Reklama

Szymbark. Ostatnia droga dha Huberta Klinkosza

We wtorek, 8 września w wieku 79 lat na wieczną służbę odszedł zasłużony strażak, wieloletni członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Szymbarku, funkcjonariusz Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, człowiek czynu o wielkim sercu dla bliźnich - dh Hubert Klinkosz. W piątek na miejsce wiecznego spoczynku odprowadzili go rodzina, przyjaciele oraz licznie zgromadzona brać strażacka.

Uroczystości pogrzebowe druha Huberta Klinkosza odbyły się w piątek, 11 września. Uczestniczyły w niej tłumy ludzi - rodzina, przyjaciele, przedstawiciele lokalnego samorządu oraz licznie zgromadzona brać strażacka - funkcjonariusze PSP i druhowie OSP. Ostatnią drogę pokonał na barkach funkcjonariuszy KP PSP w Kartuzach.

W imieniu społeczności strażackiej, zasłużonego strażaka pożegnał dh Edmund Kwidziński, prezes Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach.

- Nie sposób dla nas w tym dniu oddać pełną działalność zmarłego przez 60 lat jego szlachetnej, bezgranicznej i bezinteresownej pracy. Pozostanie wspomnienie wśród rodziny, druhów i przyjaciół Zmarłego, że jeszcze jeden prawy człowiek odszedł od nas na zawsze. Pozostawił pożegnanie, które skłania nas do refleksji i zadumy. Jest nam niezwykle ciężko rozstać się z człowiekiem, którego życie i praca tak wiele wniosły w naszą codzienną społeczną służbę - podkreślał dh Edmund Kwidizński.

Reklama

Dh Hubert Klinkosz do Ochotniczej Straży Pożarnej w Szymbarku wstąpił w 1960 roku jako członek czynny, pełniąc  w latach 1961 do 1991 roku funkcję kierowcy pierwszego samochodu bojowego marki Żuk, a w kolejnych latach w zarządzie swojej jednostki OSP jako zastępcy naczelnika, członka zarządu i członka komisji rewizyjnej. W wieku 70 lat ze względu na stan zdrowia zakończył aktywną działalność i otrzymał godność członka honorowego, ale nadal aktywny i obecny w pracy statutowej.

Swą działalność społeczną w OSP umiejętnie łączył w pracą zawodową w Nadleśnictwie Kartuzy, a od1 października 1973 roku do 30 listopada 1992 roku jako strażak zawodowy w Komendzie Rejonowej Straży Pożarnych, a następnie w PSP.  W tej służbie uzyskał pełne przeszkolenie zawodowe uzyskując w korpusie podoficerskim stopień st. ogn. i specjalizację operatora sprzętu specjalnego.

Reklama

- Jego pasja społecznej działalności oraz zawodowej w ochronie przeciwpożarowej i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie stała się tradycją rodzinną, gdyż syn Tomasz i Florian podjęli działalność społeczną w OSP Szymbark a następnie służbę zawodową. Aktywni poprzez udział m.in. w eliminacjach OTWP osiągając wysokie wyniki na szczeblu lokalnym i krajowym. W służbie zawodowej syn Tomasz pełni funkcję Komendanta Powiatowego PSP w Kościerzynie, a syn Florian pełni służbę w KP PSP Kartuzy w podziale bojowym pełniąc obowiązki zastępcy dowódcy zmiany - mówił prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kartuzach.

- Druh Hubert poświęcił się pasji społecznego działania i niesienia pomocy ludziom zagrożonym przez pożar i inne klęski żywiołowe – swą społeczną służbę w ochronie przeciwpożarowej aktywnie pełnił prawie do ostatnich dni. Dbał o właściwe wyposażenie swojej straży. W tym zakresie uzyskał pełne przeszkolenie podstawowe i specjalistyczne umożliwiające mu udział w działaniach ratowniczych. Widząc potrzebę odpowiedniej bazy lokalowej na działalność statutową, był jednym z inicjatorów i osobistym zaangażowaniem w pracach przy budowie, rozbudowie, modernizacji i remoncie strażnicy - kontynuował.

