racje...Ale pacjenci negatywnie oceniają cały "system" często o tym nawet nie wiedząc. Gderają na lekarzy gdy tymczasem jest to wina polityków i administracji państwowej. Oczywiście że lekarz nie powinien brać po kilkanaście "nocek" w miesiącu i że ma prawo po tym byc opryskliwy i zmęczony...Kształcił się przez wiele lat i kosztowało to "darmowe" nauczanie wyższe wiele pieniędzy, stresu i nieprzespanych nocy-powinien więc móc teraz utrzymać się za swoje pieniądze i żyć na dobrym poziomie. Ale my-pacjenci-nasze pieniądze oddajemy państwu aby nam "zapewniło" godziwy poziom usług a nie takie coś.......Czyli drodzy lekarze-zrozumcie i nas-my nie krzyczymy o coś co nam nie przysługuje-my za to płacimy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości