W niedzielny wieczór służby interweniowały na ulicy Rolnej w Szymbarku. Przejeżdżająca drogą kobieta zauważyła mężczyznę siedzącego w mercedesie. Był nim utrudniony kontakt. Strażacy musieli wybić szybę w pojeździe, by przekazać mężczyznę zespołowi ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 19. na ulicy Rolnej - drodze polnej w lesie - w Szymbarku. Przejeżdżającą drogą kobieta zauważyła siedzącego w wewnątrz pojazdu mężczyznę, który nie reagował na jej słowa. Powiadomiła więc służby. Na miejsce skierowano strażaków, policjantów i załogę ratownictwa medycznego. Z uwagi na utrudniony kontakt z mężczyzną, strażacy musieli wybić szybę w pojeździe, by przekazać poszkodowanego zespołowi ratownictwa medycznego. Mężczyzna był trzeźwy.
W działaniach ratowniczych wzięli udział strażacy z OSP Szymbark, JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego i policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo dla tej Pani. Zapewne uratowała mu życie.
Całe szczęście, że ta Pani się zainteresowała sytuacją. Sama osobiście nie patrzę co i kto robi w samochodzie, nie mam odwagi dociekać. Pewnie bym przeszła obok, nie mając pojęcia że ktoś potrzebuje pomocy. Ta Pani bohaterka
Znów jakiś wykręcony ćpun pewnie poleciał za ostro!!!
A może po prostu źle się poczuł i zasłabł? ????
Każdy mierzy swoją miarą ????
A może jakiś ćpun???
Szacun dla służb 3 lub 4 zastępy straży pożarnej, radiowóz i karetka do jednego człowieka który najpewniej zasłabł. A wystarczyłoby tylko jeden strażak, policjant i karetka. Wy naprawdę nie macie co robić.
Znam tego "pana",po takich specyfikach jak on przyjmuje to cud że żyje
Widzę że pan rozeznany w specyfikach brał pan z nim czy jak
Brawo dla tej Pani. Zapewne uratowała mu życie.
Całe szczęście, że ta Pani się zainteresowała sytuacją. Sama osobiście nie patrzę co i kto robi w samochodzie, nie mam odwagi dociekać. Pewnie bym przeszła obok, nie mając pojęcia że ktoś potrzebuje pomocy. Ta Pani bohaterka
Znów jakiś wykręcony ćpun pewnie poleciał za ostro!!!