Reklama

Wiele tych prac wykonywał nieodpłatnie, przyczyniając się w ten sposób do uzyskania pomieszczeń na sprzęt i pozostałą pełną działalność statutową, w tym szczególnie nowych garaży z pomieszczeniami magazynowymi, zapleczem socjalnym i ogrzewania c.o. z kotłownią olejową, była to jedna z pierwszych tego typu kotłowni w strażach pożarnych powiatu kartuskiego. Gdy zaczęły pękać ściany strażnicy, włączył się w jej odpowiednie zabezpieczenie.

- Jego osobiste cechy pozwoliły mu na sumienną realizację rzetelnych i fachowych zadań w zakresie utrzymania pełnej sprawności technicznej, estetyki powierzonego sprzętu samochodowego, silnikowego i pożarniczego, przy jednoczesnym aktywnym uczestnictwie w szkoleniach w różnej formie zapewniają efektywność działań ratowniczych, w czasie których był szczególnie zaangażowany i ofiarny. Wykazywał duże zaangażowanie w wykonywaniu zadań podczas akcji gaszenia pożarów. Odpowiednią fachową wiedzą przyczynił się do zmniejszenia strat pożarowych. Swoje fachowe umiejętności, gdy stan zdrowia nie pozwalały mu na aktywną działalność przekazywał je druhom oraz członkom MDP - akcentował dh Edmund Kwidziński.

Reklama

- Był dumny i miał wielką satysfakcję, gdy jego jednostka otrzymywała wysokie oceny gotowości bojowej, a szczególnie w akcjach ratowniczych, gdyż wtedy odczuwał, że Jego praca jest potrzebna i przynosi pozytywne efekty, a również gdy społeczeństwo Szymbarku ufundowało jednostce sztandary w 1980 roku a następny według aktualnego wzoru 1991 roku. Pomagał wszystkim, którzy od niego tego oczekiwali, tak jak umiał i potrafił i miał możliwości. Był zaangażowany w organizację uroczystości związanej z wręczeniem sztandaru, oddaniem do użytku strażnicy i uroczystości państwowych i jubileuszowych - dodawał.

Śp. dh Hubert Klinkosz, nie stronił od podejmowania pracy w innych organizacjach. Było to: PCK, Polski Czerwony Krzyż, gdzie w Zarządzie Rejonowym w Kartuzach realizował różne zadania. Przez wiele lat będąc w służbie zawodowej był Prezesem Klubu HDK w KP PSP Kartuzy i jednocześnie jednym z aktywniejszych i ofiarnych krwiodawców mając na swoim koncie ponad 45 litrów oddanej krwi. Jego postawa zmobilizowała synów i druhów strażaków OSP i PSP do oddawania krwi. Za tą humanitarną i aktywną działalność odznaczony został Kryształowym Sercem, Zasłużonym dla Zdrowia Narodu oraz innymi odznaczeniami PCK i honorowych dawców.

Reklama

W uznaniu swoich zasług odznaczony był: Brązowym, Srebrnym, Złotym Krzyżem Zasługi nadany przez Prezydenta RP, Złotym Znakiem Związki, Medalem Honorowy im. Bolesława Chomicza,  Brązowym, Srebrnym, Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa oraz wieloma innymi odznaczeniami i wyróżnieniami.

- Twoja ziemska wędrówka dobiegła końca, jednak na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci jako dobro, dzięki któremu czuliśmy się lepsi, szczęśliwsi i bezpieczniejsi. Będziesz na zawsze z nami, mimo, że do domu już nie wrócisz. Melduję, stawiliśmy się w komplecie, aby oddać Ci ostatnią posługę, na którą w pełni zasłużyłeś. Dla jednostki OSP w Szymbarku byłeś druhem, na którego zawsze można było liczyć - podsumował dh Edmund Kwidziński.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